Facebook Google+ Twitter

Turów w Final Eight - największy sukces polskiej koszykówki

Turów Zgorzelec wprawdzie wczoraj przegrał z BC Kijów, jednak zaliczka jaką przywieźli ze stolicy Ukrainy zapewniła im awans do elitarnej grupy ośmiu najlepszych drużyn na starym kontynencie.

David Logan zdobył najważniejsze punkty w spotkaniu, trafiając na 14 sekund przed zakończeniem spotkania. / Fot. Fot. Marcin Oliva Soto /zgorzelec.naszemiasto.plZgorzelczanie od początku wczorajszego spotkania nie mogli złapać swojego rytmu. Na dodatek w trzeciej minucie kontuzji doznał Andres Rodriguez. Nieudane akcje powodowały, że gospodarze w pewnym momencie przegrywali już 11:19. Jednak ostre słowa trenera Filipovskiego spowodowały, że po pierwszej części Turów tracił do gości 3 punkty - 18:21. W drugiej odsłonie meczu świetnymi akcjami popisywali się Scekic i kontuzjowany Rodriguez, a z trudnych pozycji, nawet z ośmiu metrów trafiali Kelati i Logan. Do połowy to już Turów wygrywał 37:36.

Druga połowa należała wyłącznie do zawodników z Kijowa. Zgorzelczanie nie trafiali osobistych i nie potrafili wypracować sytuacji rzutowych, co owocowało celnymi kontrami Ukraińców, a w szczególności Eugene'a Jetera. Przed ostatnią decydującą kwartą z zaliczki wypracowanej w Kijowie zostało 5 punktów. A w ciągu dwóch akcji ostatniej części stopniała do jednego punktu. Wtedy po raz kolejny Saso Filipovski wpuścił kontuzjowanego Rodrigueza, który widocznie w najważniejszym momencie meczu zapomniał o bólu - trafiał z niewiarygodnie trudnych pozycji. Przez większą część końcówki meczu utrzymywała się ośmiopunktowa przewaga gości. Jednak na czterdzieści sekund przed końcem wspomniany już Jeter celnie rzucił za trzy minimalizując ponownie straty z pierwszego meczu do jednego punktu - 56:67. Na szczęście dla gospodarzy w odpowiedzi trafił David Logan, a rzut z dystansu Manuchara Markoiszwili na sekundę przed końcem był niecelny. Gdy zabrzmiała końcowa syrena prawie pięciotysięczna publiczność zgromadzona w Libercu oszalała ze szczęścia.
- Spodziewaliśmy tak trudnego meczu, ale jestem niezwykle szczęśliwy, że udało się awansować - powiedział zaraz po meczu Thomas Kelati.

Awans Turowa do Final Eight to największy sukces polskiego zespołu klubowego w europejskiej koszykówce. Final Eight odbędzie się w Turynie w dniach 10-14 kwietnia. Turów w ćwierćfinale zmierzy się z Dynamo Moskwa, które w poprzedniej rundzie wyeliminowało Śląsk Wrocław.

PGE Turów Zgorzelec - BC Kijów 58:67 (18:21, 19:15, 8:16, 13:15)

PGE Turów: Logan 15 (2x3), Kelati 13 (1x3), Rodriguez 9, Scekić 6, Drobnjak 5, Petrović 5 (1x3), Witka 3 (1x3), Ljubotina 0

Kijów: Jeter 19 (3x3), Maravić 15 (1x3), Drozdow 10 (1x3), Faison 9 (1x3), Stack 6, Markoishwili 4, Davis 4, Krstić 0

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zgadza sie. Mam nadzieje ze Turów cos wygra w Turynie i zdobedzie tytul w Polsce, bo jest obecnie najlepiej poukładaną drużyną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Awans Turowa do Final Eight to największy sukces polskiego zespołu klubowego w europejskiej koszykówce" - a tam...TOP 16 Prokomu to większy sukces :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.