Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171391 miejsce

Twardy amerykański futbol, czyli rusza liga PLFA

Aa dwa tygodnie rusza kolejny sezon Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Popularność futbolu amerykańskiego rośnie w Polsce lawinowo od kilku lat. W tym roku będziemy mieli dwie klasy rozgrywkowe. Będzie się działo!

logo PLFA / Fot. http://www.plfa.plRozgrywki zainauguruje mecz drużyn Silesia Miners i Tigers Kraków. Spotkanie zaplanowano na 29 marca. Wielki finał PLFA odbędzie się we Wrocławiu 19 października. W pierwszej lidze obejrzymy 31 spotkań. Emocji nie zabraknie także w nowo utworzonej II Lidze. Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami sezonu rozmawiałem z prezesem PLFA Jędrzejem Stęszewskim - wielkim miłośnikiem futbolu amerykańskiego, a do niedawna także zawodnikiem Warsaw Eagles.

Rosnąca popularność futbolu amerykańskiego spowodowała, że musieliście zreorganizować rozgrywki. Jak to będzie wyglądało w tym sezonie?
- Podwoiliśmy liczbę zespołów, które wystartują w rozgrywkach. Nowe zespoły mają oczywiście mniejsze doświadczenie. Właśnie z myślą o tych drużynach zdecydowaliśmy się powołać II ligę. W pierwszej klasie rozgrywkowej zobaczymy 8 zespołów. Po raz pierwszy zagrają one systemem każdy z każdym. Druga liga to 9 drużyn. System rozgrywek podobny do zeszłorocznego, znanego z I ligi. Zespoły zostaną podzielone na trzy dywizje. To oczywiście zmniejszy koszty podróży dla drugoligowców. Warto dodać, że obie ligi mają charakter ogólnopolski.

A jak rozwiązaliście kwestie awansów i spadków?
- Bezpośredni awans wywalczy zwycięzca II ligi. Zespół z drugiego miejsca zmierzy się w barażach z 7 zespołem pierwszoligowym. Natomiast najgorszy zespół I ligi automatycznie spadnie o klasę niżej. To prosty i uczciwy system.

mecz finałowy PLFA 2007 AZS Silesia Miners - The Crew Wrocław, http://www.plfa.pl / Fot. Marcin FijałkowskiTytułu broni The Crew Wrocław. Kto będzie ich najtrudniejszym rywalem?
- Trudne pytanie. Większość zespołów kryje się ze swoimi treningami. Kilka klubów poczyniło jednak znaczne postępy. Wydaje się, że groźny będzie zespół ze Śląska. Myślę, że drużyna Devils Wrocław z nowym trenerem także może być mocna. Nie zapominajmy także o Warsaw Eagles. Warszawski zespół jest teraz jak rozjuszone zwierze. Z całą pewnością będą chcieli odzyskać tytuł. Zawsze groźni są Seahawks, szczególnie po nie najlepszej końcówce sezonu chcą się zrehabilitować. Nowego szkoleniowca z Niemiec ma także Husaria Szczecin, zobaczymy co pokażą. Rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie.

W tym roku po raz pierwszy polski zespół wystąpi w europejskich pucharach. Rywalami The Crew Wrocław będą Prague Panthers i Danube Dragons.
- Wrocławianie wystąpią w rozgrywkach EFAF Cup. Jedyne bardziej prestiżowe rozgrywki w Europie to Eurobowl. Na pewno przez The Crew bardzo trudna przeprawa. Ich rywalami będą bardzo doświadczone zespoły. Grają w futbol od kilkunastu lat. Z wyjściem z grupy może być bardzo trudno, ale mam nadzieję że wrocławianie zagrają dzielnie i nie przyniosą wstydu futbolowi amerykańskiemu w Polsce.

Teraz może kilka słów o drugiej lidze. Zagra tam m.in. jeden z najstarszych polskich zespołów Fireballs Wielkopolska. Czy to oni będą głównym faworytem rozgrywek?
- Myślę, że druga liga to duża zagadka. Wydaje się rywalizacja będzie zacięta. Fireballs na pewno trzeba zaliczyć do grona faworytów. Warto zwrócić uwagę także na Warsaw Spartans, Kraków Knights, zespoły z Zagłębia i Białegostoku. Sporo wskazuje na to, ze wiele ze spotkań może przynieść niespodziewane wyniki. W poprzednim sezonie stosunkowo łatwo było obstawić, kto wygra. Dopiero w play-offach mieliśmy do czynienia z dużą niespodzianką. W tym roku już tak łatwo nie będzie.

