Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14737 miejsce

"Tworzę na płótnie swoje opowieści" - rozmowa z Karoliną Rosińską

W jej domu na próżno szukać pustej ściany - każda wypełniona jest artystyczną twórczością. Karolina to osoba młoda, energiczna i posiadająca własne zdanie. Poprzez swą sztukę pragnie oddziaływać na ludzi.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze sztuką?
- Karolina Rosińska prezentująca swe prace w Radziejowskim Domu Kultury / Fot. Judyta RykowskaOj dawno. Sądzę, że miałam może z sześć lat, kiedy dorośli zaczęli się mnie pytać kim chcę być w przyszłości. Pamiętam, że odpowiadałam: malarką albo lekarką. Można więc powiedzieć, że już od lat przedszkolnych wiedziałam co chcę robić w życiu. Bycie doktorem wkrótce przestało mnie interesować. A tak już poważniej - to moja przygoda ze sztuką rozpoczęła się gdy byłam jeszcze w gimnazjum. W tym czasie wygrałam ogólnopolski konkurs "Zachowaj trzeźwy umysł". Z pewnością zachęciło mnie to do pójścia w tym, a nie innym kierunku. Po ukończeniu gimnazjum uczęszczałam do Państwowego Liceum Plastycznego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Gdzie uzyskałaś tytuł technik-grafik?
- Tak, ale zanim do tego doszło, współpracowałam przy tworzeniu książki "Legendy polskie" dla dzieci niedowidzących. Do przestawianych w niej opowieści, przygotowywałam bardzo kontrastowe ilustracje. Mało jest książek pisanych brajlem i wzbogaconych przy tym wyrazistymi rysunkami. Cieszę się, że moja praca dyplomowa mogła służyć później dzieciom.

Jakie techniki plastyczne są Ci najbliższe?
- Cóż, zaczynałam od plakatówek, bo dostęp do farb olejnych, ówcześnie w mojej dość małej miejscowości, był raczej utrudniony. Obecnie, jeżeli chodzi o malarstwo to używam oleju na płótnie. W grafice jest to monotypia [technika graficzna płaska, polegająca na wykonywaniu barwnej kompozycji wolno schnącymi farbami olejnymi lub drukarskimi na płycie metalowej lub szklanej i odciskaniu na zwilżonym papierze; pozwala na uzyskanie tylko jednej odbitki], kolografia [technika polegająca na użyciu kolażu jako rodzaju stempla - pierwotną pracę, ewentualnie sprasowaną i pokrytą lakierem, pokrywa się farbą drukarską, a następnie odciska na ostatecznym podłożu] oraz linoryt [technika graficzna druku wypukłego; rysunek wycina się w linoleum nożyczkami, dłutkami itp., a następnie po pokryciu farbą nie wyciętych części wypukłych wykonuje się odbitkę]. Najbardziej jednak lubię grafiki jednej odbitki - każda praca jest wówczas jedyna w swoim rodzaju.

Co jest dla Ciebie natchnieniem?
- Inspiracje czerpię z życia codziennego. Obserwuję ludzi, ale też polegam na własnych odczuciach czy przeżyciach. Bardzo lubię sięgać pierwotnych korzeni. W mych pracach miesza się realizm ze sztuką ludową czy światem fantastycznym, wypełnionym bajkami i legendami. Jednakże najczęstszym motywem powtarzającym się w mojej twórczości są wiatraki - i to te chylące się ku upadkowi, wpisane w kujawski pejzaż. Tworzę na płótnie swoje opowieści; tak jak pisarze piszą bajki, tak ja maluję je na płótnie.

Zajmujesz się również fotografią, co najczęściej jest obiektem Twoich prac?Grafika pt. "Rozwój"; trzecia z części tryptyku autor: Karolina Rosińska / Fot. Judyta Rykowska
- Podobnie jak w malarstwie - najbliższa mi architektura kujawska, a więc wiatraki oraz stare chałupy. Nie stronię również od pejzaży. Lubię urządzać różnego rodzaju sesje. Przykładowo, stosukowo niedawno, przebrałam swoją rodzinę w kujawskie stroje ludowe i fotografowałam ją pod wiatrakami. Muszę przyznać, że wzbudzało to spore zainteresowanie otoczenia.

Z Twojej wypowiedzi widać, że rodzina jest zaangażowana w to co robisz. Stanowi dla Ciebie wsparcie?
- Tak, oczywiście - cała rodzina mnie wspiera. Najbardziej chyba jednak mama, która swego czasu marzyła o studiach plastycznych, ale niestety ze względu na takie a nie inne czasy, nie było jej dane ziścić swych pragnień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Hej Judka! Kulturalnie promujesz swój region? Duży plus za inicjatywę i pokazanie młodego talentu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się, że są ludzie, którzy mają pasję i cel w rzyciu a zarazem propagują piękno swojego regionu. Zarówno autorce wystawy jak i wutorce wywiadu życzę dalszych sukcesów. Tak trzymać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super, bardzo rzeczowy wywiad. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.