Pozycja materiału w rankingach:
W warszawskim kinie Kultura przypomniano niemłody już film "Trzeba zabić tę miłość". Autor scenariusza świetnie wychwycił znaczące niuanse życia epoki socjalizmu. Jednak żaden obraz nędzy i rozpaczy nie przyćmiewa widocznej tęsknoty wchodzącej w życie dziewczyny do prawdziwego, czystego i odwzajemnionego uczucia.
Targany namiętnościami i głębokim uczuciem do wybranki swego serca Wokulski usłyszał wyznanie starej ciotki: "Bywają różne zbrodnie na świecie, ale największą z nich jest zabić miłość." Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: żadne 59, tylko 36+VAT,a to będzie dopiero w sierpniu. A wszystko o mnie i moim dorobku artystycznym znajduje się pod adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Kowalewski i na mojej stronie osobistej http://www3.sympatico.ca/hobot/Zbyszek.htm... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Kowalewski 21.01.2011 08:55
Dzięki Ewo za pozytywną ocenę i reakcję na ten tekst. Nie traktuję go jednak, jako artykuł. Moją intencją było rozwinięcie myśli twórców filmu:"Trzeba zabić tę miłość" i wskazanie fenomenu ewolucji wyemitowanego przed 40 laty dzieła. We współczesnym cynicznym i do cna zmaterializowanym świecie, dziewczęce marzenia bohaterki współbrzmią zapewne z refleksjami wielu kobiet przeżywających miłość Anno Domini 2011. Było już parę tysięcy filmów o miłości i zapewne powstanie drugie tyle, bo to niewyczerpany temat... zresztą wedle świętej formuły: "W życiu człowieka najważniejsza jest miłość".
Zbigniew Kowalewski 19.01.2011 16:55
link do ilustrowanej zdjęciami relacji z imprezy na stronie Stowarzyszenia Filmowców Polskich
http://www.sfp.org.pl/pl/sfp/aktualnosci/_21573
Zbigniew Kowalewski 18.01.2011 08:23
Pani Barbaro. Może wygląda to na recenzję, ale w rzeczywistości moją intencją jest to list do miłośnika kina, uczestnika życia kulturalnego, wirtualnego widza i najbardziej czułego odbiorcy sygnałów, jakie twórca wysyła od siebie ku niemu... Jakże często na próżno. Ale Pani osobista reakcja potwierdza, że nie zawsze jest to pisanie na Berdyczów. Ów czuły odbiorca jest wart nie tylko tak świetnego filmu, ale daje nam nadzieję, że to nasze krótkie życie w sztuce ma jakikolwiek, głębszy sens. Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie z samymi dobrymi myślami.
BARBARA Romer Kukulska 18.01.2011 06:51
"Są też godne adoracji obiekty ich westchnień. To pełnokrwiste kobiety, a zarazem prawdziwe damy." -
nie znałam tego filmu. Recenzja ta go dowartościowuje.Znakomita.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)