Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7710 miejsce

Tulipan, kwiat, który prawie zniszczył Holandię

Idzie wiosna. Czuję jej zapach w ziemi. Słyszę ją w powietrzu. Widzę ją w dorodnych tulipanach, które zakwitają jak szalone. Dla mnie to najbardziej wiosenne kwiaty, moje ulubione. Jestem w stanie zrozumieć szaleństwo Holendrów. A Wy?

 / Fot. Wikimedia, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tulip_pond.jpgGdybym miała oszaleć to chyba w Keukenhof (link do zdjęć). To ogród, w którym co roku zakwita wiosną ponad 7 milionów kwiatów cebulkowych, a samych tulipanów blisko 5 milionów. Teren to 32 ha, a do dyspozycji dla spacerujących jest 15 km alejek.

Tulipany były hodowane przez Persów już ok. 1000 r. n.e., a ich nazwa wywodzi się z perskiego słowa dolbend, oznaczającego materiał upinany w turbany w kształcie przypominającym kielich tulipana. Kwiat ten jednak nie pochodził z regionów dzisiejszej Turcji, tylko z Chin. W Bizancjum i Istambule upodobano go sobie jako element dekoracyjny i dziś możemy podziwiać go na większości antycznych fresków, mozaik, kafelków czy dywanów. To idealne kwiaty do oddania harmonii i prostoty. Wyraziste, klarowne, wymowne. Ale nic z ekscytacji na poziomie szaleństwa. Jak pisze Herbert, "tulipan zezwala, aby go podziwiano, ale nie budzi gwałtownych uczuć - pożądania, zazdrości, miłosnych zapałów. Jest pawiem wśród kwiatów. (...) Współcześni wymyślili mu duszę - mówili, że wyraża elegancję i wytworną zadumę. Nawet jego kalectwo - brak zapachu - poczytywano za cnotę powściągliwości".

Jednak to właśnie one prawie przyczyniły się do bankructwa narodu. Każdy z nas chyba kojarzy Holandię jako krainę wiatraków i tulipanów. Ale czy znacie prawdziwą historię tulpenwoede(tulipanomanii)?

Około 400 lat temu Carolus Clusius przywiózł z Wiednia do Holandii (gdzie trafiły kilka lat wcześniej z Istambułu) cebulki tulipana.  / Fot. Wikimedia, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Dutch_windmill.jpgTen flamandzki botanik i lekarz nawet nie przeczuwał jaką "zarazę" ściągnie na znany ze spokoju i powściągliwości kraj. Zaczęło się dość niewinnie, gdy w 1637 roku za tulipana odmiany "Semper Augustus" zaproponowano kwotę astronomiczną na ówczesne czasy - 13000 guldenów. Kwota ta, to równowartość domu w Amsterdamie w 1639 roku, jak możemy dowiedzieć się z ksiąg buchalterskich z tamtego okresu. Za cebulkę "Wicekróla" zapłacono w naturze: 4 wozy żyta, 2 wozy pszenicy, 4 woły, 12 owiec, 8 świń, 4 beczki najlepszego piwa, 2 beczki wina, 1000 funtów sera i łóżko, srebrny puchar oraz kompletny wyjściowy ubiór męski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ewo! Bardzo dobrze o tym przypomniałaś .Z niecierpliwością czekam na pierwszego tulipana, który zakwitnie w moim ogródku.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyż_ ponieważ_ przecież i ja lubię tulipany :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.03.2010 18:42

Tulipany, to dla mnie najpiękniejsze kwiaty! A do tych białych mam szczególną słabość! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mila Ewo !
Oprocz Keukenhof jest jeszcze jedno miejsce na swiecie ktore mogloby byc dla Ciebie "niebezpieczne ". Jest nim kanadyjska stolica Ottawa . W miescie tym cichym i spokojnym w miesiacu maju kwitna niezliczone ilosci tulipanow . Oficjalna nazwa wydarzenia : Canadian Tulip Festiwal. W tym roku juz po raz 65. Cebulki tych pieknych kwiatow pochodza oczywiscie z Holandii i sa podziekowaniem za udzielenie przez Kanade schronienia holenderskiej rodzinie krolewskiej w czasie wojennych lat 1940 do 1945. Niezapomniane wrazenie zrobila na mnie wycieczka statkiem po kanale Rideau przeplywajacym przez Ottawe.Po obu stronach kwiaty i wrazenie jakby plynelo sie przez morze roznokolorowych tulipanow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To szaleństwo tulipanowe w końcowym jednak efekcie, czego doświadczamy, przyniosło wspaniałe rezultaty :).
Ja cenię wszelkie odmiany botaniczne. Niektóre zakwitają w lutym. Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O szaleństwie tulipanowym to nie wiedziałem. Świetny artykuł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szaleństwo Holendrów jest dla mnie zrozumiałe. Uwielbiam tulipany! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.03.2010 21:35

Naprawdę bardzo interesujący i zgrabnie napisany artykuł. ( 5* ) Oraz :))) dla autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł, na czasie, bo w sobotę i niedzielę mamy już wiosnę. Aż się cieplutko robi od samego czytania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.