Pozycja materiału w rankingach:
W Polsce można skonstruować pojazd wojskowy nie ustępujący rozwiązaniom amerykańskim. Mało tego - pojazd, który w wielu aspektach okazuje się lepszy, jest bowiem konstrukcją nowoczesną, dostosowaną do współczesnego pola walki. Jest szansą na lepszą ochronę naszych żołnierzy podczas niebezpiecznych misji.
Nasze wojsko obecne jest w Iraku, Afganistanie, niedługo pewnie pojawi się w Darfurze. Są to zapalne rejony świata, tam toczą się wojny i giną ludzie. Dlatego też naszą armię wyposażyć trzeba najlepiej jak się da. W ramach umowy offsetowej pozyskaliśmy od naszych amerykańskich sojuszników około 200 sztuk pojazdów HMMWV - zwanych popularnie Hummer. Niestety nie dostaliśmy wersji najnowszej, z wysokim poziomem opancerzenia, co opisałem w tym artykule.
Tura zobaczyłem po raz pierwszy, kiedy stał sobie na przyfabrycznym parkingu. Czyściutki przycupnął obok innych pojazdów. Wyglądał całkiem niepozornie i niewinnie, aż przyszedł kierowca i zbudził potwora - auto ryknęło silnikiem. Wsiadłem na wygodny fotel, rodem z auta osobowego i rozejrzałem się wewnątrz. Zaskoczyło mnie wykończenie wnętrza - wszystko miękko obite (szybko sprawdziłem czy są wewnętrzne klamki - były - uff;-), łącznie z podsufitką. Na desce rozdzielczej sporo rozmaitych, wojskowych urządzeń - w tym interkom dla całej załogi. Przy każdym fotelu wisi zestaw słuchawek z mikrofonem - nie trzeba się więc przekrzykiwać podczas jazdy. Jak na auto terenowe Tur ma doskonałe wyciszenie - owszem, to nie auto osobowe, ale przy 80 km/h mogliśmy normalnie rozmawiać. W Hummerze, którym jeździłem w Iraku było to niewykonalne przy takiej prędkości.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Biegała 19.09.2007 11:33
Niestety nie mam pojęcia do czego służą. Wyciągarka by pasowała, ale do czego pozostałe? ;-)
Adam Wójcik 16.09.2007 09:29
No strasznie mi się podoba ten pojazd! Tak sobie na niego patrzę i patrzę i bierze mnie coraz bardziej. Teraz drogie pickupy cieszą się wzięciem (nie wiedzieć dlaczego największym w miastach powyżej 200 tys :) ) to może im się uda wejść z tym na rynek cywilny. Sam bym kupił, bo normalny pojazd już mamy. Wymogi bezpieczeństwa to chyba powinny być ciut niższe, bo to w końcu ciężarówka.
A tak przy okazji, Heavenly, jak sobie oglądałem Tura, to zauważyłem niezliczoną ilość dźwigni a la dźwignia zmiany biegów. Chyba z pięć. Rozumiem, że jedna to skrzynia, druga - reduktor, a reszta? Mechaniczna wyciągarka? Może wiesz?
Piotr Biegała 14.09.2007 15:21
Ok, nie zaprzeczam - to jest mozliwe. Aczkolwiek kiedy bylem w AMZ to widzialem ile maja roboty zeby sie wyrobic z tym co teraz robia;-) Z wersja cywilna jest jeszcze jeden maly problem - musi ona spelniac szereg norm bezpieczenstwa, ktorych to spelnienie wymaga szeregu skomplikowanych badan, prob, testow i na to moze ich byc nie stac przy zakladanej skali produkcji. Inaczej jest ze sprzetem wojskowym, bo płatnik (czyli armia) dobrze płaci za dobry sprzęt i się nie krzywi że lakier nie teges;-) Aczkolwiek oczywiscie tylko sobie tutaj dywagujemy, bo nie znamy rzeczywistych planow i mozliwosci firmy.
Adam Wójcik 13.09.2007 09:20
Kolega z którym byłem na MSPO w Kielcach pytał kogoś kto podobno był z dyrekcji AMZ czy będzie wersja cywilna a tamten POWIEDZIAŁ, ŻE PRAWDOPODOBNIE TAK I ŻE ZROBILI JUŻ PROTOTYP tylko nie mają jeszcze prognoz co do ceny. TAK POWIEDZIAŁ PRZEDSTAWICIEL ZAKŁADU! Jak będą mieli zbyt to myślę, że mogą chcieć zostać fabryką klasy Daewoo (w odpowiedniej skali oczywiście).
Piotr Biegała 12.09.2007 09:59
Raczej nie liczyłbym na wersje cywilną. AMZ nie jest fabryką klasy Daewoo;-) Mają wystarczająco dużo roboty z zamówieniami...
Adam Wójcik 11.09.2007 23:32
Ciekawe czy w wersji cywilnej dadzą więcej plastiku na karoserię? I ciekawi mnie też ile kilogramów (w postaci opancerzenia i wojskowej elektroniki) uda im się zrzucić. Pożyjemy - zobaczymy.
Piotr Biegała 11.09.2007 14:18
katigroszek - owszem, z tworzywa. Tak samo jak w Hummerze. Dziwne - nie? ;-)
Adam Wójcik 09.09.2007 23:33
Acha - wszystko fajnie tylko kształt maski jakoś mi nie pasuje do kanciastej i opancerzonej reszty. A w dodatku ta maska, Panie i Panowie, jest z ... tworzywa sztucznego! Nie żartuję!
Adam Wójcik 09.09.2007 23:27
Ładnie i konkretnie, bez żadnych "opowieści o zielonym lesie" itp. I pojazd mi się podoba - widziałem go też w pustynnym malowaniu na MSPO w Kielcach - robią też wersję cywilną (jest prototyp)!
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +8730)