Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5143 miejsce

"Tygrys bengalski" - czyli krótka historia pewnej tkaniny

Wśród tematów dotyczących moich tkanin najczęściej przewija się przyroda. Niebagatelne znaczenie ma także moja fascynacja subkontynentem indyjskim, jego kolorytem i specyficznym klimatem...

"Tygrys bengalski" . Tkanina unikatowa / Fot. Ewa ŁazowskaTworzywo do moich tkanin to kawałki kolorowych szmatek, bywa że również pozostałości po sukienkach uszytych z kolorowej, hinduskiej bawełny. Lumpeksy są pełne takich cudów tekstylnych, rzecz w tym by je tam znaleźć. Na przestrzeni wielu lat nabrałam takiej wprawy, że ze stosów lumpeksowych ciuchów potrafię wygrzebać prawdziwe egzotyczne materiały, nadające się do tworzenia moich tkanin.

Tak było i z "Tygrysem bengalskim". Dwie przepiękne, hinduskie sukienki kupiłam za marne grosze i... pocięłam na kawałki, następnie wzięłam się za ich układanie w jakąś logiczną całość. Był w tych
pociętych szmatkach także motyw tygrysa. Gdy pracowałam nad dziełkiem, usłyszałam w mediach o tragicznym wydarzeniu, jakie miało miejsce bodajże w Warszawie. Z cyrkowej klatki uciekł tygrys. Nieumiejętna akcja policji uczestniczącej w pogoni za tym wielkim kotem, spowodowała śmierć lekarza weterynarii, którego dosięgła kula przeznaczona dla tygrysa. Tygrys także został zastrzelony. Wydarzenie to poruszyło mną tak bardzo, że jedną z moich "hinduskich" tkanin postanowiłam zadedykować owym ofiarom tamtej strzelaniny - lekarzowi weterynarii i cyrkowemu tygrysowi.

Od tamtego wydarzenia minęło już wiele lat. "Tygrys bengalski" był wystawiany przeze mnie na "Indyjskie klimaty". Tkanina unikatowa / Fot. Ewa Łazowskakilku wystawach i zawsze wzbudzał spore zainteresowanie zwiedzających. Wczoraj podjęłam decyzję, że tkanina ta powinna wyruszyć w podróż, by zmienić właściciela. Niech chociaż ów cyrkowy tygrys przyczyni się do poprawienia bytu swoich europejskich kuzynów - czyli bezdomnych kotów. "Bengalski tygrys" w zamian za kocią karmę...
I kto by to wymyślił?
"Szmaciane koty" /tkanina unikatowa/ / Fot. Ewa Łazowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

5* pozdrawiam :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo - jestem pod wrażeniem ... i obwieszczam światu,że ten tygrys....MÓJ CI ON ! MÓJ!:)

Oczywiście ,ze po wczorajszej propozycji - natychmiast chciałam mieć coś co się wiąże z kotami.
Ale ,ze ma aż taka historię... to cieszę się podwójnie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.11.2009 15:57

Jesteś niepowtarzalna, nie do podrobienia, ale: "do zjedzenia"!.... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.