Godzina 3:32. Wstrząs 6,3 w skali Richtera. Potem seria stu wstrząsów wtórnych. Ginie 308 osób, rannych jest półtora tysiąca. Dziś mija rok od trzęsienia ziemi w L’Aquili. W mieście nie zmieniło się prawie nic.
Tysiące świec i pochodni rozświetliło nocą ulice L'Aquili. Procesje ludzi, z różnych stron miasta pogrążone w milczeniu szły do czerwonej strefy. Na głównym placu zgromadziło się 25 tysięcy osób. Była to symboliczna chwila. Po raz pierwszy od tragicznych wydarzeń do miasta wróciło życie. O 3:32 zostały odczytane nazwiska ofiar. 
Zobacz także:
Artykuły
(200)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.57)
Miejscowość: Jaworzno/Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Nigdy nie wiesz co będzie pierwsze: jutro czy wieczność
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 07.04.2010 07:55
Niestety, jeszcze kilka tysięcy ludzi jest bez dachu nad głową. rodziny z małym dzieckiem żyją w jednym pokoju hotelowym.
Ok 4 tys. osób chce definitywnie opuścić miasto i wyprowadzić się gdzieś indziej.
W sprawie odbudowy miasta nie zrobiono NIC. W ogóle nikt nic nie robi.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)