Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29394 miejsce

Tuskizm, kaczyzm i wałęsizmy czyli kilka słów o eponimach politycznych

Współautorzy: Barbara Podgórska

Pewni politycy mają to szczęście (albo nieszczęście), że ich nazwiska stają się tworzywem językowym, przechodząc do mowy potocznej na określenie pewnych zjawisk lub faktów. Tym samym, zyskują swoistą nieśmiertelność.

 / Fot. User:Linuxerist and User:Wiggy!, GNUW ostatnich dekadach, "karierę lingwistyczną" zrobiły słowa: wałęsizmy (bon moty i lapsusy językowe prezydenta Lecha Wałęsy); schetynówki (drogi powiatowe i lokalne, przebudowywane dzięki programowi wdrożonemu przez wicepremiera Grzegorza Schetynę); tuskizm (pejoratywne określenie istoty sprawowania władzy przez Donalda Tuska, stosowane prze jego przeciwników politycznych), kaczyzm (również krytyczne określenie rządów Prawa i Sprawiedliwości), falandyzacja (negatywne określenie, niektórych prób interpretacji prawa, usprawiedliwiających balansowanie organów władzy na jego granicy, stosowanych przez Lecha Falandysza, szefa kancelarii prezydenta Wałęsy); drzycimsczyzna (któż dziś pamięta wpadki Andrzeja Drzycimskiego, rzecznika prasowego Lecha Wałęsy?).

Są to językowo ciekawe twory - eponimy czyli wyrazy odimienne.

Jednocześnie, terminy te są hybrydami językowymi ac hybrida - wyrazami złożonymi z elementów należących do dwóch różnych języków. Często posiadają one odcień żartobliwy albo ironiczny. Komizm wynika zazwyczaj z kontrastu barwy i stylu, zestawianych wyrazów oraz kontekstu zastosowania.

Liczymy na to, że Czytelnicy W24 uzupełnią listę współczesnych eponimów polskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Bardzo dziękuję za ten artykuł, bo nie jestem w stanie nadążyć za rozwojem współczesnego języka polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorko
Eponimy to - eponim, gr. epōnymos, bóg, heros, człowiek „dający” swe imię miastu, plemieniu, związkowi, rokowi; w staroż. Grecji datowano wydarzenia wedle imion urzędników eponimicznych (archont e. w Atenach), w Rzymie — wedle list konsulów.
A więc nie są to wyrazy odmienne.
A co do hybryd językowych tworzonych od nazwisk polityków. To, twory te istnieją jedynie dzięki głupocie tychże polityków, pożal się Boże. Bo w ten tylko sposób można odreagować głupoty jakich dokonują.
A więc nie ma co tu mówić o ich żartobliwości czy karierze lingwistycznej choć by w cudzysłowie. Temat i cały artykuł oceniam niziutko, albo jeszcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rydzyk-owne sytuacje, Lepperiada, Michnikowszczyzna, mundurki Giertycha, Rywinland, Urban-izacja przekazu medialnego, Dziwisz się, że na Wawel? Zimy nie ma bo Lato nie chce odejść...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni autorzy przeoczyli dwa najważniejsze słowa III RP, które takie źródło również mają:"kuroniówka" i "belka". Pani Barbaro i panie Adamie, kuroniówki to zapewne państwo nie pobieraliście, ale nie wierzę, że belki fiskus nie potrącił...
Pozdrawiam serdecznie wczorajszego solenizanta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoisty renesans przeżywa nazwisko - Mucha. Niestety, nie przypomniałem sobie więcej niż siedmiu zwrotów i przeinaczeń związanych z tym nazwiskiem aczkolwiek jakaś technika w jednej ze sztuk walk jest żartobliwie nazywana pochodną od owego miana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.