Facebook Google+ Twitter

Tusk: 2013 rok jest krytyczny! Deficyt większy aż o 16 mld złotych

Premier Donald Tusk, poinformował, że w przyszłym miesiącu nastąpi nowelizacja budżetu na rok 2013. W budżecie brakuje 24 mld. Oszczędności w ministerstwach wyniosą 8,5 mld, deficyt zwiększy się aż o 16 miliardów złotych.

 / Fot. PAPTusk, podkreśla, że do tak kontrowersyjnej decyzji zmusiła go trudna sytuacja ekonomiczna Polski. W pierwszym półroczu tego roku, Polska odnotowała niższe dochody niż oczekiwano. Przeszacowano wpływ z podatków - przede wszystkim z podatku CIT.

Premier mówił, że rok 2013 jest krytyczny. Jednocześnie podkreślił, że 2014 rok ma być czasem ożywienia w gospodarce. Ważne jest, żeby nie przesadzić z cięciami, kiedy rynek potrzebuje pieniędzy - tak Donald Tusk uzasadniał swoją decyzję w sprawie zwiększenia deficytu budżetowego na wtorkowej konferencji po posiedzeniu rządu.

W podobnym tonie wypowiedział się wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski, twierdząc, że zwiększenie deficytu bieżącego budżetu państwa o 16 mld zł, czyli o ok. 1 proc. PKB, to silny impuls stymulacyjny. Tusk i Rostowski zwrócili uwagę, że silny wpływ na polską gospodarkę ma kryzys w strefie euro.

Najwięcej kontrowersji wzbudza decyzja dotycząca zawieszenia progu ostrożnościowego 50 proc. relacji długu publicznego do PKB na okres nowelizacji budżetu oraz dla budżetu 2014. Próg ostrożnościowy pozostanie w ustawie o finansach publicznych - - oświadczył minister finansów

Janusz Piechociński - wicepremier i minister gospodarki dodał, że rosnący eksport nie jest w stanie oddziaływać na całą polską gospodarkę, dlatego istotne jest podjęcie dodatkowych kroków. Kluczowe jest pobudzanie gospodarki, chronienie inwestycji, podtrzymywanie zachęt do inwestowania, a także - co jest szczególnie ważne - chronienie najsłabszych grup społecznych, a jednocześnie podtrzymywanie konsumpcji. - dodał na wtorkowej konferencji szef resortu gospodarki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pani Elżbieto, zapomniała Pani o koterii która ma największe przywileje i która stoi za tym wszystkim. O posłach, senatorach i dzisiejszych politykach. Bez nich nie byłoby tego na co Pani wskazuje. Gwarantuję, że te korporacyjne przywileje służą najbardziej tej zgniłej koterii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie że nie powinny mieć takich przywilejów, tylko że PO nikomu nic nie zrobibo nie wie co i jak a i słupki by jeszcze bardziej spadły (choć pewnie by podskoczyły ale te "eksperty" tego nie rozumieją). A co do kradzieży z OFE to sprawa jest oczywista - na OFE każdy kto składa ma własne środki. One są jego i można je nawet dziedziczyć. W ZUS nikt nic nie ma, jest jeden wielki kocioł. Nie przepracuje się określonej ilości lat i wszystkie składki idą sobie gdzieś. Kradzież bo ludzie mają prawo do realnych pieniędzy w OFE, a w ZUS może coś dostaną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Platformie posypał się budżet. Niedorajdy, nieudacznicy nie potrafią zarządzać państwem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartłomieju
czy Pan uważa ,że grupy zawodowe które wymieniłam powinny mieć tak ogromne przywileje za które płaci podatnik ?
Tytuł profesora nie daje mandatu uzdrawiającego finanse ..Przykład ...pani Gilowska i pan Balcerowicz . Może mi Pan wyjaśnić " kradzież OFE ".
Obsługa OFE pochłania ogromne pieniądze a na końcu beneficjent OFE wyciągnie rękę po zasiłek od ZUS .
Profesor Żyżyński [ PiS ] uważa OFE za zło i popiera zmiany zaproponowane przez rząd .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasne pani Elu, rzad boi się jeszcze sprzątaczek, kontrolerów biletów, zbieraczy złomu i wielu innych grup. Oni po prostu nie mają żadnego pojęcia o gospodarce, nie mają pomysłu jak wyjść z kryzysu i nic nie robią żeby zmienić gospodarkę na lepsze. Minister finansów z wykształceniem magistra, jak co drugi bezrobotny w Polsce, potrafi tylko zwiększać podatki i dodawać obciążenia. Jedyne zajęcia na których uważał to kreatywna księgowość którą uskutecznia w budżecie, że już nie wspomnę o tym że chce ukraść pieniądze z OFE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rząd boi się lobby grup zawodowych , które korzystają z przywilejów kosztem innych .Reformy zapowiadane latami leżą w szufladach .
Mam tu na myśli górników , prokuratorów , sędziów , mundurowych , rolników , nauczycieli .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś się po prostu rąbnął na 24 miliardy. To się nazywa racja stanu w przeciwieństwie do rąbnięcia się na 100 tysięcy czy tylko 2 tysięcy ...
O ile pamiętam zaczęło się od zielonej wyspy

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Socjalizm - ustrój, który bohatersko walczy z trudnościami, które sam stworzył" (S.Kisielewski)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam satysfakcji z tego, ale już wcześniej przewidziałem i pisałem, że uchwalony budżet jest beznadziejny i zbyt optymistyczny. Tylko mierny minister finansów wierzył w swoje prognozy na ten rok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rząd chce ożywić gospodarkę? Jak niby chce to zrobić, skoro ponakładał niewolnicze podatki? No ale trzeba jakoś uzasadnić kolejne deficyty. Szkoda tylko, że żadne inne działania nie są podejmowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.