
Autorzy postanowili w nim odsłonić mało publicznie znane polskie kulisy poprzedzające w stanie wojennym przyznanie Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla.
Gdy Lech Wałęsa w roku 1983 dowiedział się, że został uhonorowany przez Norweski Komitet Noblowski tym zaszczytnym laurem, a zaraz potem - że otrzyma zaproszenie na uroczyste wręczenie Nobla do Oslo, doszedł do wniosku, że jego wyjazd z kraju może okazać się ryzykowny.
Wprawdzie stan wojenny został w lipcu zniesiony, to jednak bilety ważne wyłącznie na podróż w jedną stronę ciągle jeszcze nie należały do rzadkości. Laureat Nobla uzgodnił więc ze swoją żoną Danutą, że to ona w jego imieniu uda się do Oslo po odbiór nagrody.
Teraz oboje państwo Wałęsowie, a także ich syn Bogdan, który matce towarzyszył w podróży, będą tamte wydarzenia wspominać przed kamerą. W "Grze o Nobla" wątki dokumentalne przeplatać się będą z partiami fabularyzowanymi i na przykład moment wręczania Nobla filmowcy pokażą od strony kulis.
Cały artykuł przeczytasz na stronach
Polskatimes.pl.