Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27323 miejsce

Tusk reformuje system emerytur. W trosce o los kobiet?

Premier Donald Tusk walczy jak lew o ustawowe wprowadzenie swojego sztandarowego celu: reformy emerytur i pracy do 67 lat. Po spotkaniu konsultacyjnym z kobietami, na temat projektu reformy, nie używał poezji ani sprytnej dyplomacji. Powiedział krótko i konkretnie: "O tę grupę powinniśmy starać się skutecznie zadbać". A czy zadba?

Jednym z najbardziej drażliwych i kontrowersyjnych tematów w projekcie reformy emerytalnej jest sprawa kobiet. One też, podobnie jak mężczyźni, mają według założeń, pracować do 67 lat. Na spotkaniu z premierem, przedstawicielki ze związków zawodowych, m.in. OPZZ i "Solidarności", wyrażały swój sprzeciw. Na argumenty premiera Tuska, że jeśli nie będzie podniesienia wieku emerytalnego, nastąpi katastrofa m.in. finansów budżetu państwa i rynku pracy - kobiety odpowiadały, że nie wytrzymają pracy do 67. roku życia. Dawały m.in. przykłady, na jakich stanowiskach zawodowych jest to niemożliwe.

Zagadnienie pracy równej wiekowo dla każdego, na każdym stanowisku zawodowym do 67 lat życia - jest oczywiste i proste jak drut. Nie może bezwzględnie obowiązywać ten przepis wobec każdego pracownika w każdym zawodzie. Bo wyobraźmy sobie pielęgniarkę w wieku 67 lat, która w szpitalu obsługuje chorych. Czy nie może się zdarzyć, że któregoś dnia, ze względu na wiek i stan zdrowia, nie pomyli leków? O dramat w takim przypadku nie trudno. A czy nauczycielka w przedszkolu lub w szkole podstawowej, zwłaszcza w klasach I–III, w wieku 67 lat, ma szanse normalnej pracy z uczniami? Czy pracownik kolejowy na nastawni, w wieku 67 lat nie może pomylić torów i zwrotnic? No a górnik z tradycyjnym kilofem na przodku, jest w stanie wyrabiać normę i normalnie funkcjonować w pełnym zdrowiu, mając 67 lat?

Podobnych przykładów można mnożyć. Panie pytały premiera: "Proszę powiedzieć mi, która kobieta w wieku 67 lat będzie w stanie pracować na kasie, gdzie przerzuca kilka ton, gdzie ma narzucone tempo skanowania, gdzie ma ograniczyć czas pusty, gdzie ma narzucone wiele innych obowiązków" - pytała Elżbieta Fornalczyk ze związku "Sierpień'80" – cytuje "Polska The Times". Zaznaczyła, że sama pracuje w hipermarkecie jako kasjerka i nie wyobraża sobie pracy na tym stanowisku tak długo. Również inne reprezentantki płci pięknej krytycznie odniosły się do planowanej reformy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

2464
  • 2464
  • 26.02.2012 11:29

Aha, znowu wszystko scedowane na kobietę , o tym świadczą czerwone kciuki.
I aby było jasne, również stawiają je kobiety.
Cóż się więc dziwić, że są pariasami Świata?

Komentarz został ukrytyrozwiń
2464
  • 2464
  • 26.02.2012 09:26

@Panie Piotrze, co to za pytanie: "A kto dzieci będzie wychowywał?!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Młodzi i wykształceni wypychają na Zachód kawę roznosić w barach. Kobiety zniewolić do reszty. A kto dzieci będzie wychowywał?! Państwo już pokazało jak potrafi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irena
  • Irena
  • 25.02.2012 20:09

Niezłe jaja - premier w trosce o kobiety chce im przedłużyć lata pracy do 67 lat. Ja dziękuję za taką troskę.Ale jak znam życie, to znajdą się gorliwe idiotki, które to poprą!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 25.02.2012 18:51

Stasiu ! zwolnij !

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak sobie dają radę panie w krajach, w których już jest taki wiek przechodzenia na emeryturę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.