Facebook Google+ Twitter

TVP – telewizja polityczna?

Podyktowane politycznymi zależnościami zmiany w zarządzie TVP to kolejny gwóźdź do trumny telewizji publicznej.

fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiW telewizji publicznej zawrzało. Sytuacja zmieniała się z minuty na minutę. Dwa dni temu, oglądając wieczorny program TVN24, nie wierzyłem własnym oczom. Na dole ekranu pojawia czerwony pasek, a na nim informacja, że rada nadzorcza TVP powiększyła się o osobę Andrzeja Urbańskiego, byłego szefa kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tą wiadomością nie byłem zaskoczony – to w końcu zaufany człowiek partii rządzącej. Zszokowała mnie dopiero kolejna informacja o tym, że rada nadzorcza odwołała prezesa Bronisława Wildsteina. Bezpardonowo, w ciągu kilku chwil od powołania Urbańskiego.

Potem okazało się, że Urbański będzie pełnił obowiązki prezesa TVP. Błyskawicznie wskoczył na stanowisko. Tempo zmian personalnych nie pozostawia złudzeń. Tak musiało być, bo tak uznały wyższe sfery. Rzadko władza działa w tak jawny sposób.

Dlaczego? Oficjalne powody to spadek oglądalności, słaby start nowego pasma publicystycznego oraz mniejsze dochody z reklam.

Publicystyka pozbawiona polotu

Sztandarem odnowionej telewizji publicznej miały być rzetelne i świeże programy publicystyczne. Zapowiadało się dobrze, wyszło nijako. Audycje pozbawione polotu. „A dobro Polski?”, „Ring”, „Polacy” nie podbiły serc widzów. Okazały się jałowymi i nieprzemyślanymi projektami o znikomej oglądalności. Warto zauważyć, że dopiero niedawno przesunięto ich czas emisji na godziny wcześniejsze (a bywało, że publicystyka w TVP zaczynała się grubo po godzinie 23). Na tym polu telewizja Wildsteina istotnie poniosła klęskę.

Wildstein miał jednak sukcesy. Jednym z nich były „Wiadomości”. Wcześniej ten serwis cechował się sporym uzależnieniem od politycznej wizji rządzących. Za Wildsteina było nieco lepiej. Na Woronicza zapanowała apolityczność, bo taki był też Wildstein, tego zarzucić mu nie można.

W momencie, kiedy Telewizja Polska zaczynała odzyskiwać swoją wiarygodność, przyszedł moment, w którym wszystko to zostaje zmarnowane. Nowy układ sił pozbywa się prezesa w środku nocy, a na jego miejsce deleguje znajomego, byłego współpracownika prezydenta. Na nic starania zwolenników wolnych, niezależnych mediów. Pal licho intencje Urbańskiego. Nie mnie jest oceniać jego kompetencje i pomysły. Jednak jego osoba wyraźnie razi, niekorzystnie wpływa na obraz tej instytucji.

Andrzej Urbański był członkiem Porozumienia Centrum, szefem kancelarii prezydenta, pełnił kilka innych politycznych funkcji i choćby z tego powodu nie powinien zasiadać w zarządzie TVP, a tym bardziej zostać jej prezesem. Telewizji nigdy nie służyły polityczne powiązania i domniemania. W Polsce wielu jest przecież specjalistów od mediów, wielu niezależnych specjalistów, którzy nigdy nie bawili się w politykę. I najbardziej denerwuje to, że nie z ich grona obsadza się takie stanowiska.

Sytuacja nie wygląda najlepiej. Jacek Karnowski, jedna z twarzy „Wiadomości”, rezygnuje. Igor Janke, prowadzący „Kuchnię Polityczną” w TVP3, rezygnuje. Dorota Gawryluk również rezygnuje z prowadzenia „Wiadomości”. Stajnia dziennikarska telewizji publicznej pustoszeje.

TVP, po ciosach personalnych ze strony stacji komercyjnych, próbowała odbudować kadrę dziennikarzy. Pojawiło się kilka nowych twarzy, ciekawych osobowości. Łatwo nie było. Teraz jedną decyzją zniszczono te starania. Młodzi dziennikarze nie mają ochoty pracować w telewizji, którą ludzie uznają coraz częściej za prorządową.

A w tym fachu liczy się przede wszystkim niezależność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

"TVP, po ciosach personalnych ze strony stacji komercyjnych, próbowała odbudować kadrę dziennikarzy."

Tak się składa, że gwiazdy nie zostały TVP wyrwane, tylko wyrzucone przez Wildsteina ;)

Sama zmiana prezesa mało mnie interesuje. TVP była strasznie upolityczniona i teraz też pewnie będzie. Tylko ten niesmak...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli jednak, szacunek dla pana Igora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sensie "znikoma", jak na sztandarowe pasmo publicystyczne telewizji, która ma największy zasięg. A co do oceny, to jest bardzo subiektywna. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ring był najlepszym magazynek kulturalnym jaki w życiu widziałem w TVP i z tego co wiem, nie miał "znikomej" oglądalności, ale relatywnie dużą. Nota bene, spadła kiedy program przesunięto z piątkowego wieczoru 22:00, na poniedziałek 20:00, pewnie z uwagi na seriale i inne atrakcje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ring" był dobry

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.