Facebook Google+ Twitter

Trybunał Konstytucyjny o legalności kodeksu wyborczego

14 lipca Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy skargę PIS na kodeks wyborczy. TK sprawdzi, czy zgodne z Konstytucją są m.in.: dwudniowe głosowanie, wybory do Senatu w jednomandatowych okręgach i głosowanie przez pełnomocnika.

Sonda

Czy jesteś za dwudniowymi wyborami?

Budynek Trybunału / Fot. Jurij/GNU Licencji Wolnej Dokumentacji, w wersji 1.2 lub nowszejJak informuje TVN24.pl zbadanie Kodeksu wyborczego przez Trybunał Konstytucyjny jest odpowiedzią na zakwestionowanie przez PIS przepisów tej ustawy. Wprowadzają one zakaz płatnych reklam wyborczych w radiu i telewizji oraz głosowanie korespondencyjne i przez pełnomocnika. Zapisy dopuszczają również przeprowadzanie dwudniowych wyborów oraz wyborów do Senatu w 100 jednomandatowych okręgach.

W kwestii konstytucyjności głosowania przez pełnomocnika lub korespondencyjnego PIS twierdzi, że wyborca nie ma gwarancji co do tego, że w dniu wyborów zostanie wypełniona jego wola. Poza tym partia swoje wątpliwości argumentuje możliwą presją wywieraną na osoby niepełnosprawne lub starsze, aby udzielały pełnomocnictw. Natomiast głosowanie przez korespondencję - zdaniem wnioskodawcy - może nie być tajne.

Czytaj też: Komorowski ogłosił datę wyborów parlamentarnych


Posłowie PIS twierdzą też, że ważne zmiany w prawie wyborczym nie mogą być inicjowane w trybie poprawek Senatu i dlatego wnioskuje do TK o sprawdzenie nowego systemu wyborów do Senatu. Jak informuje TVN 24 Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zaznaczył, że w przypadku zakwestionowania przepisów przez TK, Platforma Obywatelska będzie dążyć do ponownego ich przyjęcia.

Trybunał Konstytucyjny orzeka w pełnym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, natomiast partię PIS będzie reprezentować europoseł Janusz Wojciechowski.

W trakcie obrad Grzegorz Karpiński z PO bronił zakazu płatnych spotów wyborczych.
- Ustawodawca pozostawił do dyspozycji komitetów wyborczych oraz wyborców szerokie spektrum środków, w jakich może być prowadzona agitacja. Obok klasycznych form, jak spotkania z wyborcami, ulotki, plakaty małoformatowe, są to również formy typowe dla reklamy, np. płatne ogłoszenia wyborcze w prasie drukowanej - przekonywał.
Karpiński stwierdził również, że za wprowadzeniem zmian do Kodeksu głosowały wszystkie partie. Nie należy więc podejrzewać żadnych politycznych przesłanek. Janusz Wojciechowski z PIS odpowiedział na to, że Sejm myli się czasami również jednomyślnie.

W kwestii dwudniowych wyborów wypowiedział się przed Trybunałem zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand. Mówił, że oba dni musiałyby być ustawowo wolne od pracy. Jego zdaniem niedopuszczalne jest, aby w razie ewentualnych dwóch dni głosowanie, jeden był wolny od pracy, a ten poprzedzający go nie.

Arkadiusz Mularczyk z PIS stwierdził, że podział na okręgi wyborcze jest niesprawiedliwy. Zaznaczył, że nie wie na jakiej podstawie okręgi zostały wyznaczone.






Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Źródło: gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

PRACUŚ I PSUJ
  • PRACUŚ I PSUJ
  • 18.07.2011 20:19

puchacz 15.07.2011 16:38

GDYBY NIE-PSUCIE A ZATEM NIC-NIE-ROBIENIE BYŁO ZALETĄ, DO DZIŚ "MIESZKAŁBYŚ" W JASKINI I OGRZEWAŁ SIĘ PRZY OGNISKU ODZIANY W SKÓRĘ .

