Pozycja materiału w rankingach:
W czasie pobytu premiera Tuska w Izraelu, reporter PAP chciał na konferencji prasowej zadać pytanie o los ustawy reprywatyzacyjnej i izraelskich roszczeń majątkowych. Pytania nie zadał, ponieważ minister Arabski skontaktował się z szefem Polskiej Agencji Prasowej, który nakazał dziennikarzowi PAP zrezygnować z pytania.
- Nigdy nie naciskamy na żadnych dziennikarzy. Była prośba czy sugestia, skoro strona izraelska nie była tym zainteresowana, żeby ten temat nie był poruszany na konferencji prasowej - skomentował rozmowę Tomasza Arabskiego z szefem PAP premier Donald Tusk.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
zbigniew maly 28.02.2011 21:04
Miało by to sens w przypadku gdyby donald szanował hasło polska nie ma wiecznych wrogów ani przyjaciół tylko wieczne interesy ,na razie jednak wszystko wskazuje na lizo .....wo względem Izraela . Tylko jeszcze jedno pouczenia ze strony sld śmiech ,ich protoplaści i niektórzy z ich tow rządzili 50 lat i naprawdę dawali przykłady wolnych mediów mogą uczyć innych żyłem w tych czasach czytałem ich wolną prasę ha ha!!!
fryzjer 28.02.2011 20:45
lewy, gdyby twoje minusy zamienić na włosy , miałbyś fryzurę afro. i do tego wewnętrzne strony stóp i dłoni obrośniete
kaziu 28.02.2011 20:36
mnie donald nie rozbawił. potwierdził, że jest wałem nad wałami.
myNaród 28.02.2011 20:33
Antoni Kubacki Dzisiaj 11:38 - twoje linki jakoś mi nie wchodzą. powtórz je, a najlepiej prześlij na adres mojej parafii.
myNaród 28.02.2011 20:30
gdyby Kaczyński sugerował, byłyby to niedopuszczalne naciski i skandal międzynarodowy. ale skoro skandalicznie naciskał koleś tuska to mamy tylko sugestię.
kraj bezprawia.
Mirek Kramarz 28.02.2011 13:24
Kaczor Donald jest zabawny - to niby była sugestia - tak sugerowano że dziennikarz wolał nie ryzykować wyrzucenia z pracy!!!! .
Sugestia to niezle brzmi.
Adam Podgórski 28.02.2011 13:12
Jesli minister prosi PAP , aby nie zadawano pytania, ktorego nawet dziennikarze izraelscy nie uważali za stosowne zadąc, pytania ktore nijak sie mialo do kontekstu wizyty, to czy to są naciski. I kwestia zasadnicza: jesli ktos chce zadać pytanie, to je zadaje, a nie oglasza je przed zadaniem i nadaje samemu swemu zamiarowi jakiegoś bytu medialnego.
Maciej Natanael Gniadek 28.02.2011 13:05
Rozbawił mnie Doniek, tak jakby sugestie nie bywałyby naciskami :P albo naprawdę nikogo nie naciskał (lub nie był naciskany), albo rżnie głupa. :/ smutne, bo to w końcu premier. zresztą wszyscy ci koledzy (premierzy) są siebie wzajemnie warci. "Gdy mam Tuska premiera, to nie potrzeba Hitlera"? Gdzie to słyszałem... ;>
Pozdrawiam,
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)