Facebook Google+ Twitter

Trzy punkty zostają we Wrocławiu. Śląsk - Polonia 2:1

Piłkarze Śląska Wrocław w meczu 7. kolejki piłkarskiej T-Mobile Ekstaklasy pokonali przed własną publicznością Polonię Warszawa 2:1.

 / Fot. Maciej Kulczyński, PAPGospodarze szczęśliwie mogli rozpocząć niedzielne spotkanie, jednak w 2. minucie doskonałe dośrodkowanie Mraza zmarnował Łukasz Gikiewicz. Zaskoczony napastnik Śląska, będąc kilka metrów przed bramką Pawełka, posłał piłkę nad bramkę. Trzy minuty później z prowadzenia cieszyli się zawodnicy Polonii Warszawa. Paweł Wszołek niezbyt mocnym uderzeniem po ziemi posłał futbolówkę pomiędzy obrońcami Śląska wprost do bramki Kelemena.

Na odpowiedź piłkarzy z Wrocławia nie trzeba było jednak długo czekać. W 7. minucie po rzucie wolnym bramkarz „czarnych koszul” upuścił piłkę w polu karnym, z błędu bramkarza skorzystał Łukasz Gikiewicz i było już 1:1. Ustawiony na szpicy „Giki” miał jeszcze kilka szans na zmianę wyniku, jednak kilkukrotnie zabrakło mu szczęścia przy wykańczaniu akcji.

Po 30 minutach gry, Polonia Warszawa mogła prowadzić 2:1, jednak Maran Kelemen doskonale spisał się w bramce gospodarzy broniąc uderzenie Dwaliszwiliego z kilku metrów. W 36. minucie po faulu na Ćwielongu czerwoną kartkę otrzymał Adam Kokoszka i stołeczny zespół musiał radzić sobie w „dziesiątkę”.

Chwilę po zmianie połów groźnie zrobiło się pod bramką Mariusza Pawełka, jednak żaden z ofensywnych graczy Śląska nie potrafił wpakować piłki do siatki. Sztuka ta udała się w 50. minucie, kiedy to z dystansu, bramkarza gości zaskoczył Waldemar Sobota dając swojej drużynie prowadzenie 2:1. W 63. minucie za sprawą tego samego piłkarza mogło być 3:1, jednak pomocnik Śląska mocny strzał posłał obok słupka.

Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Edgar Cani był o włos od wyrównania, jego strzał miał jednak finał w rękawicach czujnego Mariana Kelemena. Już w doliczonym czasie gry przed szansą podwyższenia wyniku stanął Sebastian Mila, którego strzał w ostatnim momencie wybił jeden z graczy Polonii. Ostatecznie wynik spotkania się nie zmienił i trzy punkty do ligowej tabeli „zostały we Wrocławiu”.

Śląsk Wrocław – Polonia Warszawa 2:1 (1:1)

Bramki: Gikiewicz (7'), Sobota (51') – Wszołek (5')

Kartki: Kokoszka (36' cz.) - Socha (45'), Grodzicki (55')

Śląsk: Marian Kelemen, Tadeusz Socha, Tomasz Jodłowiec, Rafał Grodzicki, Patrik Mraz - Dalibor Stevanović (90' Rok Elsner), Przemysław Kaźmierczak, Waldemar Sobota, Sebastian Mila, Piotr Ćwielong (82' Mateusz Cetnarski), Łukasz Gikiewicz (76' Sylwester Patejuk).

Polonia: Mariusz Pawełek, Djordje Corta, Dimitrije Injac, Paweł Wszołek, Łukasz Teodorczyk (56' Edgar Cani), Adam Kokoszka, Dieme Yahiya (21' Aleksandar Todorovski), Wladimer Dwaliszwili (63' Daniel Gołębiewski), Tomasz Brzyski, Łukasz Piątek, Adam Pazio.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.