Facebook Google+ Twitter

Tusk na Malcie - codzienne 5 godzin angielskiego za 21 tys. euro

Pobyt Donalda Tuska wraz z małżonką na Malcie to żadna romantyczna przygoda na wyspie. Każdego dnia czeka 5 godzin intensywnej nauki angielskiego, które opłaca Unia Europejska. Maltańska prasa wystawia szefowi Rady Europejskiej marne oceny.

 / Fot. Platforma Obywatelska RP/ (CC BY-SA 2.0)/flickrDonald Tusk przebywa obecnie na Malcie, co skrzętnie odnotowuje tamtejsza prasa. Jego pobyt nie ma jednak charakteru beztroskiego wypoczynku. W tamtejszym klimacie Tusk oddał się intensywnej pracy nad doskonaleniem swojego angielskiego. Oczywiście jest to związane z przygotowaniami do inauguracji prezydentury Unii Europejskiej, co nastąpi w dniu 1 grudnia 2014r. Tym samym zastąpi na stanowisku Hermana Van Rompuya, który w ogólności postrzegany był jako nudziarz i urzędas bez osobowości, o braku charyzmy nie wspominając.

Kurs językowy Donalda Tuska to mordercze studia finansowane przez Unię Europejską. Zdaniem UE każdy nowy wysokiej rangi urzędnik zasługuje, aby wyłożyć na jego dokształcenie około 21,000 euro za codziennych 5 godzin dyscypliny nosowego "r", pełnego ekspresji "yes" i chłodnego "no". Na domiar złego Maltańczycy dokuczają Polakowi pisząc głośno, że "angielski Donalda Tuska jest chwiejny, francuski nie istnieje, a jego naród - Polska - mógł jedynie siedzieć przy stole UE poczynając od 2004r." Jednakowoż w wyspiarskim państewku zagrały echa kultury sprzed tysięcy lat toczących naszą erę i wspaniałomyślnie skwitowano europejski, a może nawet wspólny dorobek: "Nie ma sprawy" czy może "Mniejsza o to". Poniekąd wiedzę o Rzeczpospolitej czerpią tubylcy dzięki wiadomościom z kraju nad Wisłą. Są więc świadomymi Europejczykami. Jeżeli kurs warty unijnych pieniędzy to pewnie się rychło dowiemy. Trzeba nadmienić, że Donaldowi Tuskowi towarzyszy jego małżonka.

Poza tym, że Maltańczycy nie wydają się być szczęśliwi wyborem Tuska na szefa Rady Europejskiej to zauważają, że przesądziło o tym jego udane przeprowadzenie swojego kraju przez okres zawirowań ekonomicznych, które wywołały kryzys w Unii Europejskiej i doprowadziły do zaczątków ruiny gospodarczej w znacznej części Starego Kontynentu. Przyznają, że to także ukłon w stronę Europy Wschodniej i jej wpływów rosnących w widoczny sposób pośród 28 państw UE, a do których Polska dołączyła 10 lat temu po uwolnieniu się spod kontroli Moskwy. Media na Malcie podkreślają, że 57-letni Tusk jest najdłużej urzędującym premierem w Polsce przez czas ostatnich 25 lat demokracji. Siedem lat jego rządów przyniosło polskiej polityce, gospodarce i samym mieszkańcom niezakłócone poczucie stabilności. Jego doskonałe rozeznanie w nastrojach i potrzebach społecznych pozwala mu wyjść naprzeciw oczekiwaniom Polaków.


źródło: Malta Independent Online

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Do Gazety Wyborczej w czwartek w ub. tygodniu dodano DVD "Uczymy się angielskiego z Premierem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

To się porobiło,Tuska nie było na Malcie,co teraz z tymi zawistnikami z propisowskich środowisk,wyszliście na durni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dwa miesiące to można nauczyć zachowania się przy wytwornym stole ( dużo nazw do przyswojenia, menu bogate), a nie opanować język w stopniu, który dałby możliwość wyrażania i odbioru niuansów, tak potrzebnych na tym akurat stanowisku.
Ergo, wtłaczać angielszczyznę w mózgownicę trzeba było ciut wcześniej.
I taniej - swoją drogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezusmariajózefieświętyzmiłujsienadnami!

A w Brukseli to ten Tusk będzie miał czterech kamerdynerów do obsługi!
To dopiero skręt kiszek dla prawdziwych żoliborskich zagryziaków!

Jak żyć bez Tuska, jak żyć?!
Tak zwyczajnie, z kotem na wycieraczce, jak jaki Hofman?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet nie wiedziałem, że kursy angielskiego są takie drogie... Trochę ostatnio podrożały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Co do taśm, to dla mnie nie było tam nic ''nieludzkiego''" - no faktycznie, przękręty to czysto ludzka sprawa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aby dać zadość brzmieniu literalnemu musiałbym zapewne wystosować pismo do księgowych UE o historię transakcji: "The European Union is funding 21,000 euro for each new high official to learn a foreign language, on the condition that they study 5 hours per day" - za MIO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli ktoś mówi ci, że jesteś pijany ...
... możesz to zlekceważyć, ale jeżeli mówi to już pięć osób – pójdź spać”

To samo jest z ''prawdziwymi patriotami'', chodzą naje..ni chorymi wizjami, ale niestety nadal utrzymują, że wszyscy są gorsi, oni są najlepsi i mają receptę na Polskę :)

Co do taśm, to dla mnie nie było tam nic ''nieludzkiego'', frajerskie było tylko to, że dali się nagrać.
Krzysztof Hejke opisywał, jak jego ex żona z naczelnymi GP knuli spiski, to zamykali okna, puszczali muzykę , coby nic nie wyciekło, normalnie jak wojenna konspiracja ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wszystko po 21 tys. euro"...
Maltański cennik dla Unii Europejskiej. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wyszczególniłem wysokości dziennej diety kursanta; bodajże ponad 150 euro. Źródło w rzeczy samej nie stanowi o rozdawnictwie euro nawet w formie konkursowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.