Pozycja materiału w rankingach:
W Polsce można skonstruować pojazd wojskowy nie ustępujący rozwiązaniom amerykańskim. Mało tego - pojazd, który w wielu aspektach okazuje się lepszy, jest bowiem konstrukcją nowoczesną, dostosowaną do współczesnego pola walki. Jest szansą na lepszą ochronę naszych żołnierzy podczas niebezpiecznych misji.
Dodatkowe wyposażenie jakie zapewnia Tur, to solidne opancerzenie silnika, system gaśniczy w komorze silnikowej, wyrzutnie granatów dymnych i wiele innych elementów ułatwiających żołnierzom wykonanie zadania i bezpieczeństwo. Ciekawą opcją są masywowe wkładki w oponach (opaski z lanej gumy) - dzięki nim auto może jechać przez kilkanaście kilometrów nawet po sporym zniszczeniu opony. Firma AMZ jest w stanie wyprodukować Tura z dowolnym wyposażeniem - za co tylko zechce zapłacić zamawiający. Na życzenie może go też opancerzyć systemem z komponentów ceramicznych.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 14.08.2007 13:22
(+) Z pewnoscia nie ma wiele miejsc w sieci, gdzie mozna na ten temat poczytac... Swietne...
Sławomir Żylak 14.08.2007 13:34
Szczerze mówiąc dopiero tutaj dowiedziałem się o tych samochodach i do tego tyyyyle informacji :)) plusior jak nic :P
Piotr Drzewiecki 14.08.2007 14:59
Profesjonalny artykuł na ciekawy temat - czytało mi się go bardzo przyjemnie;)
Piotr Łukaszewski 14.08.2007 14:59
Dobra robota, dziękuję za wyczerpujące informacje. Oczywiście plus
Mariusz Lehmann 14.08.2007 16:33
materiałem ale czy Tur to rzeczywiście konkretny rywal Hamera ;>
Agnieszka Romaniec 14.08.2007 18:42
+ za ciekawy materiał. Tur to nie pierwszy przykład, że polscy konstruktorzy potrafią zaprojektować nowoczesny sprzęt, który sprawdza się na współczesnym polu walki. Oby tylko nie podzielił losu Kraba i Loary, które do dziś nie doczekały się zamówień ze strony Wojska Polskiego. Przydałaby się lepsza promocja naszego sprzętu wojskowego na rynkach zagranicznych, bo realizacja kilku dużych kontraktów właściwie jest już na finale (choćby dostawa PT-91 do Malezji) może czas na Tura właśnie…