Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18143 miejsce

Turysto! Dopilnuj, by autokar został skontrolowany!

W dużej mierze to od Ciebie zależy, czy bezpiecznie dotrzesz do wymarzonego wakacyjnego kurortu. Wystarczy zawiadomić policję, by ta całkowicie za darmo dokonała kontroli technicznej pojazdu oraz stanu trzeźwości i uprawnień kierowcy. Jak to zrobić? To proste...

 / Fot. Wikimedia commons, zdjęcie na licencji GNU.By mieć pewność, że pojazd, którym jedziesz na wakacje jest w pełni sprawny, należy zawiadomić właściwą dla miejsca wyjazdu powiatową komendę policji. Najlepiej zrobić to telefonicznie z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem.

- Dyżurny jednostki, w zależności od posiadanych sił i aktualnie realizowanych przez patrole zadań, skieruje policjantów, którzy przeprowadzą kontrole autokaru lub wskaże miejsce, w którym przeprowadzane są kontrole. W dużych aglomeracjach, z których odjeżdża znaczna liczba autokarów, są wyznaczane stałe punkty kontroli oraz godziny prowadzenia sprawdzeń. Warto skorzystać ze strony internetowej komendy, gdzie często znajdują się szczegółowe zasady zgłaszania autobusów do kontroli oraz podane są miejsca i godziny, w których policjanci oczekują na pojazdy do kontroli - informuje Wiadomości24.pl naczelnik Wydziału Nadzoru i Koordynacji Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w Warszawie, podinsp. Józef Syc.

- W trakcie przejazdu, w sytuacjach kiedy pojawiają się zastrzeżenia co do zachowania kierującego lub stanu technicznego pojazdu, potrzebę kontroli można zgłaszać bezpośrednio do najbliższej jednostki policji [tel. 997, 112] lub do pierwszego napotkanego patrolu policyjnego, który z całą pewnością nie odmówi pomocy - dodaje.

Warto skontaktować się co najmniej kilka dni przed wyjazdem z najbliższą jednostką policji, ponieważ poza ogólnymi zasadami, przedstawionymi przez KGP, policja w każdym mieście może mieć inne zasady. Dla przykładu w Katowicach, w celu dokonania kontroli policyjnej, należy do trzech dni przed podróżą złożyć w komendzie pisemny wniosek z prośbą o dokonanie przeglądu. Pismo (oryginał i kopia) musi zawierać dokładną informację o dacie, miejscu i godzinie zbiórki, organizatorze wczasów, a najlepiej również o przewoźniku.

Choć może to zabrać trochę czasu, warto zadbać o swoje bezpieczeństwo. To, czy pojazd zostanie sprawdzony przed wyjazdem, w wielu przypadkach zależy bowiem wyłącznie od turystów. Istnieje grupa organizatorów, którzy
nie dbają o bezpieczeństwo swoich klientów i własne pojazdy poddają kontroli policyjnej tylko wtedy, gdy zażądają tego sami turyści.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 25.07.2011 21:47

Zgadzam się z Jarkiem, Policja niestety nie wystarczy. Oprócz tego co zostało już napisane nic nie mogą zrobić. Sam byłem ostatnio uczestnikiem wycieczki podczas której doszło do awarii autokaru, konkretnie sprężarki. Czas oczekiwania na serwis, który wymieni tę część i sama wymiana, to 10 godzin. Mimo, że po naprawie domagaliśmy się przeglądu technicznego, to Pani Pilot wydała dyspozycję wyjazdu autokaru. Policja, na naszą prośbę, zatrzymała autokar na trasie ale funkcjonariusze sprawdzili tylko dokumenty.....
Co do marki autokaru, to niestety biura podróży nie chcą podawać szczegółowych informacji przed zawarciem umowy. Tak naprawdę turysta w przypadku awarii jest pozostawiony sam sobie, nie może liczyć na żadną pomoc zwłaszcza jeśli podróżuje z biurem podróży ITAKA tak jak ja ostatnio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za materiał.Taka kontrola może wszystkiegio nie wykluczy ale może bardzo dużo pomóc.Jeśli policjantowi sie coś nie spodoba to zawsze może wysłać autokar na przegląd do stacji diagnostycznej.A żaden policjant nie zaryzykuje że wyśle autokar z uchybieniami bo z takiej kontoli jest protokół i za wiele by ryzykował

