Pozycja materiału w rankingach:
Od najmłodszych lat jesteśmy oswajani z widokiem białego kitla i to tak, że lekarza uważamy niemal za cudotwórcę. Jesteśmy przeświadczeni, że nikt inny, tylko on potrafi nas wyleczyć ze wszystkich dolegliwości i chorób.
Zastanawiałam się, czy faktycznie prekursorami dzisiejszej medycyny byli starożytni. Czy faktycznie do swoich sukcesów dochodzili przez tysiące lat metodą "prób i błędów"? Jak to wyglądało? Czy przypadkowym osobom podawano nieznany specyfik i czekano na efekt? Na kim próbowano? Na ochotnikach, więźniach, niewolnikach? A jak to jest, że my współcześni mamy tylko mgliste pojęcie o medycynie "ledwie" sprzed 1000 lat? Bogiem medycyny według Greków był Asklepios, syn Apollina, którego zabił Zeus za nadmierne wskrzeszanie zmarłych. Egipcjanie twierdzą, że Toth nauczył ludzi stosowania roślin, pokazał im dobre i trujące. Czy to nie oznacza, że cała medyczna wiedza została nam ludziom przekazana? Czy zaginęła w kataklizmie 12,5 tysiąca lat temu?Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Miejscowość: Mińsk Mazowiecki | Kraj: Polska
O mnie: ...
Sortuj komentarze:
MAREK KOWALEWSKI 13.10.2011 10:45
Zgoda profilaktyka zawsze lepsza, ale nie wszystko mozna przewidziec, zanim sie sami wyleczymi metodami naturalnymi choroba moze nas zniszczyc. Raka pozbedziemy sie chemia choc znane sa efekty uboczne to zawsze mniejsze zło. Podobno AIDS to efekt profilaktyki i zwlaczania wirusa HIV poprzez aplikowanie organizmowi AZT, HIV jak wirus ma byc niegroźny. Ale ci co tak twierdza nie chca sobie zaaplikowac HIV dobrowolnie aby to udowodnic.
Małgorzata Najda 24.01.2010 23:38
Leczenie "naturą " wymaga czasu, którego nam niestety brakuje:(
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1476)