Pozycja materiału w rankingach:
Donald Tusk zapłaci 300 złotych kary za nieobecność podczas czwartkowych głosowań w Sejmie. W czasie kiedy posłowie dyskutowali o raporcie rządu dotyczącym budżetu państwa, szef owego rządu grał w piłkę z Romanem Koseckim, Grzegorzem Schetyną i Tomaszem Arabskim, szefem Kancelarii Premiera. - Premier Donald Tusk nie wiedział o czwartkowych głosowaniach w Sejmie. Myśleliśmy, że głosowania są w piątek, zawiodła komunikacja na linii kancelaria premiera - klub PO - broni swojego szefa, rzecznik rządu, Paweł Graś.
Sprawę odkryli reporterzy programu "Teraz My", którego gospodarzami są dziennikarze TVN Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski. Materiał w tej sprawie pojawi się w dzisiejszym odcinku programu.Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 10.03.2009 12:19
Wpadka, ale przeprosili.
Nikt nie szedł w zaparte, że ma uczulenie na atmosfere. :)