Facebook Google+ Twitter

Twarze kampanii w stolicy

Wybory tuż tuż. Większość partii politycznych ma już ustalone listy wyborcze. W stolicy, obok starcia gigantów, zmierzą się samorządowcy, byli posłowie i senatorowie, członkowie rządu.

Listy Prawa i Sprawiedliwości otworzy premier Jarosław Kaczyński, który w poprzedniej elekcji pobił krajowy rekord liczby głosów. Czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn? Wysoce wątpliwe, ponieważ przewaga PO nad PiS-em w tym roku jest znacznie wyższa niż 4 lata temu. Drugie miejsce na liście przypadnie minister pracy - Jolancie Kluzik-Roztkowskiej, określanej mianem "pisowskiej feministki". To ukłon partii rządzącej w stronę inteligencji, ponieważ pani minister dystansowała się niejednokrotnie od wybryków koalicjantów PiS-u - Ligi i Samoobrony - czym na pewno zyskała sobie sympatie centrowych wyborców.

Zabraknie szefa CBA, Mariusza Kamińskiego, który w poprzednich wyborach startował z drugiego miejsca. Na trójkę może liczyć wiceminister Macierewicz - znany lustrator, bywalec Radia Maryja i lider kanapowego Ruchu Patriotycznego - to ukłon PIS-u w kierunku wyborców prawicy narodowej i tradycjonalistycznej.

Wysokie miejsce na liście otrzyma z pewnością Karol Karski - świeżo mianowany wicemister spraw zagranicznych i wieloletni warszawski samorządowiec. Jako osoba dobrze kojarzona w stolicy może liczyć na przyzwoity wynik i reelekcję. Pewne miejsce ma też Marek Makuch - młody lider PiS-u w warszawskiej radzie miasta, który zasłynął krytyką Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Równie ciekawie zapowiadają się listy Platformy Obywatelskiej. Desant z Gdańska, w celu pokonania premiera zapowiedział sam Donald Tusk, który wystartuje z "jedynki". Pewniakiem na liście jest szefowa warszawskich struktur PO - Małgorzata Kidawa-Błońska i radny Marcin Kierwiński. Na listach znajdzie się także zapewne przedstawiciel Forum Liberalnego - czy będzie to Artur Buczyński, który osiągnął świetny wynik w wyborach samorządowych, czas pokaże. Do Sejmu nie wybiera się Paweł Śpiewak - profesor socjologii jest zmęczony krajową polityką. Julia Pitera - jeden z najbardziej znanych lokalnych polityków też nie wystartuje raczej w Warszawie - ma "pociągnąć" listy w którymś z okręgów, gdzie Platforma jest słabsza.

Lista Lewicy i Demokratów będzie pełna politycznych gwiazd pierwszego formatu. Otworzy je Marek Borowski, lider SDPL-u, były marszałek Sejmu i minister finansów. "Dwójką" będzie ciągle brylujący w mediach, mecenas Ryszard Kalisz - jedna z barwniejszych postaci w Sojuszu Lewicy Demokratycznej, "trójkę" najprawdopodobniej dostanie Marcin Święcicki - były prezydent Warszawy i minister handlu zagranicznego i wiceprzewodniczący demokratów.pl. Wśród kandydatów LiD-u nie zabraknie z pewnością Katarzyny Piekarskiej - autorki prawa zaostrzającego kary dla pedofilów, powszechnie uważanej za jedną z bardziej pracowitych posłanek. Na listach powinien znaleźć się też Mariusz Mycielski - założyciel ruchu oranżada.org, Ryszard Bill - walczący z dekretami Bieruta i Piotr Gadzinowski - zastępca redaktora naczelnego "NIE".

Listę Partii Kobiet otworzy jej liderka, Manuela Gretkowska popularna pisarka.

Kandydata w Warszawie szuka na gwałt Liga Prawicy Rzeczypospolitej. Czy będzie to Roman Giertych - chyba nie - były wicepremier najprawdopodobniej wystartuje na Lubelszczyźnie. Wojciechowi Wierzejskiemu Warszawa już raz podziękowała. Marek Jurek zapowiada start do Senatu. Więc kto? Może będzie to Janusz Korwin-Mikke, jeden z najpopularniejszych polityków koalicji, ale zarazem kabareciarz polityczny.

Samoobrona w Warszawie nigdy nie osiągała dobrych wyników. Dlatego nie ma co liczyć, że w stolicy wystartuje któryś z liderów partii. Najbardziej spodziewane jest pierwsze miejsce dla któregoś z działaczy młodzieżówki. Ostatnio przebąkuje się o Piotrze Tymochowiczu - doradcy Leppera do spraw medialnych.

Racja Polskiej Lewicy może wystawić z jedynką profesor Szyszkowską, rekomendowała wszak znaną filozofkę w poprzednich wyborach na listy Polskiej Partii Pracy.

Jak będzie zobaczymy. Zapowiada się twardy pojedynek pomiędzy pierwszoplanowymi postaciami polskiej polityki. Dobre nazwisko lidera to wstęp do sukcesu całej listy, a pojedynek w Warszawie jest szczególnie prestiżowy - na nim przede wszystkim będzie koncentrować się uwaga mediów. Wyniki już 16 października.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Już po wyborach. Mnie cieszy, że 1) PO zwyciężyła zdecydowanie 2) W rządzie znajdzie się kilka ciekawych postaci: Zdrojewski, Sikorski, Boni 3) Odsunięto przystawki.

Minusem jest to, że PD kiepsko wyszła na koalicji z SLD-SDPL-UP wprowadzając tylko 3 posłów. Kandydaci z jedynek przepadli vide Jan Lityński, Marcin Święcicki poza Sejmem, podobnie Brygida Kuźniak, Radosław Popiela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, nie. Mówiłem o PD, która dogadała się z odwiecznymi (tak gdzieś od '45 ;)) wrogami, więc i FL mogłaby wybaczyć rozłam. Mnie dziwi, że Marcin Celiński nie kandyduje, w końcu współpracował z Tuskiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PO to nie byli odwieczni wrogowie. Liczy się wspólnota poglądów. Jednak w przypadku Platformy nawet tego zabrakło. Konserwa i dwór Tuska niestety blokowali co ciekawsze kandydatury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ucięło...

...no ale skoro dogadali się z odwiecznymi wrogami, to i z niedawnymi kolegami by mogli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest jakiś wybór, chociaż raczej po przynależności (kojarzony z UW), niż po wspólnocie poglądów, których nie znam.
Z drugiej strony szkoda, że FL rozmawia tylko z PO. Oczywiście są pewne urazy pomiędzy Forum a PD, no ale

Komentarz został ukrytyrozwiń

No niestety:( Postawa PO jest tu mało zrozumiała, ale cóż - jak tam wszystko ustawia Pan Schetyna to trudno się dziwić. Może na ich listach w Małopolsce jednak znajdzie się ktoś warty głosu.

A jak nie to LID z rekomendacji PD wystawia prof. Jana Widackiego - znanego prawnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja właśnie liczyłem na to, że będę mógł zagłosować na profesora :/ Nawet przełknąłbym jego obecność na liście PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety w Krakowie FL nie ma kandydata. PO odrzuciła kandydaturę prof. Hartmana, co mnie martwi. Pewien czołowy intelektualista tej partii zapytał: "Jak liberał może popierać mniejszości seksualne" - to niestety nie żart.

W Łodzi FL wystawia Leszka Jażdżewskiego (dziesiątka do Sejmu), w Płocku Eryka Smulewicza (Senat).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny i przydatny przegląd list. Na pewno komuś pomoże.

Mnie natomiast pomoże cynk, z jakich list startuje FL w Krakowie. Jeśli to nie kłopot zostaw mi info na gg (jak nie masz numeru, to jest on w moim profilu), bo nie mogę Cię złapać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Erasmus: masz rację, wybory są 21 października, prostuję:)
Co do Pitery też nie mam najlepszej opinii bynajmniej nie z powodów fizjonomicznych, jako radna W-wy była totalnie niezdolna do kompromisu, teraz w telewizji mówimy o Hitlerze, łatwo się denerwuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.