Facebook Google+ Twitter

Trzy polskie medale w Bydgoszczy

Zakończyły się MŚ juniorów w lekkiej atletyce. Polacy uzyskali w Bydgoszczy trzy medale: jeden złoty i dwa srebrne. Zapraszamy na obszerną relację z imprezy.

Robert Szpak mistrzem świata w rzucie oszczepem, srebrne medale dla Pawła Wojciechowskiego (skok o tyczce) i Sylwestra Bednarka (skok wzwyż). To polski dorobek na MŚ juniorów w lekkiej atletyce, które odbywały się w minionym tygodniu w Bydgoszczy. Zmagania młodych lekkoatletów (do lat 20) trwały sześć dni, od wtorku do niedzieli. Zaczęło się od przykrego incydentu – we wtorek rano mikrobus z młodymi kibicami zderzył się z tramwajem, 12 osób zostało rannych.

Sprinterska sensacja


Mało brakowało, by już pierwszy finał mistrzostw przyniósł Polsce medal. W pchnięciu kulą doskonale spisał się nasz reprezentant Przemysław Krawczak, uzyskując 19,85 m, ale wystarczyło to tylko do zajęcia czwartego miejsca. Do medalu zabrakło 8 cm. Zwyciężył 17-letni Niemiec David Storl, który znokautował rywali wynikiem 21,08. Pierwszego dnia odbył się też bieg kobiet na 5000 m, w którym zwyciężyła Sule Utura. Druga była najmłodsza z etiopskich sióstr Dibaba, Genzebe.

Najlepszym młodym sprinterem świata został nieoczekiwanie Jamajczyk Dexter Lee. Przed biegiem finałowym na 100 m spodziewano się walki pomiędzy Terrellem Wilksem z USA a innym Jamajczykiem, Yohanem Blake’em. Tymczasem Lee zwyciężył z czasem 10,40 s i pogodził faworytów, którzy bardzo zawiedli – Wilks był dopiero trzeci, a Blake nawet nie stanął na podium. Amerykanie brak zwycięstwa w sprincie zrekompensowali sobie w konkursie skoku w dal. 17-letni Marquise Goodwin już w pierwszej próbie skoczył 7,74 m i okazało się, że wystarczyło to do zwycięstwa. Finał kobiet na 100 m też wygrała Amerykanka – Jeneba Tarmoh, która we wszystkich przedbiegach zaprezentowała równą formę, a w finale uzyskała 11,37 s.

Drugiego dnia odbył się również finał rzutu dyskiem. Typowany do zwycięstwa Ukrainiec Mykyta Nesterenko spisał się bardzo słabo, uzyskując wynik ponad dziewięć metrów gorszy od swojego rekordu życiowego. Zakończył rywalizację dopiero na trzecim miejscu, a nieoczekiwanym zwycięzcą okazał się Niemiec Gordon Wolf (62,00). W rzucie młotem kobiet niecodziennego wyczynu dokonała Bianca Perie (Rumunia) – wynikiem 67,95 m zdobyła swój czwarty już tytuł młodzieżowej mistrzyni świata. – Marzę o złocie olimpijskim. Pewnie jeszcze nie w Pekinie, ale na przykład w Londynie – opowiadała o swoich ambicjach po zakończeniu konkursu.

15-letni medalista


W czwartek kibice byli świadkami niezwykle zaciętej walki w konkursie skoku wzwyż kobiet. Aż cztery zawodniczki pokonały poprzeczkę na wysokości 186 cm i o kolejności decydowała ilość zrzutek. Najlepsza pod tym względem okazała się charakterystyczna (bo jako jedyna skacząca w okularach) 16-letnia Niemka Kimberley Jess. – Nie spodziewałam się zwycięstwa, myślałam, że złoto da dopiero wynik 190 cm – mówiła na konferencji, dodając, że jej idolką jest znakomita szwedzka zawodniczka Kajsa Bergqvist. Równie wyrównana była walka dziesięcioboistów – Jan Felix Knobel (Niemcy) uzyskał bardzo dobry wynik 7896 pkt i o zaledwie dwa punkty wyprzedził Belga Eduarda Mihana. Kilka dni później, w siedmioboju, też triumfowała Niemka – zaledwie 16-letnia Caroline Schafer. Pchnięcie kulą kobiet wygrała Natalie Duco z Chile, wynikiem 17,23 m.

 / Fot. M.Weitzel / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:10000_m_-_DM_2006.jpg / Licencja: GNU FreeOdbyły się też biegi finałowe na 400 m. Wśród kobiet najlepsza okazała się Folashade Abugan z Nigerii (51,84 s); bardzo zawiodła młodzieżowa mistrzyni świata z 2007 r., Ukrainka Julia Baralej, która była dopiero piąta. W rywalizacji mężczyzn dominowali Amerykanie – wygrał Marcus Boyd (45,53), a trzeci był O’Neal Wilder (45,76). Rozdzielił ich jeden z najmłodszych uczestników imprezy – rewelacyjny, zaledwie 15-letni Kirani James z Grenady, który już w eliminacjach uzyskiwał bardzo dobre czasy, a w finale ustanowił rekord życiowy rezultatem 45,70. Ozdobą trzeciego dnia mistrzostw był rekord świata juniorów w rzucie oszczepem, ustanowiony przez złotą medalistkę Virę Rebryk (63,01 m).

