Facebook Google+ Twitter

Tuarescy powstańcy proklamowali niepodległość Azawadu

W czwartek zbrojni islamiści z separatystycznego MNLA ogłosili niepodległość Azawadu. Przewrót jaki dokonał się w Mali, nie zyskuje uznania w międzynarodowej społeczności.

Tuaregowie - Festiwal Pustyni w pobliżu Timbuktu, Mali (2012) / Fot. Alfred Weidinger/Wikipedia/Creative Commons 2.0"Uroczyście ogłaszamy niepodległość Azawadu już dzisiaj" - słowa rzecznika MNLA (Narodowy Ruch Wyzwolenia Azawadu - Mali's National Movement for the Liberation of Azawad) Mossa Ag Attahera cytuje Telegraph. Attaher dodał, że powstańcy mają zamiar szanować "granice innych państw." MNLA oznajmiło też, iż pomyślny podbój terytorium oznacza zaprzestanie działań wojennych od północy w czwartek.

Deklarację niepodległości Azawadu odrzuciła Unia Afrykańska, a rzecznik francuskiego MSZ Bernard Valero oznajmił, że powstanie tego państwa jest bez znaczenia. Premier Algierii Ahmed Ouyahia oświadczył, że nigdy nie zaakceptuje niepodległościowego zrywu Tuaregów. Warto zaznaczyć, że powstańcy tuarescy są często postrzegani jako rebelianci czy wichrzyciele.

Wskazano na przypadki bezprawia, w tym uprowadzenie w Gao konsula Algerii. Attahera określił zdarzenie jako "godne ubolewania". Oprócz dyplomaty porwano sześciu pracowników konsulatu, wobec czego rzecznik wyraził swoją dezaprobatę. Liczbę pracowników jacy stali się mimowolnymi uczestnikami gwałtownych wydarzeń potwierdziło algierskie ministerstwo spraw zagranicznych. Algieria oznajmiła, że ataku i porwania na konsulat w Gao dokonali niezidentyfikowani sprawcy. Obecnie brak informacji o próbach negocjacji czy innej formie porozumienia pomiędzy stronami uczestniczącymi w zdarzeniu. Wiadomo jednak, że tego aktu przemocy dopuścili się sprzymierzeńcy MNLA z szeregów Obrońców Wiary (Ansar ud Din).

Omar Hamaha będący zwierzchnikiem sił zbrojnych Obrońców Wiary (Ansar ud Din), którzy dokonali porwania w Gao wystosował swoje nagrane wcześniej wideo-przemówienie, z którego wyjątki przytoczyła aljazeera: "Nasza wojna jest świętą wojną. To jest legalna wojna w imię Islamu. Jesteśmy przeciwko rebeliom. Jesteśmy przeciwko niepodległości. Jesteśmy przeciwko rewolucjom, które nie są w imieniu Islamu". Te i podobne oświadczenia Obrońców Wiary odczytano jednoznacznie jako brak uznania dla pełnego dążenia do niepodległości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.