Facebook Google+ Twitter

"Trzy siostry T" - kino dla ludzi o mocnych nerwach

"Trzy siostry T" to uosobienie brzydoty, starości i kontrowersji. Mówiąc o tym filmie w przedstawionych kategoriach, należy zdawać sobie sprawę z delikatności tych słów.

 / Fot. Materiał prasowe dystrybutoraW celu prawdziwego przedstawienia tego, co na ekrany kin wypuścił reżyser Kowalewski, musiałabym pisać językiem dosadnym, nie owijającym w bawełnę. Rzecz w tym, że film poruszył i obrzydził mnie do tego stopnia, że nie potrafię.

"Trzy siostry T" to niewątpliwie obraz offowy, niezależny. Nie ma on nic wspólnego z produkcjami pojawiającym się w kinowych sieciówkach. Po wyjściu z prapremiery w kinie Wisła nasunęło mi się na myśl jedno stwierdzenie - Polak potrafi. Kowalewski za swoją ekranizację "Trzech sióstr T" został doceniony na licznych festiwalach filmowych. Fenomenalna gra aktorska Szykulskiej, Rożniatowskiej, Schubert-Massoc oraz Mohra powala widza na kolana. Nie każdy ma odwagę pokazać na ekranie naturalizm w najczystszej postaci i nie każdy ma odwagę pokazać się w filmie, w którym każda zmarszczka na czole jest dodatkowo uwydatniona.

Warszawskie blokowiska, PRL-owskie mieszkania, a w jednym z nich trzy siostry w wieku 60-80 lat i syn jednej z nich. Ta zwariowana, jak się później okaże niebezpiecznie nienormalna rodzinka, wiedzie spokojne życie w jednej z dzielnic stolicy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że reżyser raczy widzów mocnymi obrazami, pokazującymi sylwetki członków rodziny oraz szczegóły z ich życia - grube ciała wiekowych kobiet, pożółkłe paznokcie najstarszej z sióstr czy też rudy Robertek z krzywymi zębami, który musi te paznokcie obcinać.

Rodzina Trupków to zwykła, szara rodzina po przejściach. Zgorzkniałe siostry w podeszłym już wieku, non stop narzekają na swój los, nie szczędząc przy tym wulgarnych słów. Robertek ma 35 lat, a dopiero fryzjerka, która przychodzi w zastępstwie zmarłej dopiero Ani, jest w stanie sprowokować go do wypowiedzenia kilku słów. Rzadko kiedy w mieszkaniu Trupków pojawiają się goście. Jak już się pojawią (wyżej wspomniana fryzjerka), są traktowani przez siostry jak obiekt eksperymentu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.