Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60064 miejsce

Tusk źle zrozumiał Lecha Kaczyńskiego? Co miał na myśli prezydent?

Podczas czwartkowej debaty w Sejmie na temat przyszłości Unii Europejskiej, Donald Tusk zacytował fragment przemówienia Lecha Kaczyńskiego, które ten wygłosił w Berlinie w 2006 r.

 / Fot. PAP/Andrzej HrechorowiczJak podaje TVN24, cytat brzmiał następująco:

"Mówię jako jeden z obywateli Polski, a więc dzisiaj obywateli Unii Europejskiej. Wiem, że nasze stanowisko jest sprawdzianem solidarności, ale jeżeli Europa chce ten sprawdzian zdać, jeśli chce stworzyć nową jakość - nie na dwa, trzy pokolenia, co się udało dotychczas, tylko na wiele pokoleń - jakość, która być może kiedyś w historii będzie rzeczywiście też jakością o charakterze federacji - federacji przecież wtedy niezmiernie potężnej w skali świata, to musi ten egzamin również zdać. I do tego bym zachęcał, reprezentując kraj, który oczywiście w tej chwili korzysta dzięki członkostwu w Unii Europejskiej, ale który - jeżeli to, o czym mówię spełniłoby się w ciągu 8 czy 10 lat - będzie korzystał mniej. Zdaję sobie z tego sprawę i z góry się na to zgadzam".

Donald Tusk twierdzi, że Lech Kaczyński wyraźnie miał tu na myśli europejską federację, jednak politycy PiS uważają inaczej. Krzysztof Szczerski mówił, że premier otrzymał zmanipulowany cytat z wystąpienia Kaczyńskiego i że PiS będzie wnosił zastrzeżenia do protokołu obrad. Uważa, że cytat został pozbawiony kontekstu, przez co wypaczony został jego sens. "Prezydent mówił, że za 8 do 10 lat Ukraina i Gruzja powinny być w UE, a nie Unia powinna stać się federacją" - powiedział Szczerski.

Donald Tusk nie chce oceniać tego tekstu. Twierdzi, że cytat jednoznacznie wskazuje na to, że Lech Kaczyński zgadzał się z perspektywą federacyjną dla Europy. Również Radosław Sikorski twierdzi, że w swoim berlińskim wystąpieniu jedynie rozwinął myśl zmarłego prezydenta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (56):

Sortuj komentarze:

f
  • f
  • 20.12.2011 20:33

Mały ptaszek,mały rozum.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ptaszynski
  • ptaszynski
  • 20.12.2011 17:02

kto zrozumie bełkot fotygi czy guru od brzozy macierewicza trzeba by sie wrócić do najlepszych lat PRL tak do bieruta o tam wysłać ich z ta teoria spisku narodów

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sumienie Narodu
  • Sumienie Narodu
  • 19.12.2011 21:02

nie wszyscy przeczytali zatem powtórka
dla tych którzy przeczytali - przypomnienie

We wrześniu 2009r do Polski przyjeżdża Putin.Jest to 70-ta rocznica wybuchu II wojny.
W czasie pobytu w Polsce, Putin dogaduje się z Tuskiem, w sprawie Prezydenta Kaczyńskiego.
Od dwóch lat w Polsce trwa bezprecedensowa nagonka na Prezydenta Rzeczypospolitej Pana prof. Lecha Kaczyńskiego. Nagonka wywołana i sterowana przez ludzi Tuska. To tak zwane przygotowanie gruntu pod ....
Putina i Tuska łączy jedno - zapamiętują i nie darują zniewag.
A obu tych "Panów" w sposób niezamierzony lecz skuteczny i bolesny znieważył Lech Kaczyński.
Tuska - w 2005 roku, gdy wygrał wybory prezydenckiechoć tusk był pewny swego
Putina - w 2008 roku, gdy zatrzymał agresją rosji na Gruzje, a w konsekwencji na pozostałe kraje post-sowieckie.
Takich zniewag ani Tusk, ani Putin nie puszczają płazem.
W Sopocie we wrześniu 2009r uzgadniają, sposób postępowzania. Przy najbliższej okazji tak postraszą L.Kaczyńskiego, że narobi w gacie.
Tusk się zgadza i zaciera ręce.
Putin tylko na to czekał.
Putin wie co się zdarzy, bo już wcześniej zamierzał "ŚMIERTELNIE POSTRASZYĆ" Kaczyńskiego,
ale teraz ma zgodę Tuska.
Następują przygotowania. Również po polskiej stronie.Następuje szemrane latanie uzgadnianie, zmienianie, podmienianie, zastępowanie, picowanie, czyli ogólna PO-zadyma
Tuskacze przyjmują wersję, że "coś się stanie", a wina za te coś powinna leżeć po polskiej stronie
czyli wina Prezydenta, wina pilotów.
Nadarzająca się najbliższa okazja to 1o kwietnia 2010.
Prezydent Kaczyński ma być w Katyniu.
Nie dolatuje. Ginie pod Smoleńskiem. Ginie również Pani Maria Kaczyńska, ciepła czuła, miła osoba. Giną na nieludzliej ziemi czyli na terytorium Putina.Wraz z kwiatem polskiej polityki
Putin bardzo zadowolony z łatwości wykonanego zadania. Z dokonanej zemsty.
TUSK PRZERAŻONY BO NA TAKIE COŚ SIĘ NIE ZGADZAŁ. To jest dla niego trybunał i to jest kryminał.
Jak się wytłumaczy, że zgadzał się na postraszenie. Toż to czysta zdrada.
Może po cichutku na coś takiego liczył, ale głośno się nie zgadzał.
Rosjanie z zegarmistrzowską precyzję realizują swój scenariusz, Tusk początkowo PANIKUJE.
W SŁYNNYM Tuskowo-Putinowskim UŚCISKU, na twarzy Tuska potworny strach.
To nie smutek.
TO BLADY STRACH PRZED UJAWNIENIEM. NIE WIE CO SIĘ JESZCZE ZDARZY.Na co stać Putina
ALE WIE, ŻE PUTIN TRZYMA GO NA ŁAŃCUCHU. JAK ZAWSZAWIONEGO BURKA
Teraz tuskowe przystępują do działania(mataczenia). Puszczają SMS-y, o winie pilotów, gazety zwalają winę na Prezydenta a potem na Błasika. Wlewają mu wóde do gęby, widzą go w kłótni z pilotem, stwierdzają 4xpodchodzenia do lądowania. a robią to wszystko NA POLECENIA ROSJAN I TUSKA.
Anodina czyta raport a Tusk szusuje na nartach, tak jakby wiedział i akceptował bez protestu to co ona czyta.
Polacy zapowiadają Polski Raport. Miedwiediew grozi palcem i życzy sobie w polskim raporcie potwierdzenia wersji rosyjskiej. Tusk znowu zaskakująco łatwo się zgadza.
Spolegliwość Tuska w stosunku do Rosjan jest zastanawiająca i porażająca.
W stosunku do Płażyńskiego(też zginął), Olechowskiego, Piskorskiego i innych taki spolegliwy nie był.
PUTINA SIĘ PANICZNIE BOI

