Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4199 miejsce

Tu jest mój „Dom” czyli jak Andrzej Talar został Szkotem

- W 1984 roku znalazłem dobrego agenta i zacząłem znowu grać. Miedzy 1986 a 1994, kiedy to wróciłem do roli Andrzeja Talara, zagrałem ponad 20 ról i epizodów w brytyjskich i amerykańskich filmach i serialach telewizyjnych. To osiągniecie dla obcokrajowca, bo w Wielkiej Brytanii jest zarejestrowanych ponad 30 tysięcy aktorów filmowych - mówi Tomasz Borkowy, Andrzej Talar z serialu "Dom".

Arnold Ochman: Jak trafiłeś do serialu "Dom"?
Tomasz Borkowy: Jak z wszystkim w moim życiu i w mojej karierze, trochę przez przypadek, trochę przez szczęście. Grałem mały epizod w filmie Jerzego Hoffmana "Do krwi ostatniej". Pewnie zagrałem dobrze, bo zwróciło to uwagę
operatora Jerzego Gościka, prywatnie przyjaciela Jana Łomnickiego, który był już po drugiej turze próbnych zdjęć do roli Talara i ciągle bez aktora. Gościk powiedział mu o mnie i Łomnicki zaprosił mnie na rozmowę. Bez próbnych zdjęć dostałem główną rolę w serialu. Śp. Jurek Gościk przejął funkcję autora zdjęć po śmierci Bogusława Lambacha pierwszego operatora "Domu".

Budynek przy Pańskiej grał kamienicę przy Złotej / Fot. Schron at pl.wikipedia, CC2,5To była wspaniała propozycja, ale ja w tym czasie tworzyłem w Krakowie mój własny teatr i przygotowywałem olbrzymią imprezę na krakowskim Rynku na Milenium Krakowa. Konie, tygrys, niedźwiedź, walki na miecze, średniowieczny jarmark, kuglarze, muzykanci - czego tam miało nie być! Chciałem dorównać Krzysztofowi Jasińskiemu, dyrektorowi Teatru STU, który był autorem słynnych widowisk na świeżym powietrzu. Zadzwoniłem do Łomnickiego i powiedziałem mu, że nie mogę wziąć tej roli, bo jestem strasznie zajęty. Zaproponowałem mu aktora z mojego teatru Krzysztofa Pieczyńskiego. Łomnicki zaprosił Krzysia na próbne zdjęcia i dał mu rolę brata Andrzeja Talara, Bronka.

W tym czasie moją narzeczoną była Barbara Hollender, dzisiaj główny krytyk
filmowy w Polsce. Jej ojciec, Wilhelm Hollender, był jednym ze znaczących producentów filmowych. Zadzwonił do mnie i zagroził, że jeśli nie wezmę tej roli, to nie mam po co pokazywać się u niego w domu. Byłem zakochany w Basi (nomen omen), więc wsiadłem w pociąg do Warszawy i zamiast drugim Krzysztofem Jasińskim, zostałem Andrzejem Talarem.

Jak układała się współpraca na planie filmowym?
Pierwsze pół roku było straszne, ponieważ Łomnicki nie zrobił ze mną próbnych zdjęć, myślał że zrobił błąd osadowy. Chyba byłem dla niego za bardzo “miastowy”, za miękki jak na chłopaka ze wsi. Spięliśmy się o jakiś tekst, może nawet było to powiedzonko Talara „Wiśta wio, łatwo powiedzieć”, którego nie cierpiałem i Łomnicki przestał się do mnie odzywać. Komunikowaliśmy się przez drugiego reżysera. Wszystko zmieniło się dopiero jak zmontował pierwszy odcinek. Zadzwonił do mnie i zaprosił na spotkanie u siebie w domu. Przyjeżdżam, a tam na stole litr wódki. Przegadaliśmy całą noc i tak zaprzyjaźniłem się z jednym ze wspaniałych polskich reżyserów.

Serial przyniósł Ci ogromną popularność, a tu nagle emigracja.... Dlaczego?
Wszystko przez stan wojenny w 1981 roku. 15 grudnia miałem być w Niemczech na spotkaniu ze światowej sławy reżyserem Rainerem Wernerem Fassbinderem, który chciał mnie do roli w jego nowym filmie. 11 grudnia producent "Domu" Andrzej Zielonka, poprosił mnie, żebym wyjechał 14 po południu, bo rano chciał zrobić dużą scenę ze wszystkimi aktorami tego odcinka. Oczywiście zgodziłem się. 13 grudnia ogłoszono stan wojenny i zamknięto granice. Wtedy postanowiłem, że muszę wyjechać. Mój przyjaciel Filip Dargiewicz, który mieszkał w Wielkiej Brytanii, zaaranżował dla mnie przez HandMade Films George'a Harrisona (byłego Beatlesa), fikcyjny kontrakt filmowy. 17 sierpnia 1982 roku wyjechałem do Londynu. Gdybym wyjechał 12 grudnia do Niemiec, pewnie po filmie u Fassbindera wróciłbym do Polski najpóźniej w 1983 roku.
Ale po co gdybać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

AGA M.
  • AGA M.
  • 16.09.2012 11:56

CIEKAWE, CZY T. BORKOWEMU UDA SIĘ NAGRAĆ NOWY "DOM'? JAK TAK, TO CHCIAŁABYM, ABY LESZKA ZAGRAŁ ZNOWU T. MĘDRZAK, ALE CZY ON GO ZAGRA? CZY INNY AKTOR? TO NIE WIEM. UWIELBIAM "DOM".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosia
  • Gosia
  • 07.08.2012 06:50

Świetny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż przyjemnie poczytać. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.