Facebook Google+ Twitter

Trzeci sektor w Rudzie Śląskiej - to działa!

Współautorzy: Barbara Podgórska

Dawno nie uczestniczyliśmy w imprezie tak sprawnie zorganizowanej, tak ciekawej i poprowadzonej lekko, z tanecznym, o czym za moment, wdziękiem.

Motyw / Fot. Adam K. PodgórskiPowiatowy Urząd Pracy w Rudzie Śląskiej i Górnośląska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości im. Karola Goduli w Chorzowie zorganizowały konferencje pn. "Trzeci sektor - to działa". Dawno nie uczestniczyliśmy w imprezie tak sprawnie zorganizowanej, tak ciekawej i poprowadzonej lekko, z tanecznym, o czym za moment, wdziękiem.

Najpierw jednak padły ważne słowa z ust dostojnych gości. Aleksandra Skowronek wiceprezydent miasta podkreśliła wagę popularyzacji partnerstwa i współdziałania podmiotów ekonomii społecznej oraz organizacji pozarządowych z lokalnymi ośrodkami władzy.

tablice / Fot. Adam K. PodgórskiPoseł Grzegorz Tobiszowski dostrzegł w trzecim sektorze naturalnego sprzymierzeńca administracji rządowej i samorządowej, a jako przedstawiciel sejmowej komisji gospodarki zaakcentował konieczność wciągania obywateli w nurt działalności rynkowej. Beata Płaczek, zastępca dyrektora PUP zaprezentowała założenia projektu realizowanego przez urząd, a dofinansowanego przez Europejski Fundusz Społeczny, pod nazwą: Centrum Ekonomii Społecznej i Przedsiębiorczości. Już w 2007 roku w Rudzie Śląskiej powstał i z powodzeniem działa Ośrodek Wspierania Spółdzielczości Społecznej, jedyna taka dotąd taka struktura w skali kraju.

- W mieście pojawiły się dotąd 24 spółdzielnie socjalne, z tego 11 doskonale daje sobie radę -
informują Edyta Tkacz i Paweł Karaś z OWSS. Bakcylem ekonomii społecznej zarażają się inni. Są też, oczywiście, sceptycy. jednak nie oni przeważają. Osoby podejmujące wyzwania są przekonane o słuszności swojej misji. Uważają, że ekonomia społeczna to cenne działania na rzecz zmiany poprawy własnej sytuacji życiowej i materialnej. Dla PUP współdziałanie z trzecim sektorem, będącym przecież wielkim pracodawcą, daje szanse poszukiwania nowych rozwiązań w drodze zapobiegania bezrobociu i wykluczeniu społecznemu. - To jest robienie czegoś, dla kogoś, o czym dawno temu zapomniano - twierdzi Edyta Płaczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.