Kogo jeszcze się boi Tusk, że wkłada w usta nieżyjącego Prezydenta te kłamstwa

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 19.12.2011 19:19

jak można było zrozumieć kaczynskiego gdy tylko jeżdził do gruzji po co? i do ukrainy juszcenko który gloryfikował banderowców a dla rodzin rzezi na wołoszcyznie czasu nie miał ,rozpusił tych na litwie i robią do tej pory co chcą no słowem razem z fotyga parodia polityki zadranicznej!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
polak
  • polak
  • 19.12.2011 12:55

Ta ruda zaraza tusk zrobi wszystko aby obarczyc Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego najwiekszego męża stanu Format Światowy swoimi tepymi spstrzezeniami i nieudolnościa zły i nie mający nic z czowieczeństwa sam wywolywaław wojny narodowe robiac cyrk na forum swiatowym zamiast rzadzic kiedy wygrallwybory oszustwem to obrazał społeczenstwo i pluł na Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń
kaziu
  • kaziu
  • 18.12.2011 21:48

ten pis węszy, to oczywiste.
pis wywęszyło tuskowy przekręt ze stocznią, byli katarczycy- ni ma katarczyków, smród jest. przekręt spalony.
pis wywęszyło PO-przekręt na dziesiątki miliardów ze szpitalami. Sawiska była zakochana i się tomkowi wygadała. przekręt spalony. szpitale póki co społeczne. zobaczymy jak długo.
pis wywęszyło z przekręt z podatkiem od hazardu. PO planowało zmienić polskę w raj dla mafii hazardowej. Grzechy Zbychy Miry Drzewka, Rychy to mafijne szychy.

A pamiętacie
Telewizja i Radiokomitet w rękach społecznych
A Tusk - Polacy nie powinni płacić abonamentu RTV. 3 miliony(3 000 000) Polaków uwierzyło i zaprzestało.
A co Tusk dzisiaj (po przejęciu w swoje łapy Telewizji i Radiokomitetu)?
on dzisiaj mówi że to był żart, a Polacy widocznie na żartach się nie znają więc straszy ich urzędami Skarbowymi.
Zupełnie co innego PO-Pitera. ta wywęszyła potężną afere dorszową. Ten cholerny PiSowiec zeżarł dorsza za 7 pln-ów i co z tego że zapłacił skoro nie ze swoich.

Pytanie - co ten PiS tak węszy

Komentarz został ukrytyrozwiń
jędrzej
  • jędrzej
  • 18.12.2011 19:04

a niedałoby sie klapnać pis do tamtych czasów zbudować taka machina im niech pisiaki beda w zywiole w własnym sosie

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 18.12.2011 19:02

PIS ciągle węszy powołuje sie na leninowskie zasady cos o spisku narodów taka doktryna PIS no słowem najlepiej ta formacja czułaby sie 50 lat temu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad rem
  • ad rem
  • 18.12.2011 18:48

a oto przykłady na potwierdzenie mojego wpisu "ad rem Dzisiaj 18:13"

Pan Jarosław Kaczyński na spotkaniu w dniu szóstym powiedział -"A", głośno i wyraźnie - A
a już na zebraniu dnia trzeciego powiedział "B" - wyraźnie B.
natomiast na spotkaniu z ludźmi postawił kropkę nad i"
mamy zatem oczywiste zaprzeczenia, gdzie a, gdzie b, a gdzie kropka nad i.

podobnie z Panem Hoffmanem
jedną melodię śpiewa w A-dur
następnego dnia zmienia utwór na inny - i śpiewa w b-mol
a za tydzień coś nuci w Cis (a może w Pis-nie pamiętam)

no i co, udowodniłem, że ciągle zaprzeczają? OCZYWIŚCIE ŻE TAK.

pozdrawiam ten brzydki myNaród

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad rem
  • ad rem
  • 18.12.2011 18:13

Partia PiS jest pełna zaprzeczeń . Coś mówią a potem się wypierają !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.