Facebook Google+ Twitter

Tusk, krytykuje fundusze emerytalne, chce mniejszych prowizji

Podczas spotkania z prezesami Otwartych Funduszy Emerytalnych premier Tuska mocno ich krytykował. Szefowie OFE zyskali jednak pewność, że nie ma mowy o wdrożeniu pomysłów minister pracy, Jolanty Fedak. W sporze o kształt funduszy wygrywa zatem Michał Boni.

Donald Tusk / Fot. Mateusz Max MaksiakOferta Tuska jest prosta: zgodzicie się na zmniejszenie opłat i prowizji, nie będzie radykalnych zmian.

Premier zarzucił funduszom koncentrowanie się na dobrym wyniku instytucji, a nie ubezpieczonych, wytykał "bałamucenie" przyszłych emerytów reklamami. Krytykował wysokie koszty akwizycji funduszu i wysokie prowizje, jakie pobierają od pieniędzy inwestowanych w akcje i w obligacje. Groził, że jeśli towarzystwa nie ustąpią, możliwe będzie przyjęcie propozycji przygotowanych przez minister pracy Jolantę Fedak.

Finał był jednak zgodny z oczekiwaniami szefów funduszy. Tusk w ostateczności zapewnił, że nie ma mowy o radykalnych zmianach, oświadczył, że II filar jest "prawdopodobnie bezalternatywnym" i wzywał fundusze do współpracy.

Michał Boni na koniec przeczytał dziesięć konkluzji ze spotkania, które mają być podstawą do zmian w prawie dotyczącym OFE. Najważniejsze przewidują, że system będzie poprawiany, a nie zlikwidowany. Na rynku ma zapanować większa konkurencja, wprowadzone zostaną tzw. subfundusze, które będą mogły inwestować – w miarę potrzeby – bardziej agresywnie lub bezpiecznie. Zmniejszone mają być opłaty i prowizje, a opłaty dla funduszy mają bardziej zależeć od ich wyników.

Ustawa z takimi rozwiązaniami ma wejść w życie już od stycznia i będzie podsumowaniem propozycji, które Michał Boni forsował w rządzie jako sposób na poprawę efektywności OFE, w odpowiedzi na propozycje Jolanty Fedak.

Minister pracy przebywa obecnie na urlopie i po spotkaniu wydała tylko oświadczenie, w którym zapowiada obniżenie opłat przez OFE w najbliższych dniach. Do innych punktów spotkanie się nie odniosła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mój Boże kochany!Do czego to dochodzi.Premier zaprasza do siebie przedstawicieli OFE i po putinowsku ich ruga,że myślą o sobie,a i wpłaty źle rozdzielają.Do tego też potrzebne było zajęcie czasu na antenie telewizji publicznej oraz czasu dziennikarzy by wysłuchali jakie to ukochany wodzunio ma wątpliwości.Prawdą jest,że są takie wątpliwości w sprawach OFE,ale też i ZUS,a w sprawie ostatniego cisza.A dlaczego zapytowywuję?Wielki liberał(może libertyn) gani prywatne,a państwowe cacy?Jako sama informacja okey,ale komentarz-co myśli pisząca-tajemnicą!
Widziałem,widziałem i słuchałem ze zdziwieniem,że zamiast wnieść projekt zmian ustawy o OFE,wodzunio ogłasza wszem i wobec,iż posiada wątpliwości.Szanowny(a może i nie) przywódco rządzącej partii i premierze,w jednej osobie,nie zawracaj mi głowy,a bierz się do roboty i wniosek ze zmianami podaj do szuflady Marszałka Sejmu,oby tylko szuflada nie okazała się lodówką.
I ludzie biorą się na plewy PR-u.

Komentarz został ukrytyrozwiń
niezalogowany
  • niezalogowany
  • 26.08.2010 20:54

Przecież on nic nie zrobił prócz tego, że zagrał politycznie pod publiczkę. OFE pospuszczało głowę, ale nikt i nic obecnie nie zmusi ich do zmiany postępowania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo panie premierze . Niech ci z OFE myślą o ludziach , nie tylko o swoich wygodach .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.