Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Motorowe > Trzy punkty zostają w Grudziądzu. GTŻ Grudziądz - RKM ROW Rybnik

Pozycja materiału w rankingach:

4307 miejsce

Dział: Motorowe

Ocena: 15pkt

Oceń:

Trzy punkty zostają w Grudziądzu. GTŻ Grudziądz - RKM ROW Rybnik


W rozegranym wczoraj meczu XI kolejki pierwszej ligi GTŻ Grudziądz pokonał wysoko RKM ROW Rybnik. Gospodarzy do wygranej poprowadzili Krzysztof Buczkowski i Artur Mroczka. W drużynie rybnickiej najlepiej zaprezentował się Joonas Kylmaekorpi.

 / Fot. Szymon SzarRozegranie niedzielnego meczu uzależnione było od rozegrania w sobotę rundy półfinałowej IMŚJ w Landshut. Zawody w Niemczech odbyły się w terminie i można było planowo rozegrać mecz.

Piękna pogoda jaka mieliśmy wczoraj w Grudziądzu nie przyciągnęła na trybuny stadionu w Parku Miejskim kompletu publiczności. Jednym z głównych powodów słabego zainteresowania spotkaniem był fakt, że zdecydowanym faworytem meczu byli gospodarze.

Drużyna Gtż-u miała w niedzielę jeden cel. Wygrać spotkanie w takim stosunku punktowym, który pozwoli również zdobyć punkt bonusowy. Zadanie to bardzo ułatwiła sama drużyna RKM-u, która awizowała skład z aż trzema juniorami, co już przed rozpoczęciem zawodów skazywało zespół z Górnego Śląska na porażkę.

Już pierwsze dwa biegi niedzielnego meczu, w których podwójnie wygrywali zawodnicy Gtż-u pokazały, ze gospodarzom zwycięstwo przyjdzie niezwykle łatwo. Niewiadomą pozostawała tylko wysokość wygranej.

 / Fot. Szymon SzarW pierwszym wyścigu od początku na prowadzenie wysforował się Olli Allen i szybko mknął do mety. Początkowo za Brytyjczykiem znajdował się Ronnie Jamroży. Jednak wyśmienity atak Australijczyka Davey Watta na ostatnim łuku czwartego okrążenia przyniósł skutek i gospodarze wygrali bieg podwójnie, znakomicie otwierając wynik spotkania.

Kolejne trzy wyścigi meczu zakończyły się również podwójnymi zwycięstwami gospodarzy. Kluczem do tego były starty, które zawodnicy RKM-u przegrywali wszystkie, a znacznie wolniejsze motocykle nie pozwalały im na podjęcie walki na dystansie.

Goście pierwsze zwycięstwo biegowe odnieśli w wyścigu piątym, który wygrał Duńczyk Nicolai Klindt. Kolejne miejsca zajęli zawodnicy Gtż-u Tomasz Chrzanowski i Kamil Brzozowski. Po tym wyścigu gospodarze prowadzili już 23:7, mieli przytłaczającą przewagę.
Najlepszy zawodnik meczu Krzysztof Buczkowski. / Fot. Szymon Szar Artur Mroczka / Fot. Szymon Szar
Szymon Szar OFFline profil autora

Autor: Szymon Szar

Napisz do autora

Artykuły (787) Galerie (23) Średnia ocen (4.12)

Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA

O mnie: Skończyłem studia ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną miłością do czynnego wypoczynku. Kilka razy w tygodniu... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Tomasz Młynek 06.07.2010 07:25

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 62

Szkoda, że mecze żużlowe powoli stają się mało interesujące dla kibiców. Coraz mniej widzów przychodzi na stadiony w całej Polsce. Wynik kolejnych meczów jest oczywisty już przed spotkaniem, mało imprez towarzyszących, bilety drogie. Przyszła pora, aby marketingowcy się wykazali. Fajna relacja, jak zwykle 5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr A. Jeleń 02.07.2010 20:41

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 52

No, niestety cienko przędą w tym sezonie "Rekiny". Konkretna, solidna relacja Szymonie. Gwiazdki i pozdrowienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.