Facebook Google+ Twitter

Turniej w Liwie z prawdziwymi rycerzami

Do Zamku w Liwie po raz trzynasty przybyli prawdziwi rycerze, by zmierzyć się w konkurencjach turniejowych oraz mężnie stanąć w szrankach i stoczyć ze sobą bitwę.

 / Fot. Daniel DąbrowskiTegoroczny Turniej Rycerski "O pierścień księżnej Anny" na Zamku w Liwie odbył się już trzynasty raz z rzędu. W przeciwieństwie do poprzednich lat, w tym roku nie trwał przez dwa dni weekendu, lecz tylko sobotę, jednak organizatorzy zapewnili tyle atrakcji, że każdy zdążył poczuć rycerskiego ducha. Nawet pochmurna i deszczowa pogoda nie popsuła nikomu nastroju, tym bardziej, że turniej, jak zawsze, zapowiadał się odbyć w gorącej atmosferze. .

Dyrektor muzeum - Roman Postek, wystąpił w roli kasztelana zamku w Liwie, który przywitał się z rycerzami, publicznością i Wielkim Mistrzem Bractwa Rycerskiego Ziemi Mazowieckiej i Podklaskiej. Następnie wysłuchaliśmy odczytu Reguły Rycerskiej, którą poprzedziła prezentacja rycerzy. Po takiej inauguracji turnieju rozpoczęły się wyczekiwane zawody i turniejowe zmagania.

Pod zamkiem rozstawiło się kilkadziesiąt bractw rycerskich, więc każda niewiasta mogła wśród nich szukać swego księcia. Wszyscy przygotowywali się do swych konkurencji, ćwicząc i sprawdzając swoje uzbrojenie. Po ich twarzach widać było, że na ten turniej czekali od dawna - skupienie, determinacja, ale nie zapominając o uśmiechu i zabawie. Niektórzy chcieli zaimponować swym białogłowym, inni niewiastom, a pozostali zapewniali rozrywkę dzieciom. Tak czy inaczej, każdy chciał się dobrze bawić w tym dniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.