Facebook Google+ Twitter

"Tryptyk" - świetny kryminał Karin Slaughter

"Tryptyk" to niezwykły kryminał z elementami thrillera i powieści psychologicznej. Brutalne morderstwa kobiet, sprawa sprzed lat i drobiazgowe śledztwo - tak można opisać powieść Karin Slaughter.

okładka / Fot. RebisW Atlancie zaczynają ginąć młode kobiety. Psychopata, który dokonuje tych zbrodni, wykazuje się niezwykłą brutalnością. Szeroko otwarte oczy patrzyły beznamiętnie w ścianę. Od jednej z powiek odkleiły się sztuczne rzęsy i leżały pod lewym okiem, tworząc trzecią parę. Nos był złamany, policzek przemieszczony w miejscu, gdzie zgruchotano jej kość pod okiem. W otwartych ustach coś połyskiwało i kiedy Michael zbliżył się o kolejny stopień, zobaczył, że są po brzegi wypełnione płynem i że ten płyn to krew. Górne światło odbijało się w czerwonej kałuży jak księżyc w pełni.

Miejscowa policja postawiona jest w stan gotowości. Śledztwa prowadzi detektyw Michael Omerwood, który staje do nierównej walki z seryjnym mordercą. Musi przy tym rywalizować z agentem specjalnym Willem Trentem, który został przysłany w charakterze doradcy. W dodatku sprawcy morderstw szuka na własną rękę były więzień John Shelley. Co wyniknie z takiego obrotu spraw?

Trzeba przyznać, że Karin Slaughter świetnie zarysowała portrety psychologiczne bohaterów. Michael Omerwood to weteran wśród policyjnych detektywów. Niestety to typowy macho, który zdradza żonę, przez co od razu wzbudza niechęć w czytelniku. I nie pomaga nawet to, że ma upośledzone dziecko ani to, że służył w Iraku. Z kolei John Shelley to morderca-gwałciciel, który niedawno wyszedł z więzienia. Postać ta wzbudza w czytelniku skrajne emocje. Początkowo myślałam, że zasłużył na swój los, jednak z czasem zaczęłam mu współczuć. Natomiast Will Trent to szorstki ale profesjonalny agent specjalny, który mimo trudnego dzieciństwa wyszedł na ludzi. Bohater ten zaskarbia sobie sympatię czytelnika.

Fabuła książki oparta została na misternej intrydze sprzed lat. Powieść podzielona została na 3 części, a w każdej z nich pierwsze skrzypce gra inny bohater - Michael Omerwood, John Shelley oraz Will Trent. Dzięki temu możemy zobaczyć dane wydarzenie z różnych perspektyw. Muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem i bardzo mi się on spodobał. Co więcej, autorka wprowadza liczne reminiscencje do lat 80., kiedy to została zamordowana nastolatka Mary Alice Finney.

"Tryptyk" zakwalifikowałabym do powieści kryminalnej z elementami thrillera i powieści psychologicznej. Lekturę ułatwia lekki język, którym posługuje się Slaughter. W książce nie brakuje w nim także krwawych opisów z miejsc zbrodni i niestety wulgaryzmów. Autorka umiejętnie buduje napięcie, poprzez dozowanie informacji oraz niespodziewane zwroty akcji, które zmieniają sytuację o 180 stopni. Do tego dochodzą 3 różne perspektywy wydarzeń. Dzięki temu akcję śledzi się z zapartym tchem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejna kapitalna recenzja, wciągająca i zachęcająca do sięgnięcia po tytuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.