Komentarz został ukrytyrozwiń

m3ntor - masz jakieś swoje racje... Nie mam sensu się spierać. Mamy zupełnie inne zdanie na ten temat :) Nie za emisję spalin, ale niesprawne ogumienie i układ kierowniczy:) Samolot - super, tylko duuużo droższy :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.07.2008 02:36

http://pl.youtube.com/watch?v=Ho2hUmzuWZs ja już wolę lecieć samolotem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Większości pewnie za zbyt dużą emisję spalin do środowiska. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś policja stołeczna skontrolowała 16 prywatnych autobusów w Wawie. Z tego 12 zatrzymano dowody rejestracyjne!!! Jeśli powierzchowna kontrola wypada źle, to po co w ogóle sprawdzać dalej? Good Luck! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz prawo. Ja uważam zupełnie inaczej. I tyle:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"kontrola policyjna nie gwarantuje bezpiecznego dotarcia na miejsce, jednakże w dużej mierze się do tego przyczynia."
I z tym właśnie się nie zgadzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, że tak wygląda kontrola. I nie twierdzę, że jest gwarantuje to podróż bezpieczną. Jednak w dużej mierze na nią wpływa, prawda? Bo jeśli podstawowe rzeczy źle funkcjonują to zapewne reszta nie wygląda inaczej. Lepiej, by autokar był sprawdzony, niż nie. Nie wiem, w czym jest problem. Chyba lepiej skorzystać choćby z takiej kontroli, za darmo, niż wcale, prawda? Hello? Mam jechać bez kontroli wiedząc, że mogła być? Uważam, że wypadek spowodowany może być właśnie przez jakąś usterkę, którą wykryć może policja. Przynajmniej niech to będzie więc sprawdzone. I nie wiem, do kogo pijesz z tym, że wypowiadają się "zwykłe osoby". A co? Mam być kierowcą lub mechanikiem samochodowym? Tylko takie osoby jeżdżą na wczasy? Ponadto biuro podróży nie informuje, jakiej marki autobusem pojadą pasażerowie. Jest kilka firm przewozowych. Każda ma kilka autokarów różnych marek, więc wybacz... Reasumując, powiem po raz ostatni: kontrola policyjna nie gwarantuje bezpiecznego dotarcia na miejsce, jednakże w dużej mierze się do tego przyczynia. Warto skorzystać z takiej możliwości i wpłynąć na bezpieczeństwo podróży. Kto nie chce, nie musi korzystać. Oby wśród wszystkich turystów danego autokaru znalazł się choć ten jeden, który zawiadomi policję. Koniec i kropka. Pozdrawiam i udanych wakacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczerze? Taka kontrola na ulicy przed wyjazdem może sprawdzić: światła, wyposażenie pojazdu, kierowcę (prawko + trzeźwośc), uklad kierowniczy (to jak działa - tzn. czy koła się obracają a kierownica kręci), hamulce (to czy autobus zatrzyma sie po naciśnięciu). Mozę poziomy i jakość płynów.

Ja bym nie za bardzo wierzył w teksty typu "kontrola policji przed wyjazdem ustrzeże od wypadku", bo to g... uzik prawda. Prawdziwą pewnośc można mieć dopiero po powrocie do domu. W autobusie jest tyle elementów, że tylko i wyłącznie stały i dobry nadzór nad stanem technicznym wozu może gwarantować jakość. Policja nie wykluczy luzów w układzie kierowniczym, nie wykluczy luzów w układzie zawieszenia, układzie napędowym, problemów sprzęgła, skrzyni biegów, stanu silnika, tego jak wyglądają tarcze (lub bębny) hamulcowe, tego czy olej napędowy gdzieś sobie nie cieknie boczkiem, czy nawet zwykły olej, wszelkich zwarć w instalacji elektrycznej i tak dalej i tak dalej. Stan trzeźwości kierowcy też jest kwestią umowną. Bo nawet jak jest trzeźwy dziś, to za 3 godziny może sobie coś na rozgrzewkę wypić i co? I nic właśnie. Nie jest w stanie tez ocenić jego umiejętności, wiedzy, doświadczenia, tego jak się wyspał, stanu ogólnego psychofizycznego i tak dalej, i tak dalej.

Ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że w tym temacie wypowiadają się zwykle osoby nie mające bladego pojęcia chociażby o tym jakiej marki autobusem wyjeżdżają na wczasy...

Co do dymiącego silnika - to jest owszem wada, ale - silnik może się zapalić w dowolnym momencie i dowolnym czasie, więc to czy sie dymi czy nie, to wiesz... Kwestia umowna. Nie dymi się - ok, dymi się - beeee... I tak dalej. Tego się nie da ot tak sprawdzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.