Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

135268 miejsce

Trzy rzeczy, o których użytkownik Facebooka wiedzieć powinien

Trwa lawinowy przyrost kont zakładanych przez Polaków na Facebooku. W październiku zeszłego roku liczba ta przekroczyła milion, a według niektórych szacunków obecnie może dochodzić nawet do 4 milionów.

 / Fot. PAPW grudniu 2009 roku Facebook wprowadził istotne zmiany w polityce prywatności, co użytkownikom obwieściło okienko wyskakujące po zalogowaniu na głównej stronie portalu. Automatycznie zaproponowano nam wówczas rekomendowane ustawienia, które zapewne większość z nas, nie czytając, zatwierdziła. Na co się wówczas zgodziliśmy? Co się z tym wiąże i jakie mogą być konsekwencje?

Po pierwsze: ustawienia naszego statusu, zdjęć, filmików, czy załączanych linków. Pomimo tego, że obok przycisku "podziel się" znajduje się drugi przycisk z symbolem kłódki dzięki któremu możemy każdorazowo ustawić kto widzi nasz status (i inne wymienione rzeczy) to domyślnie akceptując proponowane ustawienia zgodziliśmy się na to, aby te rzeczy mógł oglądać każdy użytkownik portalu.

Po drugie: ustawienia dotyczące informacji osobistych. Należy podkreślić, iż zgodnie z polityką prywatności Facebooka informacje osobiste to tylko zainteresowania, zajęcia i ulubiony film książka itp. Nie zaliczają się do nich natomiast data urodzenia, poglądy polityczne czy religia. I to właśnie w stosunku do tej drugiej grupy Facebook domyślnie zmienił ustawienia na widoczne dla każdego lub dla "znajomych znajomych".

Po trzecie: ustawienia dotyczące udostępniania naszych danych wyszukiwarkom internetowym. W ustawieniach prywatności w zakładce szukaj obok 'publicznych wyników wyszukiwania' zaznaczone jest pole "zezwól". Oznacza to umożliwienie dostępu wyszukiwarkom internetowym do wszystkich informacji o nas z profilu, które oznaczone zostały jako widoczne dla wszystkich. Jak widać w pierwszym i drugim punkcie - domyślnie w ten sposób została oznaczona większość rzeczy, więc większość automatycznie dostępna będzie dla wyszukiwarek.

Warto więc - zwłaszcza w przypadku osób, które wcześniej tego nie zrobiły - zapoznać się z tymi ustawieniami i skorygować je we właściwy dla siebie sposób. Często bowiem konsekwencje niewiedzy odnośnie ochrony naszej prywatności w sieci kończą się dla nas niezbyt przyjemnie...


Źródła: readwriteweb.com i nytimes.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Kasiu, Twoja uwaga wydaje mi się nie trafiona!
Poczytaj co na ten temat ma do powiedzenia "Korpus Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN":
http://goo.gl/QPS4

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem z zainteresowaniem. Gratulacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.01.2010 09:17

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"phi. no i co? jak ktoś ma czyste "ręce" niczego się nie boi, prawda zawsze na wieszch wypływa niczym oliwa sprawiedliwa czasem nie ruchliwa.. ;>"
tylko nie każdy lubi otrzymywać dziesiątki maili na temat wydłużenia czegoś lub skrócenia czegoś innego.
A tym w najlepszym przypadku kończy się upublicznienie danych osobowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko jedna uwaga - "odnośnie ochrony naszej prywatności" - proszę... Czy nikt w moderacji tego nie zauważył? Poprawnie: "odnośnie do" czeogoś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.01.2010 16:32

dla mnie żadna nowość

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Lubię to!" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

phi. no i co? jak ktoś ma czyste "ręce" niczego się nie boi, prawda zawsze na wieszch wypływa niczym oliwa sprawiedliwa czasem nie ruchliwa.. ;>

Komentarz został ukrytyrozwiń

edytowałam dane, dzięki za "cynk"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.