
Trzciankę dzieli od Warszawy 400 km. Liczba ludności Trzcianki jest dokładnie 10-krotnie mniejsza niż Warszawy. Przejazd samochodem z jednego końca miasta na drugi zajmuje 4 minuty, w Warszawie nierzadko 4 godziny. W tym czasie wytrawny piechur jest w stanie obejść Trzciankę wokoło granic miasta!
W momencie nadania praw miejskich w 1731 r. miejscowość nosiła nazwę Trzciana Łąka. Z biegiem lat nazwę skrócono do obecnej formy. Niemiecka nazwa miasta, Schönlanke, obowiązywała od początku zaboru pruskiego do 27 stycznia 1945 r.
Historia miasta
Jak podaje oficjalny biuletyn Urzędu Miasta i Gminy - wg "sfałszowanego dokumentu Bolesława Pobożnego z 1245 r., w okolicach obecnego miasta miała istnieć osada położona przy trakcie z Poznania do Kołobrzegu. Zdaniem niektórych badaczy krzyżowały się tu również drogi lokalne, stąd też jej pierwotną nazwą miało być określenie Rozdróżka".
Prawa miejskie magdeburskie Trzcianka uzyskała 3 marca 1731, za sprawą króla Polski Augusta II Mocnego. W XVIII wieku był to jeden z największych ośrodków sukienniczych Wielkopolski. W latach 1738-1755 Trzcianka była własnością Stanisława Poniatowskiego (ojca ostatniego króla Polski).
W 1772 r. miasto znalazło się pod zaborem pruskim, a w 1807 r. weszło w skład Księstwa Warszawskiego. W 1815 r. wróciło do Prus, a wraz z nimi od 1871 r. do Niemiec. Z uwagi na przewagę liczebną ludności niemieckiej Traktat Wersalski pozostawił w 1919 r. Trzciankę w granicach Rzeszy. W okresie międzywojennym Trzcianka była stolicą powiatu noteckiego. 27 stycznia 1945 r. Trzciankę zajęły wojska radzieckie i po 173 latach powróciła ona do macierzy. W tym czasie nastąpił masowy napływ polskich osadników.
Warunki naturalne
Miasto leży nad trzema jeziorami: Sarcze, Długie (Logo), Okunie oraz nad rzeką Trzcianką (Trzcinicą). Trzcianka otoczona jest wieloma lasami, które zajmują mniej więcej 75 proc. gminy. Pod miastem znajdują się złoża węgla brunatnego, ale jest to też atrakcyjne miejsce wypoczynku dla turystów i wczasowiczów z regionów przemysłowych i środowisk wielkomiejskich.
Wizytówki Trzcianki

Jak chyba każda miejscowość w Polsce Trzcianka dba o swoje wizytówki. Chlubą miasta jest odrestaurowany budynek ratusza miejskiego z zainstalowanymi w chodniku lampami halogenowymi, świecącymi nocą kolorowym światłem. Daje to niesamowite wrażenie.
Reprezentacyjnym budynkiem miasta jest wybudowana 5 lat temu hala widowiskowo-sportowa
(400 miejsc siedzących). Kolejną perłą Trzcianki jest kościół rzymsko-katolicki z 1856 r.

Trudno nie wspomnieć o kontrowersyjnym na początku lat 90. pomniku-mauzoleum, poświęconym pamięci żołnierzy radzieckich poległych podczas wyzwalania Trzcianki w styczniu 1945 roku. Ostatecznie decyzją radnych mauzoleum zostało na swoim miejscu i doczekało się nowej elewacji.

Ozdobą miasta są nowe, ciekawe architektonicznie bloki mieszkalne, a także te z lat 70., które zostały odnowione i zyskały nową szatę kolorystyczną. Nie można też nie wspomnieć o starych ponad 100-letnich kamienicach, które również po renowacji cieszą oko mieszkańców i przyjezdnych. Na uwagę zasługuje również

budynek katolickiego gimnazjum i szkoły podstawowej zlokalizowanych w dawnej siedzibie policji; warto podkreślić, że adaptacja trwała zaledwie 6 miesięcy.

Inne obiekty warte obejrzenia w Trzciance, to: szkoła podstawowa, która już 30 lipca gotowa była po remoncie na nowy rok szkolny, kompleks gimnazjum z salą sportową i zespołem boisk - gruntownie przebudowane i odnowione, odwieczny symbol miasta - mała fontanna z sarenką, jedyny w okolicy nowy dom wykonany z samych bali drewnianych, nowoczesny klub fitness dla kobiet specjalizujący się w treningu redukującym tkankę tłuszczową, kotłownia miejska, która jako paliwo zużywa wiklinę. Wspaniałe są też lasy okalające miasto z każdej strony.
Zachęcam przejeżdżających przez nasze miasto do zatrzymania się w nim na chwile refleksji
o różnicach pomiędzy naszym miastem a Warszawą.