Facebook Google+ Twitter

Turniej Noworoczny w Gdyni. "Orły Wenty" wygrały ze Słowacją!

Reprezentacja Polski pokonała Słowację 32:24 (16:10), w pierwszym meczu rozgrywanym w ramach Turnieju Noworocznego w Gdyni. Nadbałtyckie zawody to ostatni test dla zawodników naszej kadry przed MŚ w Szwecji, które rozpoczynają się już 13 stycznia.

creative commons / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Reprezentacja_Polski_w_pi%C5%82ce_r%C4%99cznej_m%C4%99%C5%BCczyznSzczypiorniści przygotowania do MŚ rozpoczęli po świętach w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie. Oczywiście głównym celem obozu przygotowawczego była praca nad kondycją. Nad Wybrzeże Wenta zabrał 23 zawodników, w tym 3 golkiperów. Największym zmartwieniem trenerów są kontuzje, których jeszcze nigdy nie było aż tyle przed ważną imprezą. "Muszę przyznać, że jeszcze przed żadną imprezą mistrzowskiej rangi nie mieliśmy w kadrze tak wielu kontuzji. Dlatego przy tej selekcji musimy kierować się nie tylko sportowymi umiejętnościami, ale również stanem zdrowia zawodników" - Daniela Waszkiewicza drugiego trenera reprezentacji cytuje zprp.pl.

Największym nieobecnym mistrzostw może być Krzysztof Lijewski, który jest świeżo po operacji barku i niestety najprawdopodobniej zawody obejrzy w telewizji. Problemy barkowe nie ominęły także innego "asa" polskiej ekipy - Michała Jureckiego. Jednak uraz nie jest tak poważny jak w przypadku młodszego z braci Lijewskich i rozgrywający Vive Targi Kielce wydaje się być pewnym udziału w rozgrywkach o tytuł najlepszej drużyny globu.

Ostatnim etapem przygotowań przed wypadem za Bałtyk jest Turniej Noworoczny rozgrywany w Gdyni, gdzie oprócz Polski zobaczymy reprezentacje: Słowacji, Węgier i Czech. W pierwszych dwóch spotkaniach Węgry pokonały Czechy 31:24 (13:10), a Polska Słowację 32-24 (16:10). Pierwsza połowa była dość wyrównana, a po 15 minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 8:5 dla nas. Taki wynik był zasługą głównie Tomasza Tłuczyńskiego oraz Mariusza Jurasika, to właśnie piękne akcje ze skrzydeł tych dwóch zawodników dały nam trzy bramkowe prowadzenie. Słowacy tylko raz za sprawą celnego rzutu Latislava Tarhai zdołali zmniejszyć straty do dwóch bramek (12:10). Jednak szybka odpowiedź podopiecznych Wenty i cztery bramki z kontry na półmetku meczu dały nam prowadzenie 16:10. Druga połowa to już całkowita dominacja biało-czerwonych. W 42. minucie gry, wspaniałą akcją, Patryk Kuchczyński wyprowadził polską reprezentację na najwyższe prowadzenie w spotkaniu - 23:12.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.