Złoty oszczepnik


Polska reprezentacja na pierwszy medal musiała czekać aż do piątku, gdy znakomicie spisał się nasz oszczepnik Robert Szpak. Zawodnik Sztormu Kołobrzeg stoczył pasjonującą walkę z Egipcjaninem Abdelrahmanem, a zwycięstwo przypieczętował fantastycznym rzutem na odległość 78,01 m, w którym pobił rekord życiowy. O podium otarł się Adam Kszczot, zajmując czwarte miejsce na 800 m. Zwyciężył – choć nie bez problemów – Abubaker Kaki Khamis z Sudanu, który w tym roku nie ma sobie równych także wśród seniorów i jest poważnym kandydatem do złota w Pekinie.

Wśród kobiet na tym samym dystansie najlepsza okazała się Elena Mirela Lavrić (Rumunia), nieoczekiwanie wygrywając z doskonale prezentującą się w przedbiegach reprezentantką Turcji, Merve Aydin. Trzeba jednak pamiętać, że wśród startujących zabrakło rewelacyjnej, 18-letniej Pameli Jelimo, która w tym sezonie jest zdecydowanie najlepsza nie tylko wśród juniorów, ale i seniorów (wygrała wszystkie trzy dotychczasowe mityngi Golden League i skupia się na tej rywalizacji, dlatego nie przyjechała do Bydgoszczy). Konkurs skoku o tyczce wykreował nową gwiazdę tej konkurencji – Walerię Wolik z Rosji, która wyraźnie idzie w ślady swej rodaczki Jeleny Isinbajewej. Bez problemu zwyciężyła z rezultatem 4,40 m.

Finały biegów na 400 m ppł zdominowali reprezentanci USA. Wśród kobiet najlepsza była Takecia Jameson (56,29 s), a wśród mężczyzn – Joshua Anderson (48,68), który okazał się lepszy od swojego wielkiego rywala Johnny’ego Dutcha (49,25). Dutch o wiele lepiej spisywał się podczas niedawnych amerykańskich eliminacji do Pekinu, ale na MŚ juniorów wyraźnie znalazł się w słabszej dyspozycji.

Polscy wicemistrzowie


Znakomity rezultat, choć z wiatrem 2,1 m/s w plecy, uzyskał francuski trójskoczek Teddy Tamgho. 17,33 m pozwoliło mu wygrać konkurs. Kolejne złoto Francuzi zgarnęli w finale 200 m: Christophe Lemaitre (20,83 s) minimalnie – o jedną setną! – pokonując Jamajczyka Nickela Ashmeade’a. Wśród kobiet najlepsza okazała się Sheniqua Ferguson z Bahama (23,24), dla której był to drugi medal na bydgoskich mistrzostwach – wcześniej zdobyła brąz na 100 m. Warto wspomnieć, że w finale 200 m brała udział Polka Anna Kiełbasińska, kończąc bieg na siódmym miejscu.

Rywalizację w chodzie zdominowali Rosjanie. Na chodziarskim dystansie 10 km triumfował Stanisław Emeljanow, dołączając do swojej rodaczki Tatiany Minejewej, która dwa dni wcześniej była najlepsza wśród kobiet. Z kolei w prestiżowej rywalizacji w biegu na 10 000 m Kenijczycy okazali się tym razem lepsi od Etioppczyków – zwyciężył Josphat Kipkoech Bett, ustanawiając przy okazji rekord mistrzostw (27:30,85).

Skok w dal kobiet wygrała Serbka Ivana Spanović wynikiem 6,61 m. Dobrze spisała się nasza reprezentantka Anna Jagaciak, która skoczyła 6,27 i zajęła w finale siódmą lokatę. Jeszcze większe powody do radości sprawił polskim kibicom tyczkarz Paweł Wojciechowski, zdobywając srebrny medal wynikiem 5,40 m. Lepszy od niego okazał się jedynie faworyt konkursu, Raphael Holzdeppe z Niemiec, który pokonał poprzeczkę na wysokości 5,50. Wojciechowski próbował jeszcze atakować 5,55, ale bez powodzenia. Równie ciekawą walkę stoczyli ostatniego dnia imprezy zawodnicy w skoku wzwyż. Bohdan Bondarenko (2,26 m) minimalnie pokonał faworyta publiczności, Sylwestra Bednarka. Polak skoczył 2,24, a dwie ostatnie próby przeniósł na 2,28, by móc walczyć o złoto. Nie udało się jednak i polski zawodnik stanął na drugim stopniu podium.

O krok od podium był Paweł Fajdek – do trzeciego miejsca w rzucie młotem zabrakło mu 11 cm, mimo iż pobił rekord Polski juniorów (75,31 m). Rywalizację w sztafetach całkowicie zdominowali Amerykanie. Zarówno na 4x100 m, jak i 4x400 m zwyciężyły sztafety USA, zgaraniając w sumie cztery medale. Polskim akcentem było piąte miejsce sztafety 4x400 m.

Pełne wyniki wszystkich konkurencji znajdują się w serwisie internetowym IAAF.


W tabeli medalowej zdecydowanie zwyciężyli Amerykanie (11 złotych, 4 srebrne i 2 brązowe), przed Niemcami i Kenijczykami. Polska reprezentacja z trzema krążkami – w tym jednym złotym – uplasowała się na 13. pozycji. W niedzielę wieczorem, po zakończeniu ostatnich konkurencji, odbyła się ceremonia zamknięcia mistrzostw. Niektórych młodych mistrzów obejrzymy w tym roku jeszcze raz – już wśród seniorów, podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.