Facebook Google+ Twitter

Trzcianka - moje miasto rodzinne - cz.II

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-09-11 13:08

Dwa oblicza mojego miasta - tu można spokojnie mieszkać, pracować i odpoczywać.

1 z 7 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Katolicki kościół neobarokowy z 1914-1917 roku.Fot. Kazimierz Kolebuk
Katolicki kościół neobarokowy z 1914-1917 roku.

Fot. Kazimierz Kolebuk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Myślę że tak.)) Bardzo miło wspominam Trzcianke.))
Następną miejscowością była - Nieszawa.))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.08.2010 19:48

Pani Lidko, pamięta może Pani, gdzie mieściły się te kolonie? Czy nie było to w naszym ogólniaku?
Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu,
moim pierwszym wyjazdem na kolonie / jako dziecko /
była właśnie Trzcianka!.))

Pozdrawiam.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ze zdjęć miasto rzeczywiście wygląda na spokojne. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkopolskie miasto...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2010 18:13

Przepraszam za byki, za szybko kliknęłam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2010 18:11

To tylko zazdrościć. Często słyszę jak ludzie nie lubią swoich miejsc zamieszkania, jak się męczą latami to stwierdzam, że my to w takim razie szczęściarze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2010 17:59

Tak, bardzo lubię swoje miasto. Wybrali je moi dziadkowie i za to jestem im wdzięczny.
Niejednokrotnie, w chwilach kryzysowych chcieliśmy się wyprowadzić gdzieś daleko stąd, ale jak widać - wciąż tu trwam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać jest sympatycznie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.