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 17.07.2011 16:05

po to pszyszłość polski pis nas zaprowadzi do mroków średniowiecza chcesz żyć w ciemnościach

Komentarz został ukrytyrozwiń
amelka -1
  • amelka -1
  • 16.07.2011 17:47

Modlitwa rozsądnego Polaka ,antymoherowca i na dodatek ksatolika
"OD POWIETRZA,GŁODU i ...rządów PiS [z Kaczyńskim na czele]
ZACHOWAJ NAS PANIE !"
/-/ - POWIETRZE - tak w średniowieczu nazywano epidemie ospy,trądu,cholery lub grypy

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 15.07.2011 16:38

zaleta rzadu tuska jest ze nie psuje bo mało robi nie słucha pieniaczy oszołomów i tej tam maści zeby pomagać bogatym kredytobiorcom w frankach czy innej grupie lub jeżdzić po arbuzy do gruzji dla dobra gospodarki dlatego na ta drużyna głosuja

Komentarz został ukrytyrozwiń
zosia
  • zosia
  • 15.07.2011 06:12

czy wybory beda takie albo siakie zwyciezy PO

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 15.07.2011 05:47

Dziadku - z narodu , jeśli wszystko przeliczasz na kasę jesteś bardzo ubogim człowiekiem .Pieniądze to rzecz nabyta ja mam inne wartości którymi kieruję się w życiu

Komentarz został ukrytyrozwiń
b0b
  • b0b
  • 15.07.2011 03:44

Afera wyborcza: ujawniamy nowe szczegóły !!! Portal Niezależna.pl zdobył nowe informacje ze śledztwa dotyczącego kart do głosowania z ostatnich wyborów na prezydenta Warszawy. Karty te znaleziono w bagażniku samochodu Mariusza W., byłego komendanta policji na warszawskiej Białołęce podejrzanego o brutalne morderstwo.

Warszawscy prokuratorzy są bardzo oszczędni w udzielaniu informacji na temat kart znalezionych u Mariusza W. Nie chcą nawet oficjalnie potwierdzić powszechnie znanego faktu, że karty znajdowały się w bagażniku samochodu byłego policjanta.

- Mogę jedynie powiedzieć, że zabezpieczyliśmy je w jednym miejscu. Było to w sumie kilkaset kart zapakowanych w jedną paczkę - wyjaśnia portalowi Niezalezna.pl prokurator Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Zaprzecza równocześnie, aby do ich znalezienia doszło w ostatnich dniach, a trzeba pamiętać, że Mariusz W. został zatrzymany pod koniec marca.

Jak ustaliła Niezależna.pl - wypełnione karty pochodziły z wyborów prezydenta Warszawy w 2010 r.

Dowiedzieliśmy się również, że wszystkie karty pochodziły z jednej komisji wyborczej na warszawskiej Białołęce. Prokurator Mazur potwierdziła nam, że na wszystkich oddano głos na jednego kandydata. Którego?

- Tego nie mogę ujawnić – stwierdziła rzeczniczka stołecznych śledczych.

Mariusz W. odmówił składania wyjaśnień w sprawie zabójstwa. Tym bardziej więc nie wyjaśnił, jak wszedł w posiadanie kart wyborczych. Formalnie nie postawiono mu jeszcze zarzutów dotyczących tego wątku.

Jeśli Państwowa Komisja Wyborcza dojdzie do wniosku, że karty znalezione w aucie Mariusza W. miały wpływ na wynik wyborów prezydenta Warszawy, wybory zostaną powtórzone.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jacek
  • jacek
  • 14.07.2011 22:25

no to posprzątanie z głupoli.
poszli pod dywan

Komentarz został ukrytyrozwiń
JAN NOWAK
  • JAN NOWAK
  • 14.07.2011 22:24

e synku, gdzie jesteś?
jak teraz wyglądasz?

miałeś do zapłacenia 3%VATu a płacisz 8% (zapytaj mamy czy to prawda)
miałeś dostać na dziadka 6500zł a dostaniesz 4000zł
a przyjdzie czas, gdy podupadniesz na zdrowiu i wtedy się przekonasz, że te 8% i 4000 zł to nic do cen lekarstw które będziesz kupował albo zejdziesz.
śmiej się synku śmiej. i nie tylko czasem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 14.07.2011 21:55

słusznie synu.
przy takich jak "e" którzy wierzą w tuska ,rydzyk ze swoją wiarą w Boga, (który mu nie zaszkodzi i nie pomoże) jest ateistą.
takim jak e tusk pewnikiem nie pomoże a już wyraźnie szkodzi. a ta fujara wierzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.