Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Tygodnik "Wprost" przeprasza żonę Zbigniewa Herberta

Pozycja materiału w rankingach:

71535 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 11pkt

Oceń:

Tygodnik "Wprost" przeprasza żonę Zbigniewa Herberta


– Przepraszam Panią Katarzynę Herbert i wszystkich, którzy poczuli się urażeni naszym tekstem na temat Zbigniewa Herberta – czytamy w oświadczeniu Piotra Gabryela, redaktora naczelnego tygodnika Wprost.

 Intencją autora artykułu i redakcji nie było sugerowanie, że Zbigniew Herbert współpracował z SB, a jedynie zasygnalizowanie, jak bardzo bezpieka PRL niszczyła ludzi. Jeśli wskutek dokonania przez autora tekstu Jakuba Urbańskiego nieuprawnionej nadinterpretacji zaprezentowanych w artykule informacji naraziliśmy na szwank pamięć o Wielkim Polaku oraz dotknęliśmy kogokolwiek, raz jeszcze - w imieniu swoim i autora artykułu - serdecznie przepraszam.

Przeprosiny ukażą się też w najbliższym wydaniu "Wprost", 28 sierpnia 2006 r. Treść oświadczenia dostępna jest na stronie tygodnika.

W ostatnim numerze "Wprost" ukazał się tekst Jakuba Urbańskiego – "Donosy Pana Cogito". Dziennikarz tego tygodnika napisał, że Herbert był "cennym źródłem Informacji" dla peerelowskich służb bezpieczeństwa. Kontakty poety z PRL-owską bezpieką trwały od 1967 do 1970 r.

Informacje o rzekomej współpracy Zbigniewa Herberta z SB dementuje w rozmowie z e-gazetą wiadomości24 Małgorzata Ptasińska –Wójcik, historyk IPN – Tu nie ma mowy o żadnej współpracy. To były jedynie rozmowy Herberta z funkcjonariuszami, z tym nie łączyła się żadna korzyść. Poeta nie był też pomocny SB, wystarczy zajrzeć do dokumentów, które opublikowaliśmy z Grzegorzem Majchrzakiem w zeszłym roku, to te dokumenty najpełniej pokazują sposób dotarcia i działania służb wobec Herberta – wyjaśnia Ptasińska


Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Tomasz Kowalski 17.08.2006 21:43

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 36

Doskonale przeprowadzona kampania promocyjna. Chlustamy błotem, następnie ze zdumieniem konstatujemy co się stało, potem chylimy czoła i przepraszamy. Był huk? No, był. Słyszeli o nas? Słyszeli... Czy to jest dziennikarstwo? Jeśli tak, to ja dziennikarzem nie jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Janiszewski 17.08.2006 21:29

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 36

Super bardzo szybka reakcja redaktora naczelnego "Wprost"

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.