Mówiłeś o Warsaw Spartans. Będziemy mieli w Warszawie aż dwa zespoły. To chyba dobrze dla kibiców ze stolicy. Pytanie tylko ile przyjdzie nam czekać na derby.
- Dla kibiców to świetna informacja. Spartans to zespół, który powstał w Otwocku. Otwocczanie zdecydowali jednak, że teraz swoje mecze będą rozgrywać w Warszawie. Drużyna bardzo prężnie się rozwija. Zespoły Spartans i Eagles rozegrały już przed sezonem mecz sparingowy. Kolejne tego typu spotkania na pewno się odbędą. Jest spora szansa, ze oficjalne już derby między tymi drużynami zostaną rozegrane już w kolejnym sezonie PLFA.

mecz finałowy PLFA 2007 AZS Silesia Miners - The Crew Wrocław, http://www.plfa.pl / Fot. Marcin FijałkowskiNowością w rozgrywkach I ligi będą statystyki. Kto będzie się tym zajmował i jak uatrakcyjni to rozgrywki?
- Przeszkolone osoby podczas każdego spotkania będą dokonywać szczegółowego zapisu zagrań na boisku. Posiadamy już profesjonalne oprogramowanie, które używa m.in liga akademicka (NCAAF) w USA. Dzięki niemu wygenerujemy dokładne i szczegółowe statystyki. Kibice będą mogli porównywać osiągnięcia poszczególnych graczy.

Ostatnio organizowaliście szkolenie dla przyszłych sędziów.
- Często powtarzam, że granie w futbol jest dziesięć razy łatwiejsze niż sędziowanie. Obecnie mamy kłopot z wykwalifikowanymi arbitrami. To ogranicza liczbę spotkań, które mogą być grane tego samego dnia. Na ostatnim szkoleniu pojawiło się kilka osób, które powinny za jakiś czas otrzymać uprawnienia sędziego. Sędziowanie futbolu amerykańskiego to naprawdę świetna, choć niełatwa sprawa. Nie chodzi tylko o futbol, ale także możliwość podróżowania po Polsce i poznawania ciekawych ludzi, przeważnie pasjonatów futbolu.

Jakie główne plany stawiacie sobie przed sezonem?
- Chcemy zwiększyć medialność rozgrywek. Już rok temu nie było z tym źle - mam na myśli choćby owocną współpracę z PAP, czy mediami ogólnopolskimi i lokalnymi. Naszym kolejnym cele jest ściągnięcie na stadiony jak największej grupy widzów. W wielu miastach to już się udaje. Dużo osób po pierwszej wizycie na meczu zostaje z nami na stałe. Podoba im się atmosfera, komentarz, to że czują się bezpiecznie. Wreszcie twarda, boiskowa rywalizacja – to także przyciąga kibiców. Oczywiście chcemy także podnosić poziom organizacyjny i prestiż rozgrywek. Pierwsza liga już teraz może być dobrym „produktem”. Widowiskowość i wysoki poziom sportowy – taka ma być I liga. Druga liga to szansa na wdrożenie się do rozgrywek, a w kolejnym etapie wkroczenie do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Warsaw Eagles vs. Kraków Tigers, http://www.plfa.pl / Fot. Paweł DobrosielskiJeszcze w poprzednim sezonie byłeś aktywnym graczem Warsaw Eagles. W tym sezonie nie zobaczymy cię na boisku. Czy to właśnie efekt rozwoju ligi?
- Niestety, tak. Mówię niestety, bo była to dla mnie bardzo ciężka decyzja. Granie w futbol to w było bardzo ważną częścią mojego życia. Bardzo trudno było mi podjąć tą decyzję. Jednak ilość spraw związanych z ligą jest ogromna. W tym roku w obu ligach wystąpi ponad 600 zawodników, a liczba projektów usprawniających rozgrywki, które prowadzimy jest długa. Obowiązków mi zatem nie brakuje. Poza tym dla takiej zdrowej atmosfery będzie lepiej, jeśli osoba zarządzająca ligą w niej nie gra. Głównym powód zawieszenia kariery jest brak czasu, a nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym zagrał będąc nieprzygotowanym do sezonu – nie pozwoliłbym sobie nigdy być ciężarem dla zespołu.

Zdarza ci się czasem przychodzić do chłopaków na trening, żeby porzucać piłką?
- Jak najbardziej (śmiech) i to często. Przyznam, że łezka się kręci w oku. Chciałbym wrócić na boisko, ale nie wiem czy mi się uda. Z wielką przyjemnością przychodzę na treningi i dzielę się moją wiedzą z młodszymi zawodnikami. W tym sezonie Warsaw Eagles będą mieli dwóch nowych rozgrywających – staram się im pomagać i wierzę, że sobie dobrze poradzą.

Gdybyś miał jednym zdaniem zachęcić kibiców do odwiedzania meczów PLFA, jakich użyłbyś argumentów?
- Emocjonujący, pasjonujący, dynamiczny sport, bardzo dobrze zorganizowane mecze, żywiołowy komentarz. Wielka szansa zobaczenia jednej z najbardziej spektakularnych dyscyplin sportu na świecie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.