Facebook Google+ Twitter

Tusk: Projekt raportu MAK nie do przyjęcia w tej wersji

Premier Donald Tusk powiedział w Brukseli, że projekt raportu MAK, który przedstawiła strona rosyjska, nie może zostać przyjęty. W czwartek Polska przekazała Moskwie ok. 150 dokumentów z uwagami do projektu raportu końcowego.

 / Fot. PAPWedług szefa rządu raport przygotowany przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) nie zgadza się z konwencją chicagowską. Uwag jest zbyt dużo, aby raport mógł zostać przyjęty.

W czwartek Polska przekazała ok. 150 stron dokumentów z uwagami dotyczącymi raportu o katastrofie Tu-154M pod Smoleńskiem. Uwagi zostaną rozpatrzone przez Komisję Techniczną MAK, nie ma jednak konkretnego terminu, w którym muszą się do niego ustosunkować.

Projekt raportu MAK został przekazany Polsce 20 października. Sformułowano tam 72 wnioski dotyczące przyczyn katastrofy oraz 7 rekomendacji dla cywilnych służb lotniczych. W dokumentach znajdują się m.in. badania szczątków samolotu oraz ocena działań załogi Tu-154M, przeprowadzona przez ekspertów z dziedziny psychologii i kontroli ruchu powietrznego.

Polska strona wskazuje, gdzie Rosjanie nie dopełnili wymogów wynikających z konwencji chicagowskiej

Dokument jest rozwinięciem ustaleń zawartych w raporcie wstępnym z 19 maja, gdzie MAK podał m.in. że w kabinie pilotów były dwie postronne osoby, a jej drzwi podczas lądowania były otwarte.

Poza Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej prowadzą Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie i komisja kierowana przez szefa MSWiA Jerzego Millera.

Klich: W sprawie raportu MAK trzeba działać zdecydowanie

W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób, lecących na obchody uroczystości upamiętniającej 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Z. Mac
  • Z. Mac
  • 20.12.2010 21:52

@ J. Konopka. Racja. Święta racja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tuska i jego ekipę włącznie z Komorowskim należy skazać na dożywocie, pozbawić wszelkich praw za perfidną walkę z opozycją i prezydentem ŚP. Lechem Kaczyńskim której finałem była śmierć Prezydenckiej Pary i pozostałych wybitnych Polaków.

Partie o nazwie Platforma Obywatelska rozwiązać jest to twór antypolski z taką partią to MY Polacy daleko nie "zajedziemy".

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 18.12.2010 12:18

Nie było raportu-źle.Jest raport-źle.Samo zło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kat
  • kat
  • 18.12.2010 12:07

tylko antykaczyńska wersja MAK jest do przyjęcia dla tuska154i kompromitowskiego bronka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 18.12.2010 11:26

jak ten raport ujrzy światło dzienne, to rząd pójdzie pod Trybunał Haski, za zbrodnie przeciwko narodowi

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 18.12.2010 11:22

ministrateg Dzisiaj 10:31 był, widział, słyszał i wie lepiej

Komentarz został ukrytyrozwiń
jacek
  • jacek
  • 18.12.2010 11:18

słusznie Narodzie. prawda zawarta w raporcie wkalifikuje Tuska i część ferajny przed TRYBUNAŁ STANU. to bardzo boli tuska i to prawdziwy powód nieprzyjęcia go do wiadomości

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 18.12.2010 11:15

ZNAM TEN RAPORT. nie ma w nim ani słowa o winie Prezydenta Kaczyńskiego. za to jest sporo o zaniedbaniach, wręcz karygodnym postępowaniu Tuska, Sikorskiego, Klicha a także o bardzo "ciekawym" postępowaniu Arabskiego. stąd ten raport jest dla rządu i tuska nie do przyjęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 18.12.2010 10:38

Jak widać po postach,przeciwnicy obecnie rządzącej ekipy zostali pozbawieni "zęba";albo całej "szczęki".Pozostało im trzymanie sie, jak pijanemu płota-"teorii ogólnoświatowego spisku przeciwko wszystkiemu co nie nasze".

Komentarz został ukrytyrozwiń
ministrateg
  • ministrateg
  • 18.12.2010 10:31

=CO TU DUŻO GADAĆ=
Przyczyny katastrofy smoleńskiej były oczywiste od samego początku. Można je podzielić na błędy popełnione przed startem samolotu oraz błędy bezpośrednie zaistniałe w czasie lotu i próby lądowania. Z całego gąszcza tych zagadnień są jednak pewne sprawy oczywiste, które nie budzą żadnych wątpliwości i wystarczają aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego do tej katastrofy doszło.
- na długo przed podejściem do lotniska na pokład samolotu zostały dostarczone załodze prawidłowe dane pogodowe o warunkach panujących w rejonie lotniska Smoleńsk, w tym ciśnienie atmosferyczne na poziomie lotniska. Załoga wiedziała że zgodnie z tymi danymi nie miała nawet prawa podejmowania próby podejścia do lądowania. Tu nie ma znaczenia fakt, jaki to był status lotu , cywilny czy wojskowy- ostateczną decyzję i tak zawsze podejmuje dowódca statku powietrznego.
- na podstawie przeprowadzonych badań komisja MAK ustaliła ,że załoga w czasie próby podejścia do lądowania korzystała z pomiaru wysokości radiowysokościomierza a nie wysokościomierza barometrycznego, co spowodowało , że samolot znalazł się w pułapce zagłębienia terenu tuż przed lotniskiem i był poniżej poziomu płyty lotniska. Tego faktu też nikt nie kwestionuje, nawet nasz przedstawiciel pan Edmund Klich.
Te dwie przesłanki wystarczą do stwierdzenia, że bezpośrednią przyczyną katastrofy były błędy załogi takie jak : błędna decyzja o podjęciu próby podejścia do lądowania przy braku minimum warunków pogodowych i korzystanie w tej fazie lotu z niewłaściwego przyrządu pomiaru wysokości. Każdy samolot i każda załoga przy spełnieniu tych warunków powinna się rozbić. W całej tej sprawie pozostaje jeszcze cały ciąg zdarzeń pośrednich które do takiej sytuacji doprowadziły i te uwagi najbardziej Polaków bolą. W tej części raport obnaża całą nasza polską indolencję, bałagan kompetencyjny na najwyższych szczeblach władzy, arogancję butę i beztroskę przywódców politycznych i wojskowych i wieczne konflikty na szczytach władzy. Może jednak taki kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy naszych elit, wylany na oczach świata jest nam potrzebny. Może jednak sami nie potrafimy zdobyć się na chwilę opamiętania i samokrytyki i właśnie świat musi nam w tym pomóc. Nie zwalajcie panowie odpowiedzialności na Rosjan, oni w tej sytuacji zrobili co mogli, na dowódcę zespołu wyznaczyli szefa bazy lotniczej - podpułkownika, przysłali z innego lotniska nawigatora w stopniu majora, wcześniej proponowali inne lotniska- co mogli zrobić więcej. Każde inne szanujące się państwo na świecie zgodziłoby się na to , że jak już tacy jesteście okropnie uparci to lądujcie sobie chociażby i w kartoflach byleby na własną odpowiedzialność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.