Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Tusk, goła klata Olejniczaka i feministek szturm na Sejm

Pozycja materiału w rankingach:

50750 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 16pkt

Oceń:

Tusk, goła klata Olejniczaka i feministek szturm na Sejm


Zorganizowana grupa feministek planuje szturm na Sejm. Mirosław Sekuła wygłasza orędzie do pustych krzeseł, a Platforma Obywatelska urządza wewnątrzpartyjne prawybory. Czy leci z nami pilot?

Donald Tusk w otoczeniu ministrów swego rządu. / Fot. PAP/Tomasz GzellW czasach świetności demokracji ludowej modnym, plakatowym hasłem było motywujące zawołanie "Kobiety na traktory". Kontynuatorzy chwalebnej tradycji PZPR w wolnej Polsce, których czołowym przedstawicielem jest goła klata Olejniczaka również zapragnęli posiadać swój slogan. Jednak w dobie jedzenia z Biedronki i zupek w proszku, kobieta na traktorze wygląda tak egzotycznie jak towarzysz Kwaśniewski na Uniwersytecie.

Dlatego też, idąc z duchem czasu, czerwoni (najprawdopodobniej ze wstydu) opracowali bardziej postępowy i nie mniej ambitny plan: parytety dla kobiet. Jak powszechnie wiadomo, równy podział pomiędzy płcie miejsc w parlamencie, jest rzeczą niezbędną do prawidłowego funkcjonowania Państwa Oświeconego (w skrócie PO). Potrzebę zwiększenia liczby kobiet w Sejmie z pewnością poparłby Stanisław Łyżwiński, znany wielbiciel powabu Sandry Lewandowskiej.

Pamiętajmy jednak, że każdy problem ma jakąś przyczynę (np. przyczyną tzw. afery hazardowej są wścibscy dziennikarze, co to nawet nie pozwolą biznesu kumplom Mira poprowadzić). Skąd w ogóle wziął się pomysł ustawy parytetowej? Otóż polskie feministki zauważyły, że w parlamencie dominują mężczyźni (swoją drogą, pogratulować spostrzegawczości). Zwęszyły chwytliwy temat i zaproponowały wprowadzenie omawianej ustawy. Co więcej zyskały poparcie znanego autorytetu w osobie pani Kazimiery Szczuki.

Dowiodły one, że skoro kobiety nie czują się dobrze w Sejmie (gdyby się czuły, to zapewne same by kandydowały) i nie zamierzają sprawować poselskiego mandatu, należy je na siłę tam wsadzić. Swego czasu o wsadzanie na siłę oskarżona była święta dwójca Samoobrony: duet Łyżwiński-Lepper. Jak wiadomo nie wyszło im to na dobre. Oczywiście ciężko oskarżać o podobne praktyki zorganizowaną grupę kobiet. Jednak po co próbują one na siłę uszczęśliwić płeć piękną?

Zobacz także:

amadeusz mnz OFFline profil autora

Autor: amadeusz mnz

Napisz do autora

Artykuły (11) Galerie (0) Średnia ocen (4.16)

Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

zbigniew maly 06.03.2010 13:37

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 69

ciekawe dla kogo będą następne parytety. Jeżeli parytety to gdzie demokratyczny wolny wybór

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 04.03.2010 20:42

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 66

Jeżeli Pan nie poczuł dotknięty to bardzo mnie cieszy.Ja jednak staram się znaleziony błąd przekazać osobie zainteresowanej a nie wytykać mu publicznie.Tak mnie uczyli moi Rodzice i to też kwestia szacunku dla drugiej osoby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 04.03.2010 19:52

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 53

Za Rafałem mogę tylko dodać - pisania i publikowania. A co do literówek - każdemu one się trafiają. Może nawet owego "przejęzyczenia" bym nie dostrzegła, gdyby nie to, że wyraz "poleskie" bardziej mi się skojarzył z dzielnicą Polesie w moim mieście, niż z posłami - o których Pan pisze. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.03.2010 18:26

