Facebook Google+ Twitter

Tusk podczas marszu PO: Nie ma solidarności bez miłości

"Dość Kaczorów, chcemy wyborów" krzyczeli zgromadzeni na "Błękitnym marszu" członkowie i sympatycy Platformy Obywatelskiej. Ich główny cel: przyspieszone wybory parlamentarne.

ZOBACZ RELACJE Z POZOSTAŁYCH MANIFESTACJI:
Marsz Białej Róży w Warszawie


fot. Adam PlonaManifestacja rozpoczęła się na placu Piłsudskiego o godzinie 12. Uczestnicy pochodu przeszli przez Krakowskie Przedmieście, by na placu Zamkowym wspólnie oznajmić "Cała Polska idzie z nami".

fot. Kamila Kucharska– Nie podobają mi się rozmaite ograniczenia wolności działania, które wprowadza rząd. Nie mogę zaakceptować ich chamskiego stylu rządzenia – mówi Aleksander Bukowski, jeden z uczestników demonstracji. – Nie jestem w żaden sposób związany z PO, ale mam nadzieję, że będę mógł zagłosować na tę partię w przyspieszonych wyborach.

fot. Kamila KucharskaNie zabrakło też aktywnych polityków. Jan Święcicki jest członkiem Partii Demokratycznej - demokraci.pl. Na "Błękitnym marszu" pojawił się wraz ze swoimi dziećmi.
– Dzisiaj rząd zajmuje się rzeczami nieważnymi, zamiast pracować nad finansami państwa. To skandal, że na mnie i moje dzieci przypada 13 mln zł długu publicznego – tłumaczy. – Nie wykorzystujemy wzrostu gospodarczego, ale mamy czas na sprawy trzeciorzędne, jak np. lustracja. Dlaczego politycy nie zostawią tego historykom? – pyta. – Przeraża mnie też ilość kłamstw, która płynie z ust Jacka Kurskiego i Andrzeja Leppera.

Komorowski: Chcemy Polski logicznej i mądrej


fot. Adam PlonaNa placu Zamkowym do manifestujących przemówili liderzy Platformy Obywatelskiej.
– Wiele razy w czasie smutnego PRL-u tą samą trasą co my, szły pochody ludzi dawnej opozycji. Szły, aby marzyć o Polsce lepszej, bardziej sensownej niż system, w którym żyli – mówi Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej. – Dziś mamy prawo żądać, aby Polska była nie tylko demokratyczna, niepodległa, ale i mądra, logiczna i konsekwentna. Taka, której nie będziemy się wstydzić.

Wtóruje mu około 15 tysięcy zgromadzonych na placu. "Chcemy zmiany, rząd do wymiany", "Sorry Kaczory, jutro wybory", "Polska wolna, solidarna", "Wolne media!", "Tu jest Polska" – to hasła, które kolejno skanduje tłum.

fot. Adam PlonaTusk: Nie ma solidarności bez miłości


– Dzisiaj rządzić powinni ludzie, którzy pamiętają papieską lekcję: nie ma solidarności bez miłości – mówi Donald Tusk, przewodniczący PO. – My tę lekcję pamiętamy. Wiemy, że ludziom w Polsce będzie lepiej się żyło, kiedy w Polsce będzie zgoda, a nie ciągła awantura, kiedy istotą polskiej polityki będzie wzajemny szacunek, poszanowanie godności człowieka, kiedy nikt już nigdy w Polsce nie przeciwstawi jednego Polaka drugiemu Polakowi, kiedy wszyscy razem zrozumiemy, że wolność i solidarność to są dary od Pana Boga

fot. Adam PlonaRokita: Korupcja to nie negocjacje


W manifestacji PO nie zebrali się otumanieni ludzie – ciągnął Jan Rokita, lider Platformy Obywatelskiej. – Przywiódł nas tutaj sprzeciw wobec tego, że w dzisiejszej Polsce rządzący zaczęli wysokie ceny i podatki nazywać "Polską solidarną", a korupcję – moralną rewolucją. To budzi nasz sprzeciw – mówił.

Wskazując na trzymany przez do uczestników "Błękitnego Marszu" transparent w kształcie wielkiego serca z napisem "Kochamy Polskę" Rokita powiedział, że "to serce odzwierciedla nastrój tej manifestacji". – Nas połączyła miłość do Polski. My, Platforma – kochamy Polskę! – oświadczył.

fot. Adam PlonaNiesiołowski: Niech pan nie wciąga tej flagi na złamany maszt


– Mam dość koalicji, która upadła w sypialni, przepraszam, gabinecie jednej z posłanek – powiedział Stefan Niesiołowski, senator PO, wzbudzając śmiech manifestujących.
– Panie premierze! Niech pan nie wciąga tej flagi na złamany maszt – ciągnął. Zebrani przyjęli ten apel owacją. Lider PO Donald Tusk nazwał zaś Niesiołowskiego "najszlachetniejszym polskim recydywistą".

– Proponujemy demokratyczne, przedwczesne wybory. Naród po roku powinien się wypowiedzieć i do narodu się zwracamy. Niech żyje Polska – zakończył.


Po wystąpieniach liderów PO dla zebranych zagrali muzycy rockowi Paweł Kukiz z zespołu Piersi i Tomek Lipiński, lider zespołów Brygada Kryzys i Tilt.

Na zakończenie demonstracji, uczestnicy odśpiewali hymn państwowy. – Wracajcie do swoich domów z uśmiechem. Taka jest Platforma – uśmiechnięta. Idźcie i zwyciężajcie – pożegnał zgromadzonych Donald Tusk.

ZOBACZ TEŻ:
Fotogaleria: "Błękitny marsz" w Warszawie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Zdzisławie a niech im zwisa, nic innego nie potrafią. Ja za zdanie- historia kołem się toczy-dostałam "czerwoną łapkę". To jest po prostu chore, ale mnie to już też "zwisa".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie historia kołem się toczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.