Facebook Google+ Twitter

Turyngia obchodzi rok Ferenca Liszta

Franz (Ferenc) Liszt, wybitny pianista i kompozytor węgierski, szermierz neoromantyzmu w muzyce i twórca wirtuozowskiego stylu gry, urodził się 22 października 1811 roku. Zmarł w wieku 74 lat.

Franz Liszt (1811-86) wybitny pianista i kompozytor, twórca wirtuozowskiego stylu gry. / Fot. Fot. Wikipedia Commons,"Bonsoir, moi Drodzy", tymi słowami Franz Liszt witał zawsze swoich gości na Ruskim Dworze w Weimarze. "Bonsoir, moi Drodzy", takie same słowa zdobią obecnie fasadę dawnego dworu Liszta, zamienionego obecnie na ekskluzywny hotel. W latach 1848-1861 Liszt upodobał sobie ów dwór na stałe miejsce pobytu, choć w latach 1869-1886 przebywał tu jedynie w miesiącach letnich.

Na jesieni tego roku minie dwusetna rocznica urodzin kompozytora. Turyngia pragnie jednak czcić pamięć Franciszka Liszta przez okrągły rok. Zresztą nie tylko Turyngia, również inne kraje europejskie zamierzają w podobny sposób uczcić Lwa Fortepianu, na widok którego (garbaty nos i charakterystyczny lok na czole) niewiasty mdlały podczas jego koncertów. Był dla nich istnym usposobieniem Georga Gordona Byrona (1788-1824) nie poezji, ale muzyki. Dlaczego Franz Liszt, koncertujący niemal w całej Europie, za stałą siedzibę obrał sobie akurat prowincjonalne, ciche jak na owe czasy miasteczko Weimar? To zaspane dotąd miasteczko zaoferowało mu posadę nadwornego kapelmistrza, tutaj mógł też zająć się komponowaniem wiekopomnych rapsodii węgierskich, mszy, symfonii i etiud.

Do Weimarskiego Dworu zwabiła go wielka księżna Maria Pawłowna. Liszt zamieszkał razem ze swoją kochanką, księżniczką Sayn-Wittgenstein, w starym dworze na peryferiach miasteczka. W sali bibliotecznej, wytapetowanej czerwonym suknem, gościł zwykle przyjaciół na coniedzielnych porankach muzycznych. Jego dawna siedziba, ze wspaniałym dworskim ogrodem, która od 1887 roku stanowi muzeum, jest obecnie w remoncie. Po odpowiednie sukno na zasłony udano się nawet na Węgry. Projektantom chodziło przede wszystkim, żeby wystrój wnętrz nie dobiegał klimatem z czasów bywania tu Franza Liszta. Dlatego z tak szczególnym pietyzmem starano się odrestaurować nawet starą otomanę, na której wirtuoz zwykłe odpoczywał oraz niemy fortepian, w którego klawisze bezwzględnie walił czasem z całej siły. Po remoncie dotychczasowe muzeum
zmieni nazwę na Dom Liszta.

Zgodnie z programem, muzyka Franza Liszta przez cały rok rozbrzmiewać będzie wszerz i wzdłuż całej Turyngii. Kompozycje tego najbardziej operatywnego w dziejach wirtuoza nie ominą także wiejskich kościołków, a zakończą dopiero pod koniec roku podczas finalnego koncertu, który odbędzie się w Eisenach na liczącym ponad 900 lat historycznym zamku Wartburg.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Interesujące wiadomości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.