Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183545 miejsce

Tydzień z życia maturzysty

Bilans minionego tygodnia: dwa zapowiedziane sprawdziany, napisana próbna matura i kartkówka z zaskoczenia, dziesiątki zapisanych stron, kilogramy kserówek, wielki mętlik w głowie. Czy tak będzie już do samego końca? Będzie jeszcze gorzej.

Oczywiście nie obeszło się bez nieustannego straszenia egzaminem maturalnym, przytaczania mrożących krew w żyłach statystyk oraz apokaliptycznych zgoła wizji najbliższych ośmiu miesięcy. No cóż, muszę przyznać, że czuję się porządnie nastraszona. Na sam dźwięk słowa „matura” reaguję alergicznie, z kolei na połączenie słów „matura” i „Roman Giertych” robi mi się po prostu słabo. A, szczerze mówiąc, wolałabym ten egzamin zdać, zamiast paść trupem przytłoczona ogromem swej niewiedzy i sparaliżowana strachem przed czymś niesprecyzowanym.


Szkoła tylko dla zuchwałych

 

 

 

Cyrk podobno zaczął się już wtedy, gdy naukę w liceum skrócono do lat trzech. Od tej pory materiał realizowany przez cztery lata musiał zmieścić się w zdecydowanie węższych ramach czasowych. Do dziś wymaga to nie tylko niesamowitych akrobacji ze strony nauczycieli, ale także dostarcza wielu niepowtarzalnych przeżyć uczniom. Przyswajanie tak skondensowanej wiedzy stało się więc istną jazdą bez trzymanki – liceum to już nie jest miejsce dla spokojnych, ułożonych dusz, ale dla prawdziwych ryzykantów lubiących mocne wrażenia. Byle dalej w podręcznik, byle szybciej z materiałem! Szybko, szybko, to może jeszcze zostanie parę lekcji na powtórki...! Wyścig szczurów w ogóle nie umywa się do tego wyścigu z czasem. Nie wiem tylko, w którym jest więcej ofiar.

 

 

Odrobina innowacji nie zawadzi...

fot. Paweł NowakAdrenalinę podnosi dodatkowo nutka niepewności unosząca się nad maturą 2007. Niby w piątek, 8 września, podjęto decyzję o pisaniu jedynie poziomu podstawowego lub rozszerzonego (w zależności od poczynionych deklaracji), ale żaden maturzysta nie ma pewności, czy jutro to się komuś „na górze” nie odwidzi. A może pojutrze zechcą wprowadzić poziom „ni to podstawowy, ni to rozszerzony”? Albo wycofają któryś z przedmiotów, ot, dla hecy? (Piszę historię sztuki, więc się o to lękam...) Na nic się już zdaje rozporządzenie, jakoby zmiany w maturze można było wprowadzać co najmniej na dwa lata przed nią. Maturzystom pozostaje jedynie mieć nadzieję, że władza nie wpadnie na żaden karkołomny pomysł w ramach przedwyborczej burzy mózgów. Ale czy nie ma w tym kraju jakichś ograniczeń co do dokonywania eksperymentów na żywym ciele? Ba! Na tysiącach żywych ciał! (Moje już straciło ze stresu jeden kochany kilogram, nie wspominając o latach poprzednich.)

 

Jak szaleć, to szaleć!

 

Jak więc przetrwać ten rok i nie dać się zwariować? Jak przyzwoicie zdać maturę, nie tracąc przy tym wszystkich włosów? Jak zadbać o swoje świadectwo bez zbędnych wydatków na porady psychologiczne? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań wciąż są dla mnie zagadką. Niemniej jednak chyba każdy maturzysta ma szczery zamiar elegancko zdać maturę, a jednocześnie nie oszaleć. Plany ambitne, zobaczymy, jak będzie z ich realizacją. Tymczasem proponuję porządnie się w sobotę wyspać (po kryzysowym czwartku moja potrzeba snu gwałtownie wzrosła), potem zrobić sobie mocną kawę i... huzia na Józia!

A jak się nie uda, to zawsze można liczyć na maturę giertychowską... Tylko co z tego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

+! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

witam cóż nieznam tego bo jestem słabo wykształcony lecz fajnie się przegladało-czytało zawsze to coś nowego

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2006 22:39

Moja Matura 2007 czyli galimatjas: mnie już ta cała sytuacja zaczyna bawić.Co prawda jest to raczej nerwowy śmiech. Niebyło by tak źle gdyby nie fakt, że nawet nauczyciele na konferencjach metodycznych słyszom :"Nic niewiadomo! Niewiadomo jak mają wyglądac tegoroczne arkusze"
PS.: Świetny artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedna zasada! nie wpadac w panike :) jestem amturzystka zeslzoroczna(biorac pod uwage rok skzolny) i uwierzcie: czasu ejst naparwde wiele, mozna spokojnie wyrobic. byle nie wpadac w panike, nie siedziec po nocach i podchodzic do nauki ze zdrowym rozsadkiem...bo im bardziej bedziecie sie starac, robic cos nasile tym gorzej. jelsi danego dnia nie macie sil na powtorki czy nauke-odpuscice sobie, lepiej jutro nadrobic niz przerobic przez 3 godizny kupe materilau z ktorego nic nie zapamietacie...poza tym, nie taki diabel strasnzy jak go maulja;) bedzie dobrze! wiem co mowie!:) sami za chwiel bedziecie sie smiac z tego jak sie stresowaliscie niepotrzebnie ;) trzymajcie sie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja też mam w tym roku maturę. Musze przyznac, że niezbyt się tym ekscytuje, tylko historia... To jedyny z moich 4 przedmiotów którego się boję i coraz częście zastanawiam się czy pisać. W moim super-mega-hiper-ekskluzynym LO też non stop straszą, ale ja już w gimnazjum nauczyłam się, że nie warto się przejmować - 3 lata słyszałam, jak to na tych testach będzie, a nie było źle:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super! Na mnie też czeka matura. Najbardziej mnie martwi, że o tym, czy piszę poziom podstawowy i rozszerzony czy tylko rozszerzony, czy może poziom rozszerrzony z elementami podstawowego dowiaduję się z internetu. Nauczyciele do 15 września nie chcą się na ren temat wypowiadać... Aż się boję, czy jakieś zasadnicze zmiany nie wejdą w zyciu w kwietniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja zdaje w tym roku. Na dodatek jestem uczniek technikum i czeka mnie jeszcze egzamin zawodowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.09.2006 10:14

Agnieszko! Najgorsze, co można zrobić w związku z Nową Maturą to po pierwsze się denerwować, po drugie się uczyć. W zeszłym roku matura z historii była z historii sztuki, z WOSu należało zdać egzamin z technik dziennikarskich i streścić kilka gazet przeczytanych w ciągu półrocza. Im więcej uczyli się ludzie z mojego rocznika, tym gorzej zdali. Przedziwna prawidłowość...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to dopiero początek!! Czym bliżej matury tym gorzej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.