Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Trzy myśli na koniec tygodnia

Dział: Opinie

Ocena: 11pkt

Oceń:

Trzy myśli na koniec tygodnia


U schyłku tygodnia Jarosław Kaczyński przedstawił Zespół Pracy Państwowej. Prezes PiS powtarzał, iż zespół nie jest gabinetem cieni. Po drugiej stronie barykady SLD wybrało być może kandydata na prezydenta. Niektórzy sugerują, że ma nim być Jerzy Szmajdziński.

Zacznijmy od pomysłu Prawa i Sprawiedliwości. Czym ma być Zespół Pracy Państwowej? Chyba sam prezes partii tego do końca nie wie. Szumnie zapowiadana od wielu tygodni grupa fachowców, ma przygotować PiS do przejęcia władzy. Zespołów jest 8. czyli mniej niż ministerstw. Moją uwagę przykuły szczególnie dwa. Żeby było śmieszniej to zainteresowanie jest czysto prywatne. Dwóch z ośmiu szefów zespołów było bowiem moimi wykładowcami, gdy studiowałem w Krakowie. Jednym z nich jest prof. Ryszard Legutko, filozof, tłumacz Platona, a od niedawna polityk PiS i były minister edukacji narodowej. Pana profesora zapamiętałem ambiwalentnie: z jednej strony, jako znawcę filozofii greckiej i wielkiego erudytę, z drugiej jako człowieka, w którym widziałem sporo pogardy dla studentów. Co ciekawe w pisowskim zespole Ryszard Legutko będzie zajmował się polityką zagraniczną. Drugim profesorem, którego miałem przyjemność poznać osobiście jest Ryszard Terlecki. Złego słowa nie dam powiedzieć o wykładach z historii, które miałem z panem profesorem. W późniejszych latach szefował on krakowskiemu oddziałowi IPN, by w końcu zostać posłem z ramienia PiS. O ile z racji wysokich kompetencji obie opisane wyżej osoby nie budzą według mnie kontrowersji, o tyle postać Przemysława Gosiewskiego, jako szefa zespołu zmiany prawa i spraw ustroju państwa, czy Zbigniewa Ziobry, jako odpowiedzialnego za sprawy podlegające resortowi sprawiedliwości, negatywne emocje już budzą. Zarówno Ziobro, jak i Gosiewski, dali się poznać, jako funkcjonariusze partyjni w najgorszym tego słowa znaczeniu. Kojarzą mi się z aparatczykami z czasów minionej epoki, działającymi w myśl zasady MBW - mierny, bierny, ale wierny.

Sojusz Lewicy Demokratycznej wystawi prawdopodobnie w wyborach prezydenckich wicemarszałka Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego. Kandydatura ta, pokazuje dobitnie, jak krótka jest ławka kadrowa SLD. Owszem Szmajdziński jest znany elektoratowi - od lat zasiada we władzach sojuszu, pełnił też kilkakrotnie funkcję ministra obrony narodowej, jednak jego szanse na przejście choćby do II tury wyborów są znikome. Na nic zdały się zapewnienia Napieralskiego o dużej ilości potencjalnych kandydatów. Obraz lewicy, jaki się wyłania pokazuje formację, która przyzwoity wynik wyborczy osiągnęła siłą rozpędu. Na wielkie zmiany się nie zapowiada, więc możemy być w najbliższych miesiącach świadkami spadku lewicy po równi pochyłej.

Donald Tusk zaproponował zmiany w konstytucji mające na celu wprowadzenie w Polsce modelu kanclerskiego. Silny premier z pełnią władzy wykonawczej i prezydent będący reprezentantem narodu na arenie międzynarodowej - tak można streścić pomysł Tuska. Jedno jest dla mnie pewne - należy mocno przemyśleć rolę prezydenta w naszym ustroju. W chwili obecnej jego władza umożliwia jedynie psucie państwa przy użyciu weta i wdawania się w potyczki z rządem. Nie licząc Wojciecha Jaruzelskiego mieliśmy w Polsce trzech prezydentów, z czego dwóch - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński byli w permanentnym konflikcie z parlamentem i rządem.

Zobacz także:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 27.11.2009 18:41

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 38

Rafale, SLD - jak piszesz - , a także inne partie lewicowe, nie mają "krótkiej ławki".
Wielu ludzi posiada głęboką wiedzę i kompetencje, ale ciąży na nich PRL-owska przeszłość,
tak perfidnie wykorzystywana przez prawicowych polityków.
Nie jestem związana z SLD, ale uważam, że ten potencjał intelektualny i doświadczenie,
można byłoby wykorzystać z pożytkiem dla naszego kraju.
Polska, znajduje się w fazie przygotowań do wykonania skoku cywilizacyjnego i żadne wartości nie powinny być zmarnotrawione. Porzućmy antagonizmy, jedność daje nam siłę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Rzeszutko (Skrobarczyk) 23.11.2009 15:53

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 35

"widzi Pani to, co chce Pani widzieć" - i vice versa panie Rafale :)
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 23.11.2009 14:08

