Facebook Google+ Twitter

Turcja pokryta śniegiem. Recenzja książki Orhana Pamuka

Nagrodzona Noblem powieść Orhana Pamuka "Śnieg" w metaforyczny sposób pokazuje współczesną Turcję.

Fot. Lidia Raś / Fot. Szwedzcy akademicy w uzasadnieniu werdyktu napisali, iż Pamuk – w poszukiwaniu melancholijnej duszy rodzinnego miasta odkrywa nowe symbole zderzenia i przenikania się kultur.

W Polsce pisarz ten nie jest znany szerszemu gronu czytelników i trudno się temu dziwić, zważywszy, że na język polski przetłumaczono jedynie "Śnieg". W jakim stopniu Nobel przyczyni się do zmiany tej sytuacji trudno wyrokować, bo książka choć ważna, do łatwych nie należy.

Akcja powieści...


toczy sie w Karsie, małym miasteczku w Anatolii. Ka, turecki pisarz, przeżywający kryzys twórczy, przyjeżdża do rodzinnego kraju po 12 latach emigracji w Niemczech. Przyczyn powrotu jest kilka. Główna to pogrzeb jego matki, ale Ka ma też napisać reportaż do niemieckiej gazety o zagadkowych samobójstwach młodych dziewcząt, które w ten sposób demonstrują swój sprzeciw wobec zakazu noszenia chust muzułmańskich. W tle jest jeszcze jeden powód. Pisarz dowiedział się o rozwodzie Ipek, swej pierwszej miłości i wiąże z tą sytuacją pewne plany.

Ka wędruje po mieście, poznaje jego władze (wspierane silnie przez armię, bo – [...]Każdy kto choć trochę przypomina człowieka Zachodu i chce tutaj żyć, potrzebuje armii strzegącej laickości tego kraju). Spotyka się ze studentami, islamistami, ba, nawet terrorystą Granatowym. Dla wszystkich jest jednocześnie podejrzanym (szpieg?, liberał?) i pożądanym (ma dostęp do zachodniej prasy). Z czasem stanie się marionetką w ich rękach i w konsekwencji ofiarą. Wraz z bohaterem czytelnik staje się świadkiem groteskowego przewrotu w obronie laickiej Turcji, którego epicentrum znajdzie się na scenie Teatru Narodowego. Wszak – historia, jak teatr wciąż każe komuś odgrywać jakąś rolę....

Kars wydaje się być metaforą całej Turcji. Przez kilka dni zasypane śniegiem miasto, odcięte od świata, przypominać będzie pułapkę, w której Ka staje się zakładnikiem różnych ludzi, idei, partii. Bohater obserwuje rzeczywistość oczyma zachodniego inteligenta, ale szybko musi zrozumieć, że proste podziały tu nie istnieją; nic tu nie jest oczywiste, a zginąć można broniąc zarówno proroka Mahometa, jak i Ataturka, jeśli akurat jest się kemalistą.

W tyglu idei


Władza zwalcza fundamentalizm islamski by Turcja nie stała się "drugim Iranem", ale ten coraz bardziej się odradza (bieda rodzi fundamentalizm, a oba te czynniki terroryzm - twierdzą młodzi bohaterowie powieści; może to też bunt wobec europeizowania na siłę). Do tego dochodzi problem kurdyjski. Niemal na granicy absurdu leży scena, w której terrorysta, islamista Granatowy mediuje między zwalczającymi się Kurdami o rodowodzie nacjonalistyczno-marksistowskim a Kurdami islamistami. Jeśli jeszcze dodamy wątek ormiański i niewyjaśnioną do dziś kwestię liczby Ormian wymordowanych przez armię turecką w 1915 r. (oficjalnie 300 tys., nieoficjalnie 1 mln.), to rysuje się dość skomplikowany obraz.

Powieść Pamuka stawia pytania...


o formę relacji na linii państwo - religia, o rolę religii w świeckim kraju, wreszcie o granice wolności. Dostaje się też Zachodowi. – [...] Mówicie , a potem dogadujecie się z ludźmi szarijatu. Mówicie < prawa czowieka> i zawieracie układy z zabójcami terrorystami. Mówicie i podlizujecie się islamistom.[...] narzekacie na armię, ale wierzycie, że tylko ona może was obronić przed ostrymi nożami islamistów.

Ta książka jest ważna także ze względu na świetnie ukazaną obyczajowość Turcji. Rozwija ten motyw np. wątek romansu Ka i Ipek, zdecydowanie różny w swej stylistyce i obrazowaniu od literatury zachodniej.

Styl powieści


Niestety powieść ma też słabe strony, do których zaliczyć należy np. niezwykle powolne tempo akcji. Przez około połowę powieści ( a całość to 550 stron) niewiele się dzieje. Czytelnik otrzymuje mnóstwo drobiazgowych opisów, niewiele znaczących dialogów, nieco pseudointelektualnych wywodów.

Pamuk nie ukrywa, że mistrzami narracji są dla niego pisarze rosyjscy: Turgieniew, Dostojewski. Wyraźnie romantyczno-gawędziarska narracja ma kierować czytelnika w stronę tych mistrzów, ale jest to naśladownictwo niezbyt udane. Uważny odbiorca dostrzeże też związki z Bułhakowem (np. groteskowa rewolucja w teatrze).

Tytułowy śnieg...


pełni w powieści kilka funkcji. Przynosi wspomnienia z dzieciństwa, pokrywa brudy, których w Karsie nie brakuje, ale też odrealnia zdarzenia. Toczą się one niekiedy niemal na granicy jawy i snu. Pamuk dostrzega też zbieżność pomiędzy płatkami śniegu a ludźmi, bo – [...]każdy płatek zawdzięcza swój kształt wiatrowi, zimnu, położeniu chmur oraz wielu innym tajemniczym i niewyjasnionym czynnikom.[...] Każdy człowiek musi mieć taki własny płatek śniegu, taką wewnętrzną mapę życia. Warto się nad tym zastanowić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 18.11.2006 20:02

Bardzo ciekawa recenzja. Mam książkę Pamuka, ale leży na półce jakoś nie mogę się za nią zabrać. Jakaś zbyt obszerna jak na nasze czasy. To oczywiście tylko wymówka, na pewno przeczytam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektórzy wręcz przyznawali, że słyszą o nim po raz pierwszy (ja zresztą też!); wyjatkiem podobno była Szwecja, gdzie przetłumaczono kilka jego książek. A jakie masz wrażenia po lekturze? Ciekawe, czy zbieżne z moimi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

heheh, ale mnie ubiegłas. Wałsnie konczę "Śnieg" i miałam zamiar jutro zabrać się za recenzje ;) nie wiem czy zauwazylas, ze tuz po ogloszeniu laureata wszyscy rozpisywali sie na temat jego talentu, glosili niemalze laudacje na czesc Pamuka i jego ksiazaki, ale jakos nikt chyba go nie przeczytal, bo wszystkiei recenzje byly dokladnei o tym samym, niemalze zywcem przepisywane z okladki ksiazki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.