Pozycja materiału w rankingach:
Niedobry układ zdarzeń zaprowadził mnie do szpitala. Dopadły mnie problemy sercowe i wcale niewykluczone, że sprawy które opisałem poniżej, mogły mieć na to wpływ. Ponadto kroplówki, zastrzyki, tabletki, zabiegi i paskudne jedzenie.
Zobacz także:
Artykuły
(103)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(2.45)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marzena Marcinkowska 29.02.2012 11:36
Świetny tekst.Pisze Pan to,o czym mam ochotę krzyczeć.Gdyby większość narodu umiała patrzeć trzeźwo na to,co się w kraju dzieje,to nie byłoby bezdomnych,głodnych,samobójców na tle niezaradności materialnej,nie byłoby głodujących dzieci(które tak nam zalecają rodzić).Też dostaję palpitacji serca widząc wypasione brzuchy w limuzynach i jednocześnie patrząc na nędzę w miasteczku,w którym muszę mieszkać.Dlatego unikam wiadomości i programów katolickich.Oby więcej takich ludzi,jak Pan.Serdecznie pozdrawiam,życzę szybkiego powrotu do zdrowia i następnych artykułów.
mólica 01.01.2011 16:12
link Jeżeli tak silny wpływ na pana zdrowie, stan serca, ma widok kościelnych w limuzynach, to co pan zrobi na widok kawalkady prezydenckiej. Ostatnio się zebrali w BBN. Uzgodnili tyle samo co kościelni, czyli nic. Pozostaje żyć na wariackich papierach.
Zdrowia życzymy i klinicznego wyciszenia.
mul internetowy 01.01.2011 16:00
http://www.dialogizpodlogi.blogspot.com/
Marika Przybył 01.01.2011 15:20
Jeden z najlepszych tekstów, jakie w ostatnim czasie czytałam na W24. Szczere gratulacje. Pozwolę sobie także wysunąć skromną prośbę, aby nie przestawał Pan pisać i raczył nas swoimi znakomitymi, ciętymi felietonami, podobnymi do tego, częściej!
Joanna Kato 06.09.2010 13:58
Tekst jak zwykle świetny ale teraz to najmniej ważne, proszę zadbać o siebie...pozdrawiam i zdrowia dużo życzę.
Mariusz Wójcik 06.09.2010 12:40
Dziękuję Stefanio i Wam wszystkim za miłe słowa.
Stefania Najsarek 06.09.2010 10:57
Pewno nie życzyłbyś sobie Mszy Sw. w intencji ozdrowienia, odprawianej przez
wymienionych w p-kcie 1. :)
Może wystarczy, że będziemy trzymali za Ciebie kciuki i słali myśli serdeczne.
Zdrowiej nam szybko Mariuszu!
Pozdrawiam :-)