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 41

Pani Aleksandro: napiszę tylko tyle, iż bardzo Pani się wydaje. Gdyby Pani przeczytała pierwszy akapit dotyczący pomysłu Kaczyńskiego z uwagą, dostrzegłaby Pani nawet pochwałę dla powołania Terleckiego i Legutko - widzi Pani to, co chce Pani widzieć. Sama krytyka pomysłu jest oczywista - trzeba było posłuchać wczoraj Jarosława Kaczyńskiego powtarzającego jak mantrę "to nie jest gabinet cieni", może wówczas na tym pełnym uwielbienia dla partii obrazie pojawiłoby się pęknięcie, znaczone prostą refleksją: chyba nie do końca prezes wie, po co stworzył to dzieło - jak mawiał poseł Bielan - "w przebłysku geniuszu". Na przyszłość, życzyłbym sobie, by zarzucała Pani stronniczość tylko wówczas, gdy sama będzie Pani jej pozbawiona, wówczas taka krytyka będzie miała wartość. Z pozdrowieniami :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Grondys (v.S) 23.11.2009 11:19

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 34

Aleksandro
Nie wiem czy pamiętasz słynną wypowiedź Pana Marcinkiewicza jak to określił "gabinet cieni" PO - "cieniasami" czy to nie była antypropaganda PO, nie wiem co widzisz w moim komentarzu takiego co by pochwalało pomysł Tuska?????? i faworyzowało rząd PO. Ale tez nie widzę powodów by "piać" z zachwytu nad "porażającym" programem "prezesa klubu" PiS?
W każdej szanującej się demokracji "gabinety cieni" posiada każda partia polityczna PRZED WYBORAMI i jest to standardem dzięki którym ja jako wyborac głosuję na partię gdyż wiem kto będzie zasiadał na stołkach ministerialnych.
U nas oczywiście jest to jak zwykle "na odwrót" u wszystkich , dlatego smiesznym jest budować gabinety cieni co roku i przedstawiania jakichkolwiek "wizjonerskich" wizji??????
Daleko nam do standardów demokratycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Rzeszutko (Skrobarczyk) 23.11.2009 09:39

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 43

nie wiem skąd u autora taka nienawiść do PIS-u... Jak Tusk tworzył swój GABINET CIENI to było wszystko w najlepszym porządku... I to właśnie ich można było nazwać kółkiem wzajemnej adoracji i knuciem spisków wobec ówcześnie rządzącej partii. Nie zrobili nic, pijarowcy siali antypisowską propagandę, ale nikt im tego nie zarzucał...
Kiedy Jarosław Kaczyński buduje własne zespoły do analizy i wprowadzania zmian w najważniejszych resortach państwa podnosi się krzyk... bo może to zagrozić wizerunkowi obecnego rządu, który dużo obiecuje, ale w gruncie rzeczy niewiele spełnia...

autor wyraźnie pała żywą nienawiścią do opozycji obecnego rządu a swoją subiektywną opinią narzuca tok myślenia swoim czytelnikom... PO komentarzach widać, że to zaraźliwe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Grondys (v.S) 22.11.2009 18:47

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 34

Cały ten Zespół PiS o którym mówi Kaczyński to chyba próba zawiązania jakiegoś klubu wzajemnje adoracji i uwielbiania prezesa "klubu" jaz z filmu MIŚ. Nie wiem kiedy miałby się zająć rządzeniem i gdzie ? może na Białorusi !!!!! bo chyba nie w tym kraju nad Wisłą?. Wiadomo że żadnej władzy już "nikt nigdy z nich" nie zdobedzie wieć nie widzę wogóle potrzeby pracy tego zespołu i cała praca prezesa klubu w "gwizdek".
Co do Szmajdzińskiego no cóż próbować każdy może troche lepiej lub trochę gorzej.
W kwestii zmian o których mówi Donald Tusk - chyba się co nieco zagalopował - "poniosło konie po betonie" , myślę że zdecydowanie bardziej by nam obywatelom pomógł wprowadzając jednomandatowe okręgi wyborzcze , większościową ordynację wyborczą , kadencyjność wójtów , burmistrzów i prezydentów miast jak rownież posłów i senstorów , zakaz finasowania partii politycznych z budżetu państwa i wkońcu zmienił ustawę o referendach byśmy mogli decydować o tym co chcemy / znieść barjerę frekwencji w referendach , obecnie jest 30% / i może by się tak zapytać ludzi co o tym sądzą a nie samemu podejmować decyzję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 22.11.2009 18:30

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 44

Nie mogę wypowiadać się w kwestii konkretnych nazwisk z listy tego gabinetu cieni (no, może poza panem Gosiewskim i panem Ziobro), ale i tak uważam, że jest to strzelanie kulą w płot i do tego z krzywej lufy. W sumie tragiczne jest w naszej rzeczywistości to, że owa ławka rezerwowych "ekspertów" jest bardzo krótka i to bez względu na to - kto tę ławkę akurat ustawia.
Co do pana Szmajdzińskiego - swoją opinię już wyraziłam, więc nie będę się powtarzać. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 22.11.2009 18:23

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 41

Tak sie składa, że komentuję Zespół we własnym tekście, wysłanym własnie do moderacji.
I to będzie mój komentarza do powyższego.
Co sie tyczy konstytucji - absolutnie potrzebna jest zmiana, bo nie może być tak, aby prezydent miał "siłę" do pozostawania w opozycji do rządu. Co sie zawsze może zdarzyc , ja widac, słychać i czuć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.