Pozycja materiału w rankingach:
Zorganizowana grupa feministek planuje szturm na Sejm. Mirosław Sekuła wygłasza orędzie do pustych krzeseł, a Platforma Obywatelska urządza wewnątrzpartyjne prawybory. Czy leci z nami pilot?
W czasach świetności demokracji ludowej modnym, plakatowym hasłem było motywujące zawołanie "Kobiety na traktory". Kontynuatorzy chwalebnej tradycji PZPR w wolnej Polsce, których czołowym przedstawicielem jest goła klata Olejniczaka również zapragnęli posiadać swój slogan. Jednak w dobie jedzenia z Biedronki i zupek w proszku, kobieta na traktorze wygląda tak egzotycznie jak towarzysz Kwaśniewski na Uniwersytecie.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.16)
Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zbigniew maly 06.03.2010 13:37
ciekawe dla kogo będą następne parytety. Jeżeli parytety to gdzie demokratyczny wolny wybór
Lesław Adamczyk 04.03.2010 20:42
Jeżeli Pan nie poczuł dotknięty to bardzo mnie cieszy.Ja jednak staram się znaleziony błąd przekazać osobie zainteresowanej a nie wytykać mu publicznie.Tak mnie uczyli moi Rodzice i to też kwestia szacunku dla drugiej osoby.
Ewa Łazowska 04.03.2010 19:52
Za Rafałem mogę tylko dodać - pisania i publikowania. A co do literówek - każdemu one się trafiają. Może nawet owego "przejęzyczenia" bym nie dostrzegła, gdyby nie to, że wyraz "poleskie" bardziej mi się skojarzył z dzielnicą Polesie w moim mieście, niż z posłami - o których Pan pisze. Pozdrawiam!
Rafał Gdak 04.03.2010 18:26
I słusznie Panie Mateuszu :) Moim celem nie było obrażanie Pana... Doceniam sposób, w jaki Pan pisze. To co mnie "odepchnęło" od Pana tekstu to przeskoki w tych luźnych asocjacjach - stąd skojarzenie z postmodernizmem :) Proszę się nie przejmować krytyką - to naturalna konsekwencja pisania... Życze powodzenia :)
amadeusz mnz 04.03.2010 18:12
Znalazłem kilka absurdów, które chciałem w pewien sposób skomentować i zrobiłem to. Czy jest to przerost formy nad treścią pozostawiam w ocenie czytelników. Do dyskusji Pana Rafała z Panem Lesławem nie będę się odnosił. Komentarze za ten tekst dostałem zarówno tutaj, jak i poprzez pocztę wewnętrzną, wszystkie traktuję na równi. Opinia Pana Rafała w żaden sposób mnie nie uraziła, mam duży dystans do tego co robię i dopóki moje teksty przekazują to co myślę, będę je publikował nie zważając na okoliczności.
Celem tekstu było również zaprezentowanie tych, jak to zauważył Pan Henryk, oklepanych tematów z przymrużeniem oka i cieszę się, że choć w najmniejszym stopniu mój plan się powiódł.
Pani Ewo, rzeczywiście wkradła się tam literówka, naturalnie chodziło o "poselskich". Dziękuję za support, zaraz to naprawię.
Henryk Kokot 04.03.2010 16:33
A mnie się podobało, choć temat oklepany, to bardzo dowcipnie podany. Przerostem formy nad treścią był artykuł o dłubaniu w nosie innego autora. 5*
Rafał Gdak 04.03.2010 16:01
Mam odmienne zdanie Panie Lesławie. Publikując tekst, który potencjalnie może przeczytać kilka tysięcy osób należy liczyć się z krytyką - ja zawsze się liczę, ba nawet jej oczekuje. Druga sprawa. To, że ktoś opublikował tu 2 artykuły, nie oznacza wcale, że jest żółtodziobem. Styl autora wskazuje, że pióro ma wprawne, dlatego na jego miejscu miałbym Panu za złe ten rodzaj protekcji. Tekst powyższy jest, jaki jest - jednemu się spodoba, drugiemu nie. Nie widzę sensu spamowania skrzynki autora swoimi ocenami, bo to co napisałem mieści się w granicach kulturalnego dyskursu. Ostatnia rzecz - zarazem powrót do pierwszej myśli: nie jesteśmy w szkole Panie Lesławie, a w24 to nie kółko wzajemnej adoracji, bym był zobligowany do powstrzymywania się od krytyki.
Ewa Łazowska 04.03.2010 16:01
Do meritum nie będę się ustosunkowywać, ponieważ obydwaj panowie już to uczynili. I z moimi tekstami bywało, że w komentarzach do nich zwrócono mi uwagę na potknięcia językowe i do autorki tych uwag nie mam pretensji, ponieważ miała rację. Skoro jednak mówimy o błędach - zauważyłam drobną literówkę, którą pozwalam sobie "wytknąć" autorowi tekstu. Chodzi o wyraz "poleskich", a powinno chyba być poselskich. Pozdrawiam i autora tekstu, Rafała oraz Pana Lesława.
Lesław Adamczyk 04.03.2010 15:31
Dobrze pan zrozumiał.O komentarz.Zapewne byłoby delikatniej zwrócić uwagę autorowi pocztą wewnętrzną.Gdyby Pan zrobił to taktowniej autorowi 2 zaledwie tekstów- to być może nie dokopał by Pan człowiekowi,który pisze tak jak uważa.Przyzna Pan,że
gorzej w błędzie trwać niż go naprawić.Zapewniam Pana,że powyższe konsultowałem z ludźmi piszącymi i powiedzieli mi,że po takie ocenie jak Pan wystawił więcej by tam nie pisali.Czy o to W24 chodzi , zapewne nie.Samouwielbienie jest najgorsze, a zapewne tak by Pan nie napisał o swoim bliskim.Czyż nie tak.Czy Pan nigdy nie popełnił błędu?Wysłałem wtedy do Pana pocztą wewnętrzną poprawę błędu z kategorii historycznych.Błąd Pan poprawił i chwała Panu za to.
Rafał Gdak 04.03.2010 13:24
Proszę się nie krępować Panie Lesławie - krytyka mi nie straszna :) A tak poważnie - nie bardzo rozumiem, co ma Pan na myśli powyżej. Czy chodzi Panu o to, co napisałem w swoim komentarzu?