2009-03-15 13:40, aktualizacja: 2009-03-15 13:40:36
Komiksowy zapis drugiej dekady życia pewnego małego „introwertycznego człowieczka” spisany i wyrysowany na szybko przez Michała „Śledzia” Śledzińskiego.
Oto środkowa część Śledziowej trylogii „Na szybko spisane”, tym razem obejmującej lata 1990-2000. Jakże inna od poprzedniej. Klocki Lego, zużyte kasety wideo z rynku i kolorowe napoje w woreczkach z warzywniaka poszły w odstawkę. Powoli rodzi się demokracja. Na osiedlach pojawiają się pierwsi biznesmeni. Jedni zaczynają kręcić interesy, stawiając na plastikowe budy ze słodkościami z Zachodu, opakowanymi w piękne złotka. Drudzy węszą biznes w rozciąganiu między blokami kabli i zbijaniu grosza na marnej jakości kablówkach z niemieckimi filmami porno, wyświetlanymi po północy. Jeszcze inni zaczynają kombinować z układaniem „na lewo” glazury. Z każdej strony atakują nas szyldy, szyldziki, plansze reklamowe, neony i bilbordy, z których uporządkowaniem nie możemy poradzić sobie do dziś. Do szkół zaś z malutkich przykościelnych salek wkraczają księża niosący kaganek wiedzy religijnej. Wybrane oferty pracy: