Facebook Google+ Twitter

Trynkiewicz opuści jutro zakład karny. Rozprawa odroczona do 3 marca

Sąd Okręgowy w Rzeszowie odroczył do 3 marca rozprawę w sprawie Mariusza Trynkiewicza. Zabójca wyjdzie jutro na wolność. Pozostanie pod nadzorem policji.

 / Fot. PAP/Darek DelmanowiczMecenas Marcin Lewandowski powiedział, że posiedzenie zostało odroczone, bo zostały złożone dwa dodatkowe wnioski dowodowe. Ponadto do sądu nie dotarły jego uwagi dotyczące opinii biegłych. "Opinie biegłych były wydawane w trybie bardzo szybkim, jeszcze zanim sąd zdecydował, co jest materiałem dowodowym" - mówił adwokat cytowany przez serwis Gazeta.pl.

Od samego rana nad bezpieczeństwem skazanego czuwały oddziały antyterrorystów, funkcjonariusze policji, Straż Graniczna i karetka pogotowia.

- Chodzi o to, żeby poza murami więziennymi był jak najkrócej. Najbardziej boimy się tego, że znajdzie się jakiś wariat, który postanowi wymierzyć mu sprawiedliwość. Godzina wystarczy, by dowieźć go do sądu komentuje w rozmowie z portalem gazeta.pl anonimowy funkcjonariusz.

Rozprawa odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, zaś samego oskarżonego będą chronić kuloodporne szyby. Sąd ma zadecydować czy Trynkiewicz trafi do ośrodka zamkniętego w Gostyninie na Mazowszu. Według dyrektora więzienia, Trynkiewicz na wolności stwarza zagrożenie dla społeczeństwa. Podobną opinię wydali biegli. Jak informuje poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza", jest on gotów przejść chemiczną kastrację i deklaruje, że dobrowolnie podda się zaleconym przez sąd i specjalistów terapiom.

We wtorek 11 lutego formalnie skazanemu oficjalnie kończy się kara. Według opinii komentatorów, najprawdopodobniej trafi na wolność. Policja nie podaje w jakiej dokładnie lokalizacji ma zamieszkać w obawie, że może dojść do samosądu na byłym więźniu.

"Moim zdaniem Mariusz T. zakład karny opuści i żadne asy w rękawie nie pomogą" - prognozował w rozmowie z PT prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

Na mocy ustawy o nadzorze nad groźnymi przestępcami sąd może zarządzić umieszczenie Trynkiewicza w specjalnym ośrodku terapeutycznym. Jednak nawet w takim przypadku, do czasu uprawomocnienia się wyroku morderca będzie - zgodnie z czwartkowym postanowieniem sądu - przebywał na wolności. Uprawomocnienie wyroku może trwać od półtora miesiąca do nawet roku.

W ubiegły czwartek 6 lutego Sąd Okręgowy w Rzeszowie zadecydował, że Mariusz Trynkiewicz może wyjść z więzienia po odbyciu kary, ale musi zostać objęty przez służby działaniami operacyjno-rozpoznawczymi i nie może opuszczać kraju.

Mariusz Trynkiewicz w 1988 roku w Piotrkowie Trybunalskim zamordował czwórkę nieletnich chłopców. Za swój czyn został skazany na karę śmierci, którą na mocy amnestii zamieniono na 25 lat więzienia. 22 stycznia weszła ustawa o przymusowej izolacji niektórych przestępców po ich wyjściu na wolność, Trynkiewicz może być pierwszym z nich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Wyjdzie czy nie wyjdzie? Zdążą czy nie zdążą? Da się nagiąć prawo czy nie? Da się zmusić psychiatrów czy nie (do wymyślenia jakiejś nowej "pomroczności jasnej")? Wypuścić czy zatrzymać? Tylko jak? Ale się styki grzeją u tych "od bezpieczeństwa"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby do tego dodać pana od angielskiego i indiańską piłkę to prowokacja murowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, ale jest nauczycielem!
Nauczyciel i ksiądz zawsze powinni cieszyć się zaufaniem, a tymczasem...taki pasztet!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pedofil, a nie jest księdzem. Jak to?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska gender i Trynkiewiczem stoi !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli Trynkiewicz znów dopuści się jakiejś zbrodni, to w dużej mierze odpowiedzialność spadnie na Tuska, właśnie przez to przetrzymywanie ustawy w kancelarii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tusk celowo opóźnił wejście w życie ustawy, aby umożliwić "bestii" wyjście na wolność, bo to pozwoli przekierować uwagę opinii publicznej od afer i korupcji tego rządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"22 stycznia weszła ustawa o przymusowej izolacji niektórych przestępców po ich wyjściu na wolność [...]"
Komentarz z TVN24:
"Po przedłużających się pracach w Sejmie ustawa została w końcu uchwalona, podpisana przez prezydenta i trafiła do Kancelarii Premiera. 4 grudnia 2013 roku ministerstwo sprawiedliwości wysyłało maila do KPRM, żeby ustawę wydrukować jeszcze w 2013 roku. Kancelaria to zlekceważyła, ustawę opublikowano dopiero 7 stycznia 2014."

Poza tym nasuwa się pytanie: dlaczego kolejni rządzący i parlamentarzyści od 1989 r. nie kiwnęli palcem w sprawie Trynkiewicza i jemu podobnych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.