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 70

I słusznie Panie Mateuszu :) Moim celem nie było obrażanie Pana... Doceniam sposób, w jaki Pan pisze. To co mnie "odepchnęło" od Pana tekstu to przeskoki w tych luźnych asocjacjach - stąd skojarzenie z postmodernizmem :) Proszę się nie przejmować krytyką - to naturalna konsekwencja pisania... Życze powodzenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

amadeusz mnz 04.03.2010 18:12

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 51

Znalazłem kilka absurdów, które chciałem w pewien sposób skomentować i zrobiłem to. Czy jest to przerost formy nad treścią pozostawiam w ocenie czytelników. Do dyskusji Pana Rafała z Panem Lesławem nie będę się odnosił. Komentarze za ten tekst dostałem zarówno tutaj, jak i poprzez pocztę wewnętrzną, wszystkie traktuję na równi. Opinia Pana Rafała w żaden sposób mnie nie uraziła, mam duży dystans do tego co robię i dopóki moje teksty przekazują to co myślę, będę je publikował nie zważając na okoliczności.
Celem tekstu było również zaprezentowanie tych, jak to zauważył Pan Henryk, oklepanych tematów z przymrużeniem oka i cieszę się, że choć w najmniejszym stopniu mój plan się powiódł.
Pani Ewo, rzeczywiście wkradła się tam literówka, naturalnie chodziło o "poselskich". Dziękuję za support, zaraz to naprawię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 04.03.2010 16:33

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 58

A mnie się podobało, choć temat oklepany, to bardzo dowcipnie podany. Przerostem formy nad treścią był artykuł o dłubaniu w nosie innego autora. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.03.2010 16:01

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 56

Mam odmienne zdanie Panie Lesławie. Publikując tekst, który potencjalnie może przeczytać kilka tysięcy osób należy liczyć się z krytyką - ja zawsze się liczę, ba nawet jej oczekuje. Druga sprawa. To, że ktoś opublikował tu 2 artykuły, nie oznacza wcale, że jest żółtodziobem. Styl autora wskazuje, że pióro ma wprawne, dlatego na jego miejscu miałbym Panu za złe ten rodzaj protekcji. Tekst powyższy jest, jaki jest - jednemu się spodoba, drugiemu nie. Nie widzę sensu spamowania skrzynki autora swoimi ocenami, bo to co napisałem mieści się w granicach kulturalnego dyskursu. Ostatnia rzecz - zarazem powrót do pierwszej myśli: nie jesteśmy w szkole Panie Lesławie, a w24 to nie kółko wzajemnej adoracji, bym był zobligowany do powstrzymywania się od krytyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 04.03.2010 16:01

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 45

Do meritum nie będę się ustosunkowywać, ponieważ obydwaj panowie już to uczynili. I z moimi tekstami bywało, że w komentarzach do nich zwrócono mi uwagę na potknięcia językowe i do autorki tych uwag nie mam pretensji, ponieważ miała rację. Skoro jednak mówimy o błędach - zauważyłam drobną literówkę, którą pozwalam sobie "wytknąć" autorowi tekstu. Chodzi o wyraz "poleskich", a powinno chyba być poselskich. Pozdrawiam i autora tekstu, Rafała oraz Pana Lesława.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 04.03.2010 15:31

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 52

Dobrze pan zrozumiał.O komentarz.Zapewne byłoby delikatniej zwrócić uwagę autorowi pocztą wewnętrzną.Gdyby Pan zrobił to taktowniej autorowi 2 zaledwie tekstów- to być może nie dokopał by Pan człowiekowi,który pisze tak jak uważa.Przyzna Pan,że
gorzej w błędzie trwać niż go naprawić.Zapewniam Pana,że powyższe konsultowałem z ludźmi piszącymi i powiedzieli mi,że po takie ocenie jak Pan wystawił więcej by tam nie pisali.Czy o to W24 chodzi , zapewne nie.Samouwielbienie jest najgorsze, a zapewne tak by Pan nie napisał o swoim bliskim.Czyż nie tak.Czy Pan nigdy nie popełnił błędu?Wysłałem wtedy do Pana pocztą wewnętrzną poprawę błędu z kategorii historycznych.Błąd Pan poprawił i chwała Panu za to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 04.03.2010 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 42

Proszę się nie krępować Panie Lesławie - krytyka mi nie straszna :) A tak poważnie - nie bardzo rozumiem, co ma Pan na myśli powyżej. Czy chodzi Panu o to, co napisałem w swoim komentarzu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.