Facebook Google+ Twitter

Trzy punkty dla Łotyszy. PSŻ Lechma Poznań - Lokomotiv Daugavpils

W rozegranym wczoraj zaległym meczu pierwszej ligi poznański PSŻ Poznań przegrał z łotewskim Lokomotivem. Gości do wygranej poprowadzili bracia Artiom i Grigorij Łaguta. Wśród poznaniaków słabiej zaprezentował się poobijany Adam Skornicki.

Damian Celmer / Fot. Szymon SzarPierwotnie mecz poznańskiego PSŻ-tu miał odbyć się 15 maja, jednak gospodarze odwołali mecz na kilka dni przed pierwotnym terminem z powodu zapowiadanych obfitych opadów deszczu. Władze obu klubów szybko doszły do porozumienia w sprawie nowego terminu spotkania.

Już początek niedzielnego meczu pokazał, że goście z Daugavpils nie przyjechali do Poznania, tylko po punkt bonusowy. W pierwszym biegu para gości Grigorij Łaguta- Wiaczesław Gieruckis pokonała Mateusza Szczepaniaka i Norberta Kościucha i to Lokomotiv, a nie PSŻ otworzył wynik spotkania. W wyścigu drugim para juniorska Bogdanow - A. Łaguta pokonali podwójnie Adriana Szewczykowskiego - Damiana Celmera i przewaga Łotyszy wzrosła do sześciu punktów.

 / Fot. Szymon SzarTrzecią gonitwę dnia wygrał znakomicie dysponowany w ostatnich tygodniach Robert Miśkowiak jednak dopiero na czwartym miejscu linie mety minął poznaniak Rafał Trojanowski i nadal na prowadzeniu znajdował się zespół z Łotwy.

Kolejne dwa wyścigi to prawdziwy popis zawodników Lokomotivu, którzy wygrywając podwójnie za sprawą braci Artioma i Grigorija Łagutów oraz Pawła Miesiąca w parze z Kjastasem Puodżuksem powiększyli przewagę nad drużyną z Wielkopolski do szesnastu punktów (10:26).

Gospodarzy starał się poderwać świetnie dysponowany Norbert Kościuch, który wygrał trzy wyścigi z rzędu. Pokonując wspólnie z Michałem Szczepaniakiem w biegu siódmym i dziewiątym oraz Adrianem Szewczykowskim w wyścigu ósmym pary gości, co pozwoliło Skorpionom zmniejszyć stratę do gości (23:31). W ósmym biegu, w ferworze walki, na pierwszym łuku po walce z Norbertem Kościuchem, upadł Grigorij Łaguta, za co został, mimo protestów gości, wykluczony z powtórki biegu.

W biegu dziesiątym zanotowaliśmy remis. Wygrał A. Łaguta przed Miśkowiakiem i Trojanowskim. Wykluczony został Maksim Bogdanow za upadek, którym spowodował przerwanie biegu.

Biegi jedenasty i dwunasty to kolejne zdecydowane zwycięstwa Roberta Miśkowiaka, który starał się jeszcze poderwać do walki kolegów z drużyny. Przewaga gości zmniejszyła się do czterech punktów i o wyniku meczu miały zadecydować biegi nominowane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dauvgapils to po polsku Dynaburg albo Dźwinów. Używajmy polskich nazw.

Poza tym fajnie, że liga Rzeczpospolitej jak kiedyś łączy Inflanty z Koroną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.