Facebook Google+ Twitter

Twój opis w komunikatorze mówi o Tobie więcej niż Ty sam

Opis na Gadu-Gadu, Skype czy w Grono.pl stał się pierwszą informacją o naszych znajomych. Opis jako streszczenie człowieka w danym momencie jest często pretekstem do rozpoczęcia rozmowy. Czemu właściwie on służy?

 / Fot. Wikimedia commons, licencja GNU - http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Crystal_Clear_app_gadu.pngSzewciu odpowiada na to pytanie - "Wszyscy tak robią, więc żeby nie być gorszym od innych". Tylko warto się zastanowić, czy jeśli wszyscy zaczną skakać w ogień, To Szewciu też skoczy? Taka argumentacja nie jest zupełnie bez sensu. Badania psychologiczne prezentują wiele przypadków, gdzie mniej lub bardziej świadoma indoktrynacja pewnych grup, czy wspólnot sprowadziła wiele zła i nieszczęścia. W tym kontekście mamy do czynienia ze zbiorowymi samobójstwami czy działalnością grup terrorystycznych. W przebiegu ewolucji to, co ma największą siłę przebicia zostaje. Dając opis czujemy się członkami społeczności. Społeczność ta tworzy grupę, a grupa to już nie „ja” tylko „my”.

"KaŻdY mÓj RuCh, KaŻdY mÓj GeSt ŚwIaDcZy O tYm, Że JeStEm THe BEST"

Na pytanie po co, trzeba odpowiedzieć sobie samemu. Dla szpanu? Aby się pochwalić? Żeby zrobić komuś na złość? Bo wszyscy tak robią? Inni nie lubią dawać opisów, gdyż nie widzą powodu, dla którego wszyscy musieliby wiedzieć, co się robi, gdzie jest lub, o której będzie się z kim. Zawsze można się skontaktować z osobą zainteresowaną.

„Tresuję myszkę”, „Jedna sieć, jeden system operacyjny, jeden cel”, „Wolę być kibicem bez flag niż k… bez honoru”, „Mam ćwiartkę (wieku)”

Najczęściej opisy służą nam po prostu do błyskawicznego informowania znajomych (a właściwie wszystkich zainteresowanych) o aktualnym stanie ducha i ciała: nastroju, najbliższych planach oraz o tym, co aktualnie robimy. Tylko z pozoru to opisywanie ma na celu informowanie, w rzeczywistości jest doskonałym sposobem na zawiązanie jeszcze mocniejszych relacji ze znajomymi. Bo umieszczając obok swego wizerunku jakiś blimp, nie chodzi nam wyłącznie o pisanie, ale o utrzymanie ciągłego kontaktu z przyjaciółmi.

„Jestem niewidzialny”, „Nie pisać! Jestem zajęty!”

Czemu więc nie wyłączyć po prostu komunikatora? Może się jednak zdarzyć, że robimy coś ważnego i nie chcemy, by nam ktoś przeszkadzał. Możemy także czekać na kogoś lub być zajęci inną rozmową.

"Kocham Cię słoneczko moje", „Taki Cwany? To mi zaimponuj...Kochany”, „Każdy Twój dotyk mnie uzależnia”, „Tylko ja i mój Pysio”

Tre wypowiedział się, iż „lepszym sposobem wyrażenia miłości są po prostu słowa, a nie denny opis”. Niektórzy jednak lubią widzieć, iż opis skierowany jest właśnie do nich. Mikulina dodaje: „ A może milo jest otworzyć GG i mieć poczucie, że Twoja ukochana osoba ma śmiałość publicznie wyznać Tobie miłość?”. Z drugiej jednak strony w niezliczonych opisach tego typu gubi się prawdziwe znaczenie słowa miłość. Nigdy też kocham nie było tak bardzo wyświechtane jak teraz".

”Jak pan Wałęsa był Bolkiem to kim był Lolek w tej komunie?”, "Platini w Polsce. Przyjechał. Zobaczył. Zaniemówił.", "Tokio Hotel to nie cioty i noszą fajne galoty".

Przede wszystkim jednak opisywanie pozwala nam rzucić w przestrzeń nasze opinie, komentarze do tego, co się aktualnie dzieje. Manifestacja siebie jest potrzebą, która ma szansę zaspokojenia chociażby w wirtualnej sieci.

"NIE wiecie ILE razy SIE pocięłam, ILE razy NARKOTYKI wzięłam", "Może jest tyle złych dni, ile jest złych chwil"

Robimy opisy po to, by wyrazić swoje ukryte uczucia i pragnienia, a czasami boimy się powiedzieć je wprost. Łatwiej jest zawsze zrobić opis. Ten argument wpisuje się w ogólną tezę, iż na ekranie monitora można ukazywać siebie takim jakim się chce być. Bez większych konsekwencji. Opis często bywa niemym krzykiem osób zdesperowanych i szukających pomocy, które nie mają się do kogo zwrócić ze swoim problemem,

„Marazm, dupizm i nicniechceizm”, „Po co prosto, jak można skomplikować”

Opisy są zjawiskiem bardzo absorbującym internautów. Czytamy je namiętnie w poszukiwaniu jakiś „rewelacji”. Bardzo często opis jest jedyną informacją o osobie, której nie wiedzieliśmy i z którą nie rozmawialiśmy od dawna. Budzą wiele emocji. Nie sposób ich ominąć. Same rzucają się w oczy. Czasem opisy „są tak wkurzające, że na GG stworzyłem specjalną grupę pt. {Z nimi gadam} i {reszta}” – informuje użytkownik o pseudonimie Dave.

„Nie wszystkie rzeczy można kupić, niektóre trzeba sfotografować”

Po co komu komunikator, jak i tak jest non stop niewidoczny? Aby szpiegować innych znajomych i znienacka atakować swoja osobą. Osoby o takich preferencjach nie dają innym szansy na nawiązanie rozmowy. Takie działania wydają się paskudnym samolubstwem. W tym kontekście „bycie w grupie” oznacza pozostanie anonimowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Niekryty Krytyk
  • Niekryty Krytyk
  • 27.07.2011 15:24

Dno.. (-_-) <---- a to co o mnie mówi? .. Całkowite beztalencie .. Wypot godny piątoklasisty oraz nieudana zabawa w psychologa .. Za kasę do biedronki mi tam ale to już! A nie takie bździny wypisywać i marnować wszystkich czas ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niżej nie mogłem +

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten artykuł, to robienie czegoś z niczego, a wnioski są bardzo naciągane, zgodnie z potrzebą akapitu, w którym są zawarte;
to jest chyba ten "nadrealizm"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm, u mnie nadrealizm pojawia się dopiero po pierwszej flaszce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A o czym swiadczy w profilu na w24?
Np.
teatr / drugi człowiek / psychologia i psychoterapia / nadrealizm / powieść chłopska / słowo - wyrażenie - myśl / muzyka moja miłość / dialogical self / sztuka / performance / taniec / kuluroznawstwo / stare filmy / podróże / zadziwienie światem

Urzeka mnie "nadrealizm + powieść chlopska" ! To jest to !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, ja jestem zazwyczaj niewidoczna... nigdy w zyciu mi nie przyszlo do glowy kogos szpiegowac i atakowac :/ A i inni jakos nie maja problemu by nawiazac ze mna kontakt przez gg... skad Autorka bierze te teorie?:) No i tak na oko nigdy nie uzywala ekg ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eh, może po prostu ktoś jest zajęty...ale w tym artykule autorka powołuje się kilka razy na psychologię, ciekawe jakie ma o niej pojęcie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Po co komu komunikator, jak i tak jest non stop niewidoczny? Aby szpiegować innych znajomych i znienacka atakować swoja osobą." Jak Ty wszystko dobrze wiesz, znasz motywy postępowania każdego z nas, skąd ta wiedza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

cóż, każdy sposób zwrócenia na siebie uwagi jest dobry, co nie oznacza, że zawsze skuteczny. Ja konsekwentnie ignoruję cudze opisy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.