Pozycja materiału w rankingach:
Jak co roku, na początku sierpnia z Lublina wyruszyły tłumy pielgrzymów. Tym razem wśród nich byłam również ja. Oto spontanicznie powstające podczas pielgrzymki notatki.
Kilka lat temu, jeszcze na studiach, byłam na pielgrzymce trzykrotnie – zawsze wracałam z mieszanymi uczuciami. Zarówno księża, jak i dewoci obojga płci często niechętnym okiem patrzyli i niechętnym słowem częstowali mnie i osoby mi towarzyszące, z uwagi na – ich zdaniem – nadmiar kolczyków, tatuaży albo nieodpowiedni strój. Żeby było jasne – mój strój być może nie był workiem pokutnym, może też zdarzało mi się popalać ukradkiem papierosy, lecz – z nielicznymi wyjątkami – naprawdę grzecznie szłam, ubrania zaś miałam spod znaku „obciach” i „nigdy w życiu”, gdyż chciałam szanować charakter pielgrzymki. Najwyraźniej jednak niektórym przeszkadzał sam fakt, że mam farbowane włosy, makijaż i dwadzieścia parę lat, a także, iż nie klepię na głos modlitw. Słowa „klepię” używam tu nieprzypadkowo. Uważam bowiem, że jeśli ktoś nie jest pewny swojej wiary, nie powinien bezmyślnie powtarzać słów, które nie mają dla niego znaczenia. Lepiej, jeśli milczy z szacunkiem. Zobacz także:
Artykuły
(12)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Miejscowość: Lublin / Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka filologii polskiej i kulturoznawstwa. Kontynuuje edukację na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Mazik 16.02.2011 19:40
Wszędzie polityka, szczególnie wśród kleru. Katastrofa lotnicza pewnie stała się tematem przewodnim wielu kazań w kościołach całej Polski.
Szanuję różne religie - natomiast wyśmiewam fanatyzm i wszelkie nachalne próby manipulacji nad drugim człowiekiem.
Winszuję samozaparcia autorce